Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
TOP Kino LGBT Marsze 2026 Profile i ogłoszenia Sport LGBT Coming out
Poniedziałek, 21.11.2005, Aktualizacja: Czwartek, 02.04.2026

Subiektywna relacja z Poznania

Podziel się Tweetnij Skomentuj (9)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (9)

Tomasz Szypuła o sobotnich zajściach

Mam 25 lat. Urodziłem się 4 miesiące przed Sierpniem '80. Nie pamiętam innej Polski niż III RP. Przyjechałem w sobotę rano do Poznania wziąć udział w konferencji i w Marszu Równości. Już w piątek dowiedziałem się, że wojewoda z SLD podtrzymał decyzję Prezydenta Poznania. Pomyślałem jednak, przecież mamy konstytucję, prawo unijne - na pewno policja nas ochroni.



Na konferencji 100 osób. Studenci UAM, głównie dziewczyny. Większość nie należy do żadnej organizacji, pozostali to feministki z "Konsoli", ludzie z Partii Zieloni 2004, kilka osób z organizacji gejowskich spoza Poznania. Rozmawiamy o wykluczeniu, nie tylko gejów i lesbijek, ale przecież i tak media i politycy prawicy zrobili z Dni Równości "Paradę Gejów".



15:00 wychodzimy z Księgarni Bookarest idziemy na Półwiejską. Do starego rynku mamy zaledwie kilkaset metrów.

Jest nas kilkaset. Może 300, może 500. Już po kilku minutach policja zagradza nam drogę z przodu i z tyłu. Jesteśmy zamknięci. Nie możemy iść ani do przodu ani wstecz. Krzyczymy: "Przepuśćcie nas!, Równość! Wolność! Tolerancja!. Zza policjantów słyszymy tylko: "Pedały!, Pedały!, Zboczeńcy! Zboczeńcy!. Lecą jajka. Jednym dostaję w ucho. Wycieram. Ucho trochę boli, ale nic - krzyczę: Tolerancja! Po chwili wiemy, policja nas nigdzie nie przepuści. Zaczynamy, więc chodzić dookoła od jednego do drugiego szeregu policji. Cały czas krzyczymy: "Demokracja na okrągło".

Po półtorej godzinie chodzenia dookoła, powiewania tęczowymi flagami, wykrzykiwania "Równi, ale różni", wyciągamy świece i zapalamy je. Kilkaset osób trzyma świece i krzyczy" "To jest pogrzeb demokracji!" Po chwili prowadzące demonstrację dziewczyny wchodzą na podest i zaczynają dziękować za przybycie. Wszyscy zastanawiamy się jak teraz wyjdziemy. I wtedy zaczyna się...



Ktoś krzyczy: "Na ziemię!" Odwracam się i widzę zamaskowanych policjantów z tarczami, którzy do nas biegną. Biorę pod rękę swoich przyjaciół padam na ziemię. Policjant szarpie dziewczynę przede mną. Ona krzyczy. Policjant ma ze 2 metry wzrostu. Dziewczyna się poddaje. Trzymam się mocno osób wokół mnie i wtedy policjant w masce ciągnie mnie za nogę. Ktoś mnie z tyłu trzyma, a on szarpie. Sunę plecami po Półwiejskiej, krzyczę: "Niech mnie Pan zostawi!" Podnoszę się policjant chwyta mnie za ręce z tyłu i pcha do samochodu. Boję się.

Przy samochodzie 8 osób spisują nasze nazwiska. "Nazwisko!" - krzyczy policjant. "Szypuła" - próbuje z siebie wydusić. Dziewczyna obok mnie płacze. Inna wymiotuje. Płacząca dziewczyna nie wytrzymuje i zaczyna się zanosić płaczem. Obejmuję ją, ma na imię Dąbrówka - mówię, że nic nam nie zrobią. Dąbrówka ma 20 lat i jest razem z siostrą (też zatrzymaną), są studentkami UAM i przyszły, bo chcą pokazać swoją solidarność z Marszem.

Jedziemy na sygnale. W suce jest 9 osób. Dzwonię do swojego chłopaka i mówię: "Wiozą mnie na posterunek! Kocham Cię. Później zadzwonię." - trzęsą mi się ręce. Chłopak z dredami obok robi się blady. Zatrzymujemy się, drzwi się otwierają. Policjant wyczytuje nazwiska wychodzimy. Jesteśmy prowadzeni na III piętro w sali jest nas 22 osoby. Nie wiem gdzie jestem. Ktoś z Poznania patrzy przez okno i mówi, że to Komenda Poznań-Nowe Miasto. Blady chłopak z dredami prosi o wodę.



Przy składaniu wyjaśnień dowiaduję się, że jestem podejrzany o złamanie art. 50 Kodeksu Wykroczeń. Mówię, że nie rozumiem, policjantka odpowiada - "udział w nielegalnym zbiegowisku". Pyta się czy się przyznaję. Nie wytrzymuję i mówię: - "A co z konstytucja, a co z prawem unijnym, co z wolnością zgromadzeń?". Policjantka odpowiada, że taką ma pracę. Składanie wyjaśnień przerywa telefon. Dzwoni jej chłopak, a może mąż. Ona mówi: "Kochanie nie zdążymy do kina. Mam jeszcze przesłuchać sześciu".

Czuję złość. Nieprzyznaję się do popełnienia wykroczenia. Wygłaszam mowę o konstytucji, ble ble..., o Unii ble... ble..., prawach obywatelskich. Ona wszystko beznamiętnie zapisuje.

Składam podpis w polu "Podejrzany". Wychodzę z komendy. Czuję się okropnie. Zastanawiam się co, lepsze dostać w gębę od wszechpolaka, czy przeżyć to co przeżyłem. Decyduję, że już chyba wole w gębę.

Wracam na Stare Miasto w Cafe Mięsna trwa koncert w ramach Dni Równości. Dzielimy się swoimi opowieściami. Moi przyjaciele byli na innej komendzie. Uspokajamy się.



Marsz zorganizowało 7 dziewczyn w moim wieku. To nie była manifestacja gejów, bo facetów było po prostu mniej. Jednak Pan Prezydent, Pan Wojewoda i Pan Biskup stwierdzili, że stwarzamy zagrożenie. Policja potraktowała nas jak pseudokibiców po meczu. Jeśli taki właśnie ma być porządek w IV RP to oczywiście, że jesteśmy zagrożeniem i to wielkim. Bo my wierzymy w demokrację.


Tomasz Szypuła
Kampania Przeciw Homofobii
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (0)
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (9)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
tosz
25.11.2005 9:50 tomex (46) Warszawa
Dziś (25.11.2005) mój tekst opublikowała Gazeta Wyborcza:
http://serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,3032238.html
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
22.11.2005 12:55 Karakal
Ja to przechodziłem bardzo wiele razy w czasach komuny, przezyłem Akcję Hiacynt ... To na komendzie i tak was potraktowano wzglednie dobrze ... Mnie obrazano i załozono kartoteke. Mozecie byc pewni ze kazdy zatrzymany bedzie miał załozoną kartotekę. Od tej pory nawet ci ktorzy nie sa gejami a tylko solidaryzowali sie z nimi tez taką bedą miec. To sie nazywa zastraszanie, inwigililacja - cechy panstwa totalitarnego. Polska ma takiego prezydenta na jakiego sobie zasłuzyla. Gdyby tylu nie siedzialo w domach i poszło na wybory - to moze byloby inaczej i nie byloby Kaczogrodu.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
22.11.2005 11:40 dede10
Mam w pracy kumpla "z za biurka". Zawsze mówił:
"Kurwa znowu jakaś pedalska parada!"... Dziś powiedział: "Jak w Warszawie zabronią parady w tym roku, to ide tam jako pierwszy i zabieram kumpli, nie będę żył w ciemnogrodzie".
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
22.11.2005 8:05 ja
Poryczałem się jak mała pensjonarka czytając ten tekst. CO SIĘ KURWA DZIEJĘ W TYM KRAJU!!! Powtórka z PRL-u, tyle, że tym razem ku ucieszę kościoła? Chylę czoła przed autorem.
cytuj zgłoś 0 0
ksiaze_eulenburg
22.11.2005 0:34 książę Eulenburg (56) Szczecin
Ukłony i ogromny szacunek! Bardzo gorąco dziękuję - wstydzę się, że mnie tam nie było! Tym bardziej Wyście byli potrzebni - Ty, Tomku, i Twoi przyjaciele oraz nieznane ci z imienia osoby, o których piszesz (płaczące dziewczyny, chłopak z dredami). Ratujecie honor tego kraju (a można go jeszcze uratować?...).
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
21.11.2005 23:53 warszawiak
ja również dziękuje.
i wyrazy szacunku w Twoją stronę.
Ludzi się tak nie traktuje. Miejmy nadzieję, że Europa nas poprze i upomni polske w jakis sposob - MIEJMY NADZIEJE ze tak wlasnie bedzie, ze kaczki nie beda kwakac jak im sie podoba.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
21.11.2005 19:39 q
Dzieki za odwage.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
21.11.2005 19:39 ckd
Placze nad tym krajem. Za cztery lata bedzie PZPK = Polska Zjednoczona Partia Katolicza.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
21.11.2005 15:26 mundus4i4
Wasza odwaga jest godna podziwu! Moja walka "na małą" skalę to nic w porównaniu z Waszą działalnością. Łatwiej dostać w gębę, pokłócić się z rodziną, sąsiadami, przyjaciółmi i najbliższym otoczeniem, Wasza postawa winna być wzorem gejowsko-lesbijskiego bohaterstwa! Pozdrawiam!
cytuj zgłoś 0 0
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
demonstracja dyskryminacja konstytucja KPH marsz równości Marsz Równości w Poznaniu 2005 Partia Zieloni 2004 policja Polityka Polska Poznań prawa obywatelskie Prawo Społeczeństwo Tomasz Szypuła UAM wolność zgromadzeń zatrzymanie
Powiązane
Obraz Wtorek, 22.11.2005 Liderzy SLD będą uczestniczyć w kolejnych demonstracjach Obraz Poniedziałek, 21.11.2005 Członkowie KPH zatrzymani przez policję Obraz Poniedziałek, 21.11.2005 Oświadczenie Zielonych 2004 Obraz Sobota, 19.11.2005 KPH protestuje! Obraz Środa, 14.12.2005 Zakaz poznańskiego Marszu Równości nielegalny!
Inne tematy
Niespodzianka: prezydent Nawrocki wetuje ustawę o statusie osoby najbliższej. To jednak nie koniec... Piątek, 17.07.2026 Niespodzianka: prezydent Nawrocki wetuje ustawę o statusie osoby najbliższej. To jednak nie koniec...
Budapeszt odpuścił. Zostało jedno miasto w UE, które wciąż walczy z tęczą Środa, 15.07.2026 Budapeszt odpuścił. Zostało jedno miasto w UE, które wciąż walczy z tęczą
Ustawa o statusie osoby najbliższej: Kotula apeluje do Nawrockiego Wtorek, 14.07.2026 Ustawa o statusie osoby najbliższej: Kotula apeluje do Nawrockiego
Obejrzałem dla Was serial „Proud", żebyście... też musieli Piątek, 12.06.2026 Obejrzałem dla Was serial „Proud", żebyście... też musieli
Wakacyjny raj – piekło dla LGBT. Bojkot, misja czy pragmatyzm? Sobota, 11.07.2026 Wakacyjny raj – piekło dla LGBT. Bojkot, misja czy pragmatyzm?
Zmierzch heteroseksualności u kobiet? Nowe badania pokolenia Z Czwartek, 09.07.2026 Zmierzch heteroseksualności u kobiet? Nowe badania pokolenia Z
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na X Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościPolityka cookiesUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się