W warszawskim kinie Muranów odbył się premierowy pokaz pilota telenoweli "Babilon.pl" o polskich żołnierzach stajonujących w Iraku. Serial kręciły cztery ekipy filmowe i pięciu reżyserów, a zdjęcia powstawały w Polsce, Iraku, Jordanii, Stanach Zjednoczonych, Rumunii i Austrii w czasie od czerwca ubiegłego roku do stycznia br. Pierwszą część 12-odcinkowej telenoweli Telewizja Polska zamierza wyemitowac w marcu.
Kinowy pokaz został - niespodziewanie dla zgromadzonej w kinie 300-osobowej publiczności - poprzedzony wypowiedziami działaczy pokojowych z Federacji Młodych Unii Pracy, Pracowniczej Demokracji i Międzynarodowego Stowarzyszenia Gejów i Lesbijek na rzecz Kultury w Polsce, którzy przed seansem zorganizowali kilkunastoosobową pikietę, a później rozwinęli na sali transparent z hasłem "Nie dla okupacji" i wygłosili przemówienia korzystając z mikrofonu dla konferansjerów. "Sprzeciwiamy się haniebnej interwencji polskich wojsk w Iraku. Ta wojna nie jest w naszym imieniu, służy interesom wielkich korporacji, a nie demokracji" - mówili protestujący, na co sala zareagowała oklaskami. Pikietujący poinformowali też o manifestacji antyokupacyjnej, która ma się odbyć 20 marca w Warszawie.
Przemówienie antywojenne trwało około 5 minut, po czym mikrofon został odłączony przez zdumionych organizatorów pokazu. Nikogo nie zatrzymano, pikietujący w spokoju opuścili kino.
Krzysztof Kobrzak