Dyskusja o gejach? No problem.
Większość amerykańskich rodziców nie ma problemów z poruszaniem w rozmowach z dziecmi spraw, związanych z homoseksualizmem. Wynika to z badań przeprowadzonych przez Horizons Foundation z San Francisco. Chociaż społeczeństwo amerykańskie nie jest wolne od postaw homofobicznych - to jednak porównanie z wynikami sondażu CBOS (zobacz newsa) wypada miażdżąco dla Polski i Polaków.
Z 1000 osób objętych ankietą, 76 procent nie widzi problemu z dyskusją o gejach/les z dziećmi, 67 procent jest przekonanych, że wychowuje dzieci w przekonaniu, że geje są takimi samymi ludzmi jak wszyscy inni, 56 procent jest zdania, że dyskryminacja i uprzedzenia wobec gejów/les są niemoralne.
Według portalu Planetout, dyrektor Horizons Foundation, Peter Teague powiedział, że "rodzice obawiają się skutów nietolerancji i dyskryminacji w żrodowiskach młodzieżowych i w szkołach". Na boisku sportowym łatwo zaskarbić sobie przydomek "geja" - a to łączy się potem z wieloma zagrożeniami. jednak aż 61 procent rodziców jest gotowych dyskutować z dziećmi o homoseksualizmie tylko wówczas, kiedy dzieci same podniosą ten temat.
Z znanych redakcji autentycznych przypadków polskich rozmów o homoseksualizmie: Ojciec chłopca, który przyznał się rodzicom do swej orientacji, zapytał go: "Podobam ci się?".
Polskie badania CBOS dotyczące tolerancji wobec gejów/les (kwiecień 2001): http://www.gej.net/news_pokaz.phtml?nID=485
(PS)