Sędzia: "Wprowadzić tych pedałów!"
Egipska gazeta opozycyjna Al-Wafd doniosła kilka dni temu, że w miejscowości Damanhour w pobliżu Aleksandrii policja aresztowała kolejnych ośmiu mężczyzn pod zarzutem "seksualnego wyuzdania". Początkowo, mężczyźni ci mieli być zwolnieni po czterech dniach. Jednak nie słychać, by zwrócono im wolność. Do aresztowania miało dojść w mieszkaniu 42-letniego rozwiedzionego urzędnika, które - jak pisze Al-Waft - "było jaskinią perwersji, zboczenia, orgii i narkotyków". Policjanci znaleźli przy tym notes adresowy zatrzymanego - dlatego należy obawiać się dalszych zatrzymań.
Aresztowanie nastąpiło w tym samym dniu, kiedy rozpocząć się miał proces czwórki innych mężczyzn, aresztowanych pod podobnymi zarzutami. Ponieważ jednak funkcjonariusze aresztu śledczego przespali termin, oskarżeni nie zjawili się na czas na sali sądowej. Zirytowany czekaniem sędzia krzyczał głośno: "Gdzie są te pedały! Przyprowadzić mi te cioty!"
Gejowska organizacja obrony praw człowieka International Gay and Lesbian Human Rights Commission wychodzi z założenia, że w Egipcie dokonano dalszych zatrzymań osób, którym zarzuca się kontakty homoseksualne. Przypadki te jednak nie są znane międzynarodowej opinii publicznej. Homoseksualizm nie jest w Egipcie zabroniony, ale traktowany jako zboczenie i obrazą religii..
Francuskie władze i organizacje społeczne są szczególnie aktywne w protestach, przeciwko prześladowaniu w Egipcie osób, ze względu na ich orientację seksualną. 114 Deputowanych do Parlamentu podpisali tuż przed Świętami apel do prezydenta Egiptu, Mubaraka, domagając się wypuszczenia na wolność skazanych już 23 osób. Deputowany z ramienia partii socjalistycznej, Patrick Bloche podkreślił, że "wyrok, wydany przez wojskowy sąd doraźny stanowi pogwałcenie podstawowych praw ludzkich". Burmistrz Paryża, Bertrand Delanoë, który nie ukrywa swego homoseksualizmu, wyraził swe zaniepokojenie w liście do ambasadora Egiptu we Francji.
Vincent Prestel - Paryż