Parlament EU: Partnerstwo homoseksualne ma być uznawane wszędzie!!
W Unii Europejskie panuje coraz lepszy klimat dla problematyki ochrony praw mniejszości seksualnych. We wtorek, 11.02.2003, Parlament Europejski przegłosował poprawką do propozycji Komisji Europejskiej, dotyczącej zmiany unijnej dyrektywy dotyczącej "prawa obywateli Unii Europejskiej i członków ich rodzin do swobodnego przemieszczania się i pobytu na obszarze państw członkowskich (KOM(2001) 257). 269 głosami przeciwko 225 i 46 wstrzymujących się, Parlament Europejski przyjął, że definicja "rodziny" obejmuje także partnerstwa homoseksualne.
Zmiana unijnej dyrektywy załatwić ma istotny problem, wynikający z faktu, że nie wszystkie państwa uznają zawarte w innych małżeństwa gejowskie. Pary, które zawarły taki związek w Danii, Finlandii, Szwecji, Niemczech, Francji lub w Portugalii, mają ogromne problemy z osiedleniem się np. w Austrii, której konserwatywny rząd z uporem odmawia ich uznania. W wielu przypadkach, takich jak służbowe przeniesienie pracownika z Niemiec na placówkę w Wiedniu, powstają problemy z uznaniem partnera, który nie jest obywatelem Unii, jako członka rodziny.
Stanowisko Parlamentu Europejskiego stawia w ostrym świetle bezsensowność wysiłków Polski - kandydującej do członkostwa w Unii - zapewnienia sobie "suwerenności w sprawach moralnych". Zmiana dyrektywy unijnej musi być co prawda jeszcze uchwalona, ale ponieważ w większości państw Unii obowiązują różne formy prawnego uznania partnerstwa homoseksualnego można łatwo przewidzieć bieg wydarzeń. Tym bardziej, że od czasu traktatu w Nicei tego rodzaju sprawy nie muszą być uchwalane jednogłośnie.
(TJ)
...
Ale myślę, że nie jest aż tak tragicznie. Kluczem jest nie tyle KK lecz świadomość społeczeństwa... a społeczeństwo rozwija się wtedy, gdy jest mu "dobrze", tzn. gdy warunki życia są w miarę znośne. Przecież trudno z rolnikiem rozmawiać o gejach skoro jego przewodnią myślą jest: "jak sprzedać moje mleka, jaja i cukier".
Kierunek jest jednak dobry. Naszym zadaniem jest obserwacja tego procesu, krytyka i obecność.
...