Kościelna intryga na Cyprze
Śródziemnomorska wyspa Cypr wstrząsana jest od lat konfliktami etnicznymi. Jedną jej część zamieszkują Turcy, wyznający islam, drugą - prawosławni Grecy. Konflikt ma oczywiście podłoże religijne. Jakby nie dość było prowokowania dużych wojen, kler cypryjski inscenizuje operetkowe potyczki, kłócąc się o władzę.
Kilka dni temu, sąd w Nikozji skazał Manolisa Ilia i Costasa Savva na trzy miesiące więzienia za to, że oszukali Święty Synod cypryjskiego Kościoła prawosławnego twierdząc, iż biskup Limassol, Athanassios jest gejem.
Brzmi dość skomplikowanie. Aby zrozumieć intrygę, trzeba wiedzieć, iż biskup Athanassios ubiega się o stanowisko metropolity - a zarzut, że jest homoseksualistą pozbawiłby go jakiejkolwiek szansy na wybór.
Ilia i Savva przysięgli, że w roku 1994 widzieli biskupa na plaży dla nudystów w towarzystwie mnicha (i fryzjera!) Lefterisa Psyllosa. Wszystko okazało się być nieprawdą. Autorami intrygi są dwaj święci mężowie i przełożeni wspólnot zakonnych Andreas Constantinides i Chrysostomos Argyrides. Proces przeciw nim - trwa.
(TJ)