Mieszanka ectasy i viagry
Wśród amerykańskiej młodzieży - bywalców gejowskich dyskotek i imprez prywatnych szerzy się moda na nowy narkotyk. Jest to mieszanka znanej już od dawna ecstasy z innymi środkami stymulującymi, jak kokaina, ketamina i amfetamina. Nie wiadomo jeszcze, czy ta nowa, groźna używka, popularnie zwana między innymi "trail mix", "K" lub "Special K" stanie się problemem tak samo poważnym jak inne "drugs". Lecz już teraz, specjaliści biją na alarm. "Trail mix" pojawił się w klubach w Nowym Jorku, Bostonie, Los Angeles i Miami. Znając upodobania młodzieży do nowinek, można się założyć, że moda na mieszankę przeniesie się rychło do Europy, a więc także do Polski.
Portal "Planet Out" pisze, że trail robi się metodą eksperymentu z rozkruszonych pigułek ecstasy z dodatkiem jednego lub kilku innych składników a następnie przesypuje do tak zwanych "zderzaków" (bumpers) zaś zażywany jest jak kokaina przez wciąganie do nosa. Działanie utrzymuje się przez cztery godziny i dłużej. Osoby, znajdujące się pod działaniem narkotyku są oszołomione. Rozpoznać je można po szklistych oczach i zwolnionych reakcjach. Ponieważ po "trail" zanika popęd płciowy, czasami do mieszanki dodawany jest środek na potencję - viagra.
"Trail mix" nie jest zdaniem specjalistów problemem wyłącznie gejowskich dyskotek. Działacze organizacji Gay Men's Health Crisis są zdania, że narkotyk przyjął się także w wielu heteryckich środowiskach. Jego negatywne działanie na organizm nie jest dokładnie zbadane. Wiadomo jednak, jak niebezpieczne są wszystkie pojedyncze składniki. A zatem: Moda - tak! Ale nie na narkotyki!
Marek Romiszewski - Miami