Janik: Aborcja, związki homoseksualne...
SLD-owskie pomysły na wyjście z dołka: wymienić Millera, zaniechać planu Hausnera, wrócić do aborcji... - pisze w poniedziałkowym wydaniu Gazety Wyborczej Wojciech Załuska.
Wraz z sondażowymi porażkami do SLD wróciły stare spory. O to "dlaczego jest tak źle?" i o to "co zrobić, żeby było lepiej?" Dyskusja nie jest akademicka. 6 marca odbyć się ma konwencja Sojuszu umożliwiająca zmiany personalne i programowe - pisze komentator. A oto konkluzja:
Odpowiedź polityków z otoczenia Leszka Millera jest inna: plan Hausnera - tak, zmiany personalne -nie. Jak więc się ratować? Szef klubu SLD Krzysztof Janik podpowiada: skoro w budżecie nie ma pieniędzy na lewicową politykę gospodarczą to spróbujmy odzyskać elektorat, wracając do lewicowej ideologii, czyli liberalizacji ustawy antyaborcyjnej, legalizacji związków homoseksualnych itp. Inaczej mówiąc: dzielenie sceny politycznej za pomocą sporu o gospodarkę jest dziś dla nas niekorzystne, podzielmy ją więc, odgrzewając stary spór ideowy.
(JM)
Obrzucaja się wyzwiskami ale najwazniejsze, że całkowicie opanowani są przez działaczy byłej Unii Wolności nieprzychylnych gejom.
Cały czas tak sie kłócą :-)
nie mówię tu oczywiscie o wszystkich z SLD, drugim i trzecim szeregu, ale hierarchii, która rządzi i ma realny wpływ na decyzje.
trudno znalezc w ich programie chocby jeden punkt zaczepienia, ktory pozwalaby o nich myslec jako o partii lewicowej.
Nawet wśrod tych kilkuset Zielonych łatwiej znalezc osoby przyjazne gejom/lesbijkom i myslace kategoriami zwalczania dyskryminacji niż w tym wielkim SLD, gdzie gdyby nie Szyszkowska na projekt takiej ustawy czekałoby sie latami.
rząd i parlament powinny zajmować się wszystkimi dziedzinami życia, prace nad kwestiami ekonomicznymi nie wykluczają zajęcia się ustawami zwiększającymi wolnosć jednostki czy jakiejś grupy, jak np. kwestia aborcji czy legalizacji zwiazkow jednoplciowych.
Jesli idzie o kwestie gospodarcze, to przy 20-procentowym bezrobociu i rosnącym deficie - każda partia bedąca przy władzy musi realizować reformy - wszystko jedno czy bedzie to SLD z programem Hausnera czy tez Platformersi.
Róznica tylko taka, że Platformersi się nami gejami brzydzą i nic dla nas nie zrobią. Znam wiele publicznych wypowiedzi pana Tuska i pani Gilowskiej na nasz temat.
A co do SLD - sporo tam dawnych towarzyszy komunistów nie sprzyjających bynajmniej gejom. Tylko że towarzysze z PZPR wymierają, a SLD musi poszukać sobie innego twardego elektoratu. Tym elektoratem może być elektorat lewicowy - m.in. mniejszości. :-)