Organizatorzy mówią o programie
"Różni ale równi", "Każdy należy do jakiejś mniejszości" - to tylko niektóre hasła, pod jakimi przejdą w sobotę ulicami Poznania uczestnicy Marszu Równości
We wtorek Międzynarodowy Dzień Tolerancji (osiem lat temu ustanowiło go zgromadzenie ogólne ONZ). Właśnie z tej okazji organizowane są w Poznaniu Dni Tolerancji i Równości. Kilkudniowa impreza zaczyna się w środę po południu. Najważniejsze wydarzenia zaplanowano na piątek i sobotę. W Centrum Kultury Zamek odbędzie się konferencja "Demokracja w Polsce a problem mniejszości". Będzie mowa m.in. o mniejszościach w kulturze, o tym, jak mniejszości są traktowane w Polsce, jaki jest do nich stosunek partii politycznych.
To ostatnie zagadnienie widać już było gołym okiem podczas minionego tygodnia, gdy partie prawicowe i środowiska kościelne wzywały do zakazania Marszu Równości (bo będzie promował przede wszystkim homoseksualizm), a lewicowe go poparły. Dziś organizatorzy - Zieloni 2004, stowarzyszenie kobiet Konsola, Lambda Poznań i Nowa Lewica - zapewniają, że marsz się odbędzie. Tak jak planowano: w sobotę 20 listopada o godz. 15 marsz wyruszy chodnikiem spod zamku w stronę Starego Rynku. - Nie przypuszczam, by na demonstracji najwięcej było homoseksualistów - mówi Marta Jermaczek z komitetu organizacyjnego Dni Tolerancji i Równości. - Z naszych informacji wynika, że będą też przedstawiciele innych mniejszości.
(GW)
nIC NA TEMAT IMPREZY NIE WIADOMO