Minister sprawiedliwości: Niech się leczą!
Rząd Słowacji wydał wojnę wszystkim znienawidzonym mniejszościom. Zaliczają się do nich naturalnie Węgrzy, Romowie i geje. Do tego towarzystwa władze w Bratysławie dołożyli jeszcze prostytutki. Walcząc o głosy wyborców, konserwatywna partia "Ruch Chrześcijańsko-Demokratyczny" (KHD) ministra sprawiedliwości Jána Carnogurský'ego (foto) wezwał do walki w "obronie rodziny" i "przeciw niszczeniu tradycyjnych wartości chrześcijańskich".
Determinacja KHD w tej świętej wojnie krzyżowej jest tak wielka, że partia ta sprzymierzyła się z skrajnie prawicowym i nacjonalistycznym ugrupowaniem "Słowacka Partia Narodowa", by nie dopuścić do zapisania w nowym Kodeksie Pracy zakazu dyskryminacji ze względu na orientację seksualną. Carnogurský nie przejmuje się wcale tym, że ustawowy zakaz dyskryminacji jest warunkiem przyjęcia do Unii Europejskiej. Dzielny minister uważa homoseksualizm za "chorobę" i wzywa gejów i les do "dobrowolnego poddania się terapii"...
A swoją drogą: Czy psychologia zajmuje się fenomenem homofobii i możliwościami jej leczenia?
(TJ)
W naszym jezyku zbyt czesto myli sie agresje wywolana przez inne czynniki z homofobia.