Protestacyjne migdalenie!
Zakaz wstępu, jaki gejowska parka dostała od dyrekcji publicznego parku "South Bank Parklands" w australijskim Brisbane, miał nieoczekiwane i odwrotne od zamierzonych skutki. Wilczy bilet parka dostała za zbyt intensywne okazywanie miłosnych uczuć. A skutki były takie, że zamiast jednej, park nawiedziła cała gromada 100 gejów, migdalących się publicznie na znak protestu przeciw dyskryminacji.
Mark Pendleton, członek organizacji "National Union Of Students" powiedział, że traktowanie par gejowskich zdradza wszystkie symptomy dyskryminacji. Nikt bowiem, nie wyrzucałby z publicznego parku pary heteryckiej - nawet, gdyby daleko przekroczyła przyjęte formy zachowania.
Przedstawicielka dyrekcji parku - całkowicie zaskoczona niecodziennym protestem - usprawiedliwiała się, że nie ma mowy o dyskryminacji, bowiem w przeszłości usuwano z parku także zbyt śmiałe pary heteryckie.
Od redakcji: Wybierzcie sobie jakiś park i zobaczcie co się będzie działo....
Za ewentualne skutki, redakcja nie ponosi odpowiedzialności!
(TJ)