Metoda na szybką kasę
Studenci w Danii odkryli nową metodę na szybki i łatwy zarobek: sprzedaż własnego nasienia. Młodzi mężczyźni potrzebujący "kasy" udają się do jednego z oddziałów największego banku spermy Cryos. Za 1,7 mililitrów nasienia otrzymują 34 euro.
Oprócz zdrowia i potencji (a także znajomości podstawowych zasad masturbacji), chłopcy muszą dysponować czasem, bowiem czasami przed siedzibą Cryos tworzą się długie kolejki.
Ole Schou, szef Cryos jest zadowolony ze swoich "współpracowników": "Studenci całkowicie spełniają wymagania stawiane dawcom. Są młodzi i zdrowi. Wykorzystują po prostu okazję, by w łatwy i przyjemny sposób zarabiać pieniądze" - mówi.
Croys ma jeden problem: Podczas ferii semestralnych firma ma przestoje. Dawcy są na wakacjach a swą spermą lokują w inny sposób...
(TJ)