Niemiecki raper Bushido pod ostrzałem mediów
Bushido znowu na pierwszych stronach gazet. Tuż wyjściu z aresztu niemiecki raper robi wszystko, aby tam wrócić. Jak donosi "Welt am Sonntag" na nowym albumie piosenkarza miała się znaleźć piosenka, w której Bushido grozi: "Cioty - zostaniecie zagazowane" ("Tunten, ihr werdet vergast").
Po publikacji artykułu do producenta nowego krążka oraz organizatora trasy koncertowej posypały się protesty. Chcąc nie chcąc, Bushido musiał zareagować na zarzuty nawoływania do przemocy i nienawiści. Piosenkarz tłumaczy, że zdanie kierował do konkretnej osoby z berlińskiego środowiska raperów, gdzie podobne zwroty są na porządku dziennym. "Stanowczo odrzucam zarzut homofobii oraz nawoływania do przemocy" - pisze w oświadczeniu prasowym Bushido. Producent nowej płyty Universal Music zdementował informację, jakoby cytowana piosenka miała znaleźć się na nowym krążku.
Wszystko więc wskazuje na to, że raper Bushido będzie miał kolejne kłopoty z prokuraturą. Trzy lata temu niemiecki polityk CDU (Unia Chrześcijańsko-Demokratyczna) Hendrik Schnelle został za podobną wypowiedź skazany na 6 miesięcy w zawieszeniu. Schnelle powiedział wtedy, że "Gejów powinno się tak jak Żydów zagazować". Biorąc pod uwagę fakt, że dla piosenkarza nie jest to pierwszy konflikt z prawem, Bushido może wylądować za kratkami.
(ro/Welt am Sonntag)