Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Miejsca Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Sobota, 23.06.2018 09:25

Amerykańska Polonia też może być otwarta i zrobić coś dla innych

Podziel się Tweetnij Skomentuj (1)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (1)

Tęczowy Pieróg na San Francisco Pride (rozmowa)

Ania, Paweł i Daniel w najbliższy weekend pojawią się na San Francisco Pride z Tęczowym Pierogiem. Już drugi raz! Co zmieniło się w ciągu roku? Czy amerykańska Polonia faktycznie jest konserwatywna? Jak oceniają to, co dzieje się w Polsce? I dlaczego angażują się na rzecz społeczności LGBTQ? Mieliśmy okazję porozmawiać z organizatorami prawdopodobnie pierwszej w 48-letniej historii San Francisco Pride polskiej "reprezentacji".

Wszystko zaczęło się rok temu – przed San Francisco Pride. Lokalny Komitet Obrony Demokracji pojawił się na paradzie z... tęczowym pierogiem. "Chcemy pokazać, że jesteśmy kolejnym głosem Polonii Kalifornijskiej, która jest otwarta, widzi różnorodność jako atut i chce robić inicjatywy, które pogłębiają więzi z lokalną społecznością" – mówił nam wtedy Paweł Długosz, współorganizator grupy, której udało się zebrać crowdfundingowo ponad 1200 dolarów, dzięki czemu nie zabrakło koszulek, ulotek, czy baneru.

ZOBACZ TEŻ Tęczowo-polski pieróg na San Francisco Pride Zobacz jak było! (zdjęcia)


Rok później, już w bardziej zorganizowanej grupie, Tęczowy Pieróg ponownie pojawi się na wydarzeniu.

Rozmawialiśmy z Pawłem, Anią i Danielem, którzy opowiedzieli nam skąd pomysł, co w ciągu tego roku się wydarzyło i jakie mają plany na przyszłość.

"To była taka nasza forma zjednoczenia, wspierania się wobec swoich wartości. Fajnie, że w Polsce była też reakcja na to, ludzie mega pozytywnie reagowali, dopytywali Anię, gdzie można znaleźć koszulki. Super, że możemy zrobić to ponownie" – mówi Paweł.

Dodaje, że w zeszłym roku inicjatywa była dość spontaniczna, a sama grupa zarejestrowała się dosłownie na trzy godziny przed deadlinem na uczestnictwo w paradzie. "Mieliśmy miesiąc czasu, ale kompletnie nie wiedzieliśmy jak to zrobić. Byliśmy podpięci pod KOD San Francisco, który trochę upadał, ale wokół było mnóstwo pozytywnych ludzi, którzy chcieli coś zrobić, chcieli wysłać w świat sygnał, że Polonia jest otwarta i różnorodna".

"I że mamy bardzo specyficzną perspektywę – żyjąc w bardzo liberalnym i otwartym mieście, w którym moje dzieci mają np. nauczyciela drag queen, czytającego im w dragu książki" – mówi Ania.

Fot. Daniel Kindra Photography Fot. Daniel Kindra Photography

Co w ciągu roku się wydarzyło wokół inicjatywy Tęczowego Pieroga? "Dla mnie bardzo ważne jest, żeby budować wspólnotę i by ludzie, którzy przyjeżdżają tu z Polski, czuli się po prostu przyjęci ciepło, takimi jakimi są. I żeby to była społeczność, żeby mogła się spotykać, angażować w różne rzeczy. Wiadomo, że dla nas tym spoiwem była akceptacja i tolerancja, społeczność LGBTQ, bo poszliśmy po raz pierwszy w paradzie, ale my się spotykamy, robimy pikniki. Spotkaliśmy wspaniałych ludzi, z którymi się przyjaźnimy, rozmawiamy o tym, jak widzimy przyszłość, jakie są relacje z ich rodzinami, jak różnorodne reakcje są na to, jak żyją" – mówi Ania.

Dla Pawła w ciągu ostatniego roku zacementowała się cała idea Tęczowego Pieroga. "Ta energia, która się wytworzyła wokół Pieroga była tak pyszna, zachęcająca, że chciałem przekuć to w coś dalej. I gdyby nie Pieróg nigdy nie zdecydowałbym się na założenie pierwszego sztabu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w San Francisco. I poznaliśmy tyle wspaniałych ludzi, jak Daniela właśnie i cieszę się, że możemy robić takie rzeczy. Pamiętaj, że tutaj musieliśmy ludziom tłumaczyć co to jest WOŚP" – dodaje Paweł. Zwraca też uwagę na inną rzecz: dzięki zeszłorocznej inicjatywie mogą pokazać lokalnym społecznościom ludzi młodych, z różnymi doświadczeniami życiowymi, których być może w innych okolicznościach nie mieliby okazji poznać.

Ania mówi, że chociaż Polonia w San Francisco jest duża, to jest mocno rozproszona. I nie każdego też interesuje folklor w ujęciu polskim, więc niektórym jest trudniej też się odnaleźć wśród ludzi podobnych do nich samych: których też np. interesuje to, co się dzieje w Polsce, a nie mają o tym z kim porozmawiać.

"Ta inicjatywa Pieroga spowodowała też to, że teraz nie czuję się osamotniona. Poznałam super ludzi, którzy też mają dzieci i też chcą je wychowywać w duchu tolerancji, dlatego to bardzo wzbogacające" – podkreśla.

Daniel poznał Anię i Pawła poprzez Pieroga właśnie. I nie ukrywa, że po pierwszych spotkaniach z Polonią był w szoku. "Przeprowadziłem się do Kalifornii sześć lat temu i tak naprawdę to tu zacząłem dopiero życie. Poznałem swojego męża. Pamiętam, że początki były trudne. Gdy ktoś przeprowadza się do innego kraju to chce poznać ludzi lokalnych, ale warto też poznać ludzi ze swojego kraju, którzy dzielą te same doświadczenia. Okazało się, że Polonia w większości nie rozumiała tego, że mam męża, że jestem gejem... I ta pierwsza styczność nie była pozytywna. Potem znalazłem Tęczowego Pieroga, napisałem do Ani i Pawła i zobaczyłem, że Polonia może też być otwarta, potrafią zrobić coś dla innych. Dla mnie ten ostatni rok był super. Poznałem ludzi, z którymi mogę porozmawiać, przy których mogę być sobą" – opowiada.

Fot. Daniel Kindra Photography Fot. Daniel Kindra Photography

Czy amerykańska Polonia faktycznie jest taka konserwatywna? Ania mówi, że widzi, iż ludzie są wyedukowani i progresywni, ale ich światopogląd kończy się często na wspieraniu praw kobiet, czy kwestii imigrantów, ale nie obejmuje praw LGBTQ.

Ania i Paweł, którzy są naszymi sojusznikami, mają też kontakt z amerykańską społecznością LGBTQ. "To niesamowite, że ta społeczność jest wszędzie i jest widoczna" – mówi Ania, podkreślając ponownie rolę szkoły, w której jej dzieci mają zajęcia z ludźmi ze społeczności LGBTQ i nie ma problemu z rozmawianiem o rzeczach, o których jej samej, gdy była młoda, nikt nie mówił. "Nauczycielka mojego drugiego syna jest lesbijką i wzięła ślub ze swoją żoną. Tu to jest tak naturalne, że nie trzeba nic tłumaczyć. Miłość to miłość".

Podkreślają, że dla nich wszechobecna tęcza, czy ludzie LGBT na ulicach, którzy trzymają się za rękę – są po prostu widoczni – to nic dziwnego, codzienność. "Przychodzi Pride Month, czerwiec i każda firma chce się włączyć, dla nich to coś zupełnie naturalnego. To jest też po prostu dobre dla biznesu" – mówi Paweł.

Ale Paweł opowiedział też o swoich ukochanych rodzicach, którzy mieszkają w Nowym Jorku. "Są bardzo otwarci, zawsze uczyli mnie, ze trzeba pomagać innym. Rok temu, na godzinę przed paradą, dostałem smsa od mojego taty, w którym mnie całkiem zjechał. Nie spodziewałem się takiej reakcji z powodu tego, co robimy. Mama mnie potem przeprosiła, ale to było doświadczenie, którego się nie spodziewałem i które dało mi, jako sojusznikowi osób LGBTQ, takie uczucie, że tak to jest, jak jesteś wykluczany" – opowiada Paweł.


"Dużo myślałam o tym, dlaczego akurat dwie osoby, które nie są częścią społeczności LGBTQ zaczęły całą akcję? Dla mnie to było super naturalne, w Warszawie chodziłam z moją przyjaciółką lesbijką i jej dziewczyną po wszystkich klubach gejowskich i to było totalne normalne. Moja rodzina o tym wiedziała i normalnie z nimi o tym rozmawiałam. Ale ona sama nie mogła mieć takiej rozmowy ze swoją rodziną, wiedzieli, ale oszukiwali się, że jej dziewczyna jest współlokatorką. Takie okłamywanie się, które wynika z lęku, wstydu, braku rozmowy, presji społecznej. Ja mogę sobie na to pozwolić, jestem bezpieczna, nikt mnie nie będzie odrzucał i dlatego czuję misję, żeby ten temat przełamywać. Też dla następnego pokolenia, bo jako matka nie mogę sobie wyobrazić, że dzieciaki popełniają samobójstwa bo nie mogą być sobą" – opowiada.

"Ja jako osoba, która jest w związku tej samej płci, która jest gejem, potrzebuję osób heteroseksualnych, takich jak Ania, czy Paweł. Sam wiem, że nie miałem najłatwiej z tym kim jestem przez 25 lat mieszkania w Polsce. Czasami takie osoby nie mają siły, bo walczą same ze sobą i nie mają już siły walczyć o społeczność i ludzie tacy, jak Ania i Paweł są potrzebni. Którzy się zaangażują i pokażą, że nas wspierają i chcą walczyć o naszą równość i miłość" – dodaje Daniel.  A Ania, że w Pierogu są też osoby z generacji naszych rodziców.

Fot. Daniel Kindra Photography Fot. Daniel Kindra Photography

"Ludziom w pewnym momencie brakuje siły, wiary, motywacji do walki. Ale ja sama walczę też o społeczność w Polsce" – dodaje.

Zeszłoroczny Tęczowy Pieróg był prawdopodobnie pierwszą polską reprezentacją w 48-letniej historii San Francisco Pride. I coraz więcej osób chce się dołączyć, kibicują, chcą mówić o tych kwestiach. "To ma być platforma, która daje ludziom szansę do spotykania się, angażowania się, robienia czegoś wspólnie. I byłoby wspaniale, gdyby ludzie w innych miastach, krajach, też chcieli się tak zaangażować" – mówi Paweł, dodając, że... już odezwała się osoba z Chicago, która chce zrobić tam coś podobnego. "Oddziałujemy jako pozytywny symbol, który ludziom się dobrze, ciepło kojarzy" – podkreśla Paweł.

Jak podchodzą do tego, co dzieje się w Polsce? "My sami mamy tu teraz dużo problemów i jako Polako-Amerykanie nie jesteśmy ani dumni z tego co się dzieje w Polsce, ani z tego co się dzieje w Stanach. Mi się wydaje, że wartość jest w ludziach. Każdy z nas ma trochę siły, trochę władzy i ważne, żeby ci, którzy są pozytywni i którzy chcą zmiany używali tej władzy w dobry sposób" – mówi Ania.

Cała trójka podkreśla też, że część pieniędzy ze sprzedaży koszulek z Tęczowym Pierogiem zostanie przekazana na działania LGBT w Polsce. "To jest już realny wpływ na to, co się dzieje w Polsce. Nie możemy kreatywnie się udzielać, ale możemy pomóc chociaż finansowo" – mówi Paweł.

"Polska się zmienia, porównując z tym, jak było, gdy się wyprowadzałem. Wystarczy popatrzeć na tegoroczną Paradę Równości, zaangażowanie firm, wydaje się mi, że to jest ważne i że z roku na rok będzie coraz lepiej. Ja uważam, że im więcej o tym mówimy, pokazujemy, że to jest ok, tym więcej ludzi będzie miało siły, by wyjść i powiedzieć: też jestem gejem, jestem lesbijką, chcę poślubić osobę, którą kocham" – reasumuje Daniel, który wraz z mężem bierze udział obecnie w procesie adopcyjnym, więc ich rodzina się powiększy.

TĘCZOWE PIEROGI NA FACEBOOKU
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (33)
nicole1605 capricorni rollo92 barracuda777 khalisy labradorka witch75 olmanta minikxd juliiaa
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (1)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
23.06.2018 14:38 rusałka
Aż mi się zamarzyła koszulka z takim pierogiem
cytuj zgłoś 1 0
Magda Dropek
Autor
Magda Dropek
Redaktorka portalu Queer.pl, członkini zarządu Fundacji Równość.org.pl
Absolwentka filologii polskiej i dziennikarstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim, przez 10 lat redaktorka największego i najstarszego w Polsce portalu dla ludzi LGBT, Queer.pl, od 2012 roku zaangażowana w organizację festiwalu Queerowy Maj i krakowskiego Marszu Równości.

Od 2013 roku członkini zarządu Fundacji Równość.org.pl, zajmującej się sytuacją społeczności LGBT i działaniami antydyskryminacyjnymi w mniejszych miastach na południu Polski. Członkini powołanej w maju 2019 roku przez prezydenta Krakowa, Jacka Majchrowskiego, Rady ds. Równego Traktowania.

https://twitter.com/magdadropek
queer.pl/user/wish
TAGIWięcej
marsze 2018 polonia pride san francisco san francisco pride tęczowy pieróg wosp
Powiązane
Obraz Środa, 28.06.2017 Tęczowo-polski pieróg na San Francisco Pride Obraz Wtorek, 11.12.2018 Tęczowe Pierogi kontra ksiądz Oko Obraz Poniedziałek, 29.10.2018 Wspierał Marsz Równości - przyszli mu podziękować (KLIP) Obraz Poniedziałek, 22.10.2018 Marsze Równości w całej Polsce. Teraz! Obraz Sobota, 20.10.2018 Marsz Równości w Zielonej Górze - relacja i zdjęcia
Inne tematy
Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek Wtorek, 10.03.2026 Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek
"Kochający inaczej mają miejsce w kościele" - kardynał Konrad Krajewski nowym metropolitą łódzkim Wtorek, 17.03.2026 "Kochający inaczej mają miejsce w kościele" - kardynał Konrad Krajewski nowym metropolitą łódzkim
Sąd Najwyższy Ukrainy uznał parę jednopłciową za rodzinę. Co to właściwie zmienia? Środa, 11.03.2026 Sąd Najwyższy Ukrainy uznał parę jednopłciową za rodzinę. Co to właściwie zmienia?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatności