Rząd musi tłumaczyć się przed sądem
Od kiedy indyjskie stowarzyszenie gejowskie Naz Foundation przedłożyło federalnemu Sądowi Najwyższemu wniosek o zbadanie zasadności prawnego kryminalizowania homoseksualistów, rząd Indii musi tłumaczyć Sądowi Najwyższemu, dlaczego seks gejowski jest karalny. Podczas przesłuchania Naz Foundation przed Sądem Najwyższym w Neu Delhi, reprezentujący władze generał-mecenas K K Sud oświadczył: "Musimy uwzględnić przekonania na temat moralności, akceptowane przez całe społeczeństwo. A stosunki homoseksualne nie są społecznie akceptowane. Także w krajkach zachodnich, gdzie panuje liberalizm w kwestiach obyczajowych, geje są pogardzani."
W swej replice, sędziowie stwierdzili, że "przekonania na temat moralności" nie mogą być podstawą aktów prawnych. Dlaczego? "Do roku 1956go, w społeczeństwie indyjskim rozpowszechniona była poligamia (wielożeństwo), zabroniona potem specjalną ustawą."
Sąd zadecydował, że "jeśli dwoje ludzi tej samej płci chce żyć z sobą to jest to ich własna decyzja". Rząd Indii ma w ciągu czterech tygodni wyjaśnić, na jakiej podstawie prawnej wtrąca się do więzienia gejów. Ostateczny werdykt oczekiwany jest 27 listopada 2002.
Indyjski kodeks karny przewiduje za seks męsko-męski kary do pięciu lat więzienia.
(TJ)