Kler jest przekonany, że związki homoseksualne zostaną zalegalizowane
Ogłoszony w prasie raport Instytutu Spraw Publicznych ujawnia, że tylko 60% polskich księży opowiada się za przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej. "Tylko" a nie "aż" - ponieważ wśród polskiej inteligencji procent ten jest o wiele wyższy. Duchowieństwo zaś jest grupą o najwyższym współczynniku osób posiadających wyższe wykształcenie.
Jak pisze Gazeta Wyborcza: "Obawy duchownych dotyczą przede wszystkim niekorzystnego wpływu integracji na trwałość polskiej rodziny (64 proc.) i religijność (połowa badanych). Według księży integracja spowoduje zwiększenie swobody obyczajów Polaków (60 proc.). Wzrosły również obawy o zmiany legislacyjne w istotnych z punktu widzenia Kościoła kwestiach - takich jak aborcja, eutanazja czy związki homoseksualne - mogące nastąpić po wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej. Na przykład legalizację związków homoseksualnych jako następstwo akcesji przewiduje 65 proc. badanych księży."
Podsumowując: Polscy duchowni mają bardzo realistyczne podejście do świata...
Nic dziwnego: Statystyczny polski ksiądz to osoba światowa. Jedynie 5 proc. duchownych nie była nigdy za granicą, natomiast tylko w zeszłym roku połowa wyjeżdżała z Polski. Niewątpliwie częste podróże to jedna z przyczyn skłaniających księży do nauki języków. Blisko trzy czwarte z nich zna jakiś obcy język, najczęściej niemiecki i angielski.
Księża znacznie lepiej od ogółu społeczeństwa oceniają swoją sytuację materialną. Z deklaracji wynika, że księżom powodzi się nawet lepiej niż cztery lata temu. Takie wyniki są obecnie zjawiskiem bardzo rzadkim w innych grupach społecznych.
(JM)