Czy przypadek Andrew Stimpsona będzie przełomem w walce z AIDS?
To prawdziwa sensacja. W organiźmie 25-letniego Andrew Stimpsona stwierdzono w 2002 roku obecność wirusa HIV. Test został przeprowadzony trzy razy i trzy razy wynik testu był pozytywny. Dziś młody brytyjczyk jest w 100% zdrowy. Jego organizm jest wolny od wirusa HIV. "Jestem najszęśliwszym człowiekiem na świecie" - komentuje Andrew.
Lekarze mówią o "medycznym cudzie". O podobnych przypadkach słyszano już w Afryce, jednak Stimpson jest pierwszym przypadkiem, który można w pełni udokumentować. Pracownicy służby zdrowia potwierdzają autentyczność testów z 2002 r. Wszystko wskazuje na to, że szwindel można wykluczyć.
Fachowcy są zaskoczeni i nie potrafią wytłumaczyć londyńskiego cudu. Panuje jednak absolutna zgodność co do znaczenia tego fenomenu. Zwycięstwo Stimpsona nad wirusem HIV to ogromna szansa dla blisko 35 milionów chorych na całym świecie.
Według polskich ekspertów nie doszło do żadnego cudu. Portal gazeta.pl obublikował dziś wypowiedź kierownika Zakładu Wirusologii Śląskiej Akademii Medycznej dr Tomasza Wąsika. "Zdarzają się takie sytuacje, np. wtedy, kiedy dziecko urodzone przez zainfekowaną matkę ma kontakt z antygenem i wytwarza przeciwciała, które wykrywane są przez test. Po jakimś czasie przeciwciała zanikają i badanie daje wynik negatywny, wydaje się więc, że dziecko wyzdrowiało. W rzeczywistości nigdy nie było zakażone" - wyjaśnia Wąsik.
(ro)
dowiedzialam sie wlasnie, ze w ciagu m-a bede musiala wyjechac do Anglii (za chlebem i na dluzej; tu nie znalazlam pracy, ktora pokrylaby koszty utrzymania).
zabieram ze soba mojego kotka (nawet nie moge go zostawic): jest zdrowy, zaczipowany, niedawno byl gruntownie badany, ma miedzynarodowe swiadectwo zdrowia z US. niestety, nie mamy badania na przeciwciala wscieklizny we krwi, z laboratorium weterynaryjnego w Pulawach (to jest jedyne w Polsce, ktore to robi...),datowanego szesc m-cy temu (sic!), a to jest ichniejszy warunek, aby kot mogl wjechac.
stad prosba: jesli ktokolwiek z was lub waszych znajomych przygotowuje zwierzaka do wyjazdu (obojetnie psa czy kota, i tak wszystkie dane trzeba bedzie zmieniac) i moglby mi taki druk zeskanowany do worda przeslac.... uchronilby mnie przed przemycaniem kotka i mozliwymi duzymi klopotami. potrzebny jest tylko ten druk, wszystkie dane beda zmienione, wiec osoba udostepniajaca niczym nie ryzykuje.
bede naprawde bardzo zobowiazana i poproszona o pomoc tez sie wywiaze
pozdrawiam,
anna-maria.