PiS i PO ramie w ramię z LPR
Do radnych LPR i PO, którzy sprzeciwili się organizowaniu w magistracie konferencji o sytuacji homoseksualistów, dołączyli wczoraj politycy z PiS. Prezydent Krakowa wydał oświadczenie, w którym odcina się od konferencji, mimo że to on wydał na nią zgodę.
W piątek rozpoczyna się zorganizowana przez Kampanię przeciw Homofobii, Fundację LGBT i Fundację eFKa konferencja "Kraków i Norymberga razem dla tolerancji", poświęcona sytuacji gejów i lesbijek w Polsce i w Niemczech. Jej otwarcie - zgodnie z planem - nastąpić ma w reprezentacyjnej sali urzędu miasta. Prezydent Jacek Majchrowski nie przychylił się do apelu radnych Ligi Polskich Rodzin, którzy zażądali trzy dni temu, by cofnął swoją zgodę na wykorzystanie sali. Podobne stanowisko zajął przewodniczący klubu radnych Platformy Obywatelskiej Paweł Zorski.
W czwartek po południu prezydent Majchrowski wydał jednak oświadczenie, w którym wyraźnie dystansuje się do imprezy: "W związku z licznymi zapytaniami i protestami dotyczącymi konferencji (...) oświadczam, że: odmówiłem objęcia patronatu nad tą konferencją, nie wyraziłem zgody na osobiste spotkanie z przedstawicielami Kampanii przeciw Homofobii, nie zgodziłem się na udział w konferencji. Chcę podkreślić, że dużym nadużyciem ze strony organizatorów przedsięwzięcia było wykorzystanie herbu Krakowa. Odbyło się to bez mojej wiedzy. Wyraziłem jedynie zgodę na użyczenie sali obrad Rady Miasta Krakowa na dwie godziny".
Tymczasem działacze Prawa i Sprawiedliwości zarzucili wczoraj Majchrowskiemu, że "udostępniając bezpłatnie Salę Obrad Rady Miasta Krakowa na uroczyste otwarcie tej konferencji, uczestniczy w publicznej promocji homoseksualizmu obcego naszej chrześcijańskiej kulturze". Zażądali, by prezydent podjął kroki prawne "związane z nadużyciem dotyczącym posługiwania się symbolami naszego miasta".
Pod oświadczeniem podpisali się: poseł Zbigniew Ziobro i szef klubu miejskich radnych PiS Bolesław Kosior.
- Badania pokazują, że w każdej społeczności żyje od 3 do 8 procent homoseksualistów. W Krakowie jest ich ponad 40 tysięcy. Mają prawo zabrać głos w urzędzie miasta, który reprezentuje przecież wszystkich mieszkańców - uważa Sławomira Walczewska, szefowa eFKi. - W społeczeństwie jest ogromny lęk przed innością. Zorganizowaliśmy tę konferencję, by pokazać, jak z tym lękiem uporali się inni. Obawiamy się jednak, że znów nasza inicjatywa zamieni się w starcie zwolenników i przeciwników praw dla homoseksualistów.
Wczoraj pojawiły się informacje, że Młodzież Wszechpolska przygotowuje przed urzędem miasta manifestację.
(Gazeta Wyborcza)