Dwóch gejów i jedna les wybrani!
Sensacją włoskich wyborów do Parlamentu jest nie tylko zwycięstwo kontrowersyjnego polityka i medialnego giganta Silvio Berlusconiego, lecz także wybór na fotele poselskie dwóch gejów i jednej lesbijki.
Titti De Simone, która jest otwartą lesbijką i Nichi Vendola wybrani zostali z listy partii komunistycznej. Franco Grillini, przewodniczący największej włoskiej organizacji gej&les Arcigay wybrany został jako niezrzeszony z listy demokratycznej prowincji Emilia Romagna.
Wybór aż trzech przedstawicieli mniejszości seksualnej we Włoszech, kraju postrzeganym jako twierdza katolicyzmu, jest nie tylko sensacją, ale także historycznym przełomem. Wzmocni on niebywale poczucie wartości włoskich gejów, scementuje ich organizacje.
Przy okazji słynnego gejowskiego święta "World Pride" w Rzymie w ubiegłym roku, który odbył się pomimo zajadłych ataków Watykanu, niemiecka gazeta Tageszeitung opublikowała wywiad z Franko Grillinim. Mówił w nim, że geje w Italii akceptowani są, dopóki nie afiszują się z swoją odmiennością seksualną. "Moralność katolicka idzie w kierunku ukrywania wszystkiego, co ma związek z seksualnością. I to był główny kościelny argument przeciwko World Pride: "Geje publicznie manifestować będą swe zboczenie!" Katolicka hipokryzja sprawia, że gejom we Włoszech strasznie trudno jest przyznać się do swej orientacji". W konkluzji wywiadu powiedział: "My zwyciężyliśmy - a Watykan przegrał".
Dziś - Grillini jest posłem do włoskiego Parlamentu. Watykan przegrał jeszcze raz - i to na całej linii. Inna Strona będzie z uwagą śledzić sytuację we Włoszech i informować naszych czytelników.
(JS)
jakies komentarze?
pozdrawiam, KS
ja jako polityk (no, może w przyszłości) i otwarty gej postanowiłem (to już chyba daaaaawno), że kiedyś bede posłem. Licze na Wasze poparcie :))))
KS