Wzywamy Prezydenta i Premiera RP do zajęcia stanowiska
Nagonka na osoby homoseksualne przybiera w Polsce na sile. Politycy Ligi Polskich Rodzin oraz Prawa i Sprawiedliwości wykorzystując społeczną niewiedzę i negatywne stereotypy o gejach i lesbijkach, manipulują naszymi lękami by szerzyć nienawiść. Padają postulaty by delegalizować nasze organizacje, leczyć nas i izolować. Mamy być poddawani obyczajowej, społecznej, towarzyskiej nietolerancji. Retoryka Lecha Kaczyńskiego, Romana Giertycha, Wojciecha Wierzejskiego przypomina retorykę znaną z systemów totalitarnych.
Kilka dni temu postrzelono naszego kolegę i koleżankę, gdy wychodzili z klubu gejowsko-lesbijskiego w Katowicach; w Warszawie pobito dwóch chłopaków oraz próbowano zdemolować pub dla lesbijek i gejów - musiała interweniować karetka pogotowia i policja; pod kilkoma innymi miejscami spotkań dla naszej społeczności doszło ostatnio do ataków i brutalnych pobić. Otrzymujemy listy, w których grozi się nam śmiercią.
Publicznie nazywa się nas zboczeńcami, dewiantami, pederastami, pedofilami i pedałami. Robią to publicznie i z dumą politycy, w tym przywódcy partii politycznych, członkowie polskiego i unijnego parlamentu. Wymiar sprawiedliwości, nie reagując na nawoływania do dyskryminacji gejów i lesbijek, daje przyzwolenie na kolejne przestępstwa, których stajemy się ofiarami. Boimy się.
Głęboko zaniepokojeni eskalacją nienawiści wobec osób homoseksualnych ze strony partii prawicowych wzywamy więc wszystkie osoby, którym bliskie są wartości demokracji, wolności światopoglądowej oraz tolerancji do stanowczego zajęcia stanowiska oraz podjęcia konkretnych i skutecznych działań.
Wzywamy Prezydenta i Premiera RP do zajęcia stanowiska w sprawie mowy nienawiści kierowanej przeciwko gejom i lesbijkom. Nie może być tak, że Prezydent i Premier udają, iż problemu nie ma gdy publicznie obraża się i nawołuje do nienawiści wobec obywateli i obywatelek, których reprezentują. Wzywamy Rzecznika Praw Obywatelskich do wypełniania swoich konstytucyjnych obowiązków, wśród których jest stanie na straży wolności oraz praw człowieka i obywatela, bez względu na orientację seksualną. Apelujemy do Pełnomocniczki Rządu ds. Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn, o podjęcie konkretnych akcji w celu zwalczania dyskryminacji osób homoseksualnych. Osoby piastujące najwyższe stanowiska państwowe nie mogą udawać, że problemu nienawiści wobec osób homoseksualnych w Polsce nie ma.
Mamy naszą godność. Kochamy i chcemy móc kochać. Jesteśmy Waszymi lekarzami, sprzedawcami, kierowcami, nauczycielkami, braćmi, siostrami, dziećmi. Jesteśmy częścią tego kraju. Kraju, który jest nam równie bliski jak Wam.
Kampania Przeciw Homofobii Warszawa, Kraków, Trójmiasto, Śląsk, Wrocław, Łódź
Lambda Warszawa, Kraków, Szczecin, Poznań
ILGCN Polska
Porozumienie Lesbijek
Jest sposób na obecność homoseksualizmu w mediach i przestrzeni publicznej, ale niestety chyba przerasta nas finansowo. Mam na myśli spoty reklamowe proLGBT nadawane w telewizji, np. przed Wiadomościami, Faktami czy innymi Wydarzeniami. Oczywiście pozostaje pytanie - czy te stacje zgodziłyby się na emisję takowych. Innym rozwiązaniem jest stawianie blibordów na prywatnym terenie w okolicach dróg - to dla tych z nas, którzy są posiadaczami atrakcyjnych nieruchomości.
Ciężko będzie, ale nie możemy się poddawać.
Pozdro
Obawiam sie ze nadejdzie to co działo sie za czasów komuny ... teczki, kartoteki, inwigilacje, szykany, naciski na pracodawcow i tym podobne działania.
Ataki na gejow są najłatwiejsze dlatego doskonale sluzą jako katalizator społęcznych frustracji i niezdaowolenia. Jakby nie było gejow, znalezliby sie Żydzi, cudzoziemcy, kolorowi, ludzie starzy i schorowani, bloindyni, bruneci, garbaci ,,,, i kto wie jeszcze kto ... niewazne kto to bedzie: dla tych sfrustrowanych i zakompleksiałych nieudacznikow kazdy pretekst jest dobry by wyładoac swoje frustracje.
Zwykły i prawdziwy heteryk nie zajmuje sie gejami i lesbijaki ale tym by nakarmic swoja rodzinę i by nie stracic pracy. ma w nosie kto z kim i gdzie spi a pilnuje zony (ew.kochanek). Gejami i lesbijkami zajmuja sie ci, dla ktorych stanowi to problem - na ogól własny.
Sytuacji takiej (jaka obecnie jest obserwowana) winni są ci na góze - ktorzy sami ją zainicjowali, propagując w srodkach masowego przkazu owe obesyjno-homofobiczne zachowania.
Mysle ze z dwojga zlego lepiej zaglosowac naTAK przy Konstytucji Europejskiej ew. zwrocic sie o nacisk i pomoc do Trybunału Praw Człowieka....