Otwarta rebelia w Katalonii
Hiszpania uchodzi za kraj, w którym wpływy i znaczenie Kościoła katolickiego są niemal tak silne jak w Polsce. I tak jak w Polsce, fasada instytucji Kościoła zaczęła się tam ostatnio rysować i kruszyć. Czyżby zakłamanie i hipokryzja kościelnych urzędników osiągnęła masę krytyczną? A może to raczej duchowni, którzy dość mają dogmatycznych i nieludzkich przepisów kościelnych zdecydowali się na otwarty bunt?
Nie dalej jak kilkanaście dni temu, katolicką Hiszpanią wstrząsnęły wyznania pewnego księdza, który przyznał że jest gejem. Potem wybuchł skandal wokół innego księdza, który okazał być pedofilem. Na ostatek, proboszcz parafii z Salamanki poślubił byłą zakonnicę z Peru! No i jeszcze to ostatnie: Hiszpańscy księża domagają się wolności i demokracji. Na czele rewolty stoją księża z diecezji Gerona (Katalonia). Domagają się oni od swego biskupa, uznaniowego traktowania celibatu. Domagają się, by wolno im było - tak jak wszystkim ludziom - zawierać związki małżeńskie. Postulują, by stan kapłański otwarty był także dla kobiet.
Siedemdziesięciu jeden buntowników otrzymało silne wsparcie ze strony ponad 150 rozmaitych instytucji katolickich: poszczególnych parafii, stowarzyszeń teologicznych aż po międzynarodowe Zrzeszenie Żonatych Księży. Aż 650 duchownych podpisało manifest księży z Gerony podczas trwania konferencji "Życie i Ewangelia" w Barcelonie. Proszą w nim biskupów hiszpańskich, by nie zamykali się na dialog z braćmi w kapłaństwie.
Przewodniczący wspomnianego Zrzeszenia Żonatych Księży, Perez Pinillos powiedział gazecie "El País", że posiada informacje o 100 tysiącach księży katolickich na całym świecie, którzy żyją w trwałych związkach małżeńskich. W samej Hiszpanii jest ich sześć tysięcy. Z pośród nich, dwa tysiące spełnia posługę jako proboszczowie parafii katolickich. "Proboszcz nie jest przecież świętym, ani też lepszym pasterzem tylko z tego powodu że jest kawalerem" - powiedział Pinillos.
Radość z odważnej akcji duchownych z Gerony wyraża również kolegium byłych duchownych. Ich przedstawiciel, Josep Camps jest przekonany, że manifest z Gerony podpisze większość duchownych Katalonii. Zaś w ocenie Pinillo, trzy czwarte mieszkańców Hiszpanii opowiada się za zniesieniem celibatu.
(TJ)