Rejstrowane związki gejowskie w Niemczech
Długo to trwało, ale 10.11 niemiecki Bundestag uchwalił wreszcie nowelizację prawa cywilnego, umożliwiającą rejestrowanie związków par jednopłciowych. Nie było to łatwe - zarówno CDU (unia chrześcijańsko-demokratyczna) jak i FDP (liberałowie) uznali projekt rządzącej koalicji (socjaldemokracja/partia zielonych) za zbyt daleko idący. Opozycja zarzuca rządowi stawianie związków gejowskich na równi z małżeństwem, co nie jest zgodne z niemiecką konstytucją.
Niemiecki model "gejowskiego małżeństwa" przewiduje równouprawnienie w prawie spadkowym, karnym, podatkowym, oraz w naliczaniu ubezpieczeń społecznych. Największym osiągnięciem a zarówno powodem krytyki prawicy jest możliwość zawierania związków z obcokrajowcami, co automatycznie uprawnia obcokrajowca do przyjęcia obywatelstwa niemieckiego. Umowa, nazywana w Niemczech potocznie "Homo-Ehe" (czyli homo-małżeństwo) zawierana będzie przed urzędnikiem państwowym w urzędzie stanu cywilnego.
Jedynym ważnym uprawnieniem, który nie przysługuje parom gejowskim to adopcja dzieci.
Prawo wejdzie w życie z dniem 02.01.2001 i będzie należało do najliberalniejszych w Europie.
Nam pozostało mieć nadzieję, że nasi politycy wezmą przykład z zachodnich sąsiadów... chociaż zdajemy sobię sprawę, że z aktualnym rządem jest to "marzeniem ściętej głowy".
(RO/GR)
Ustwa podzielona jest na dwie czesci. Pierwsza wymaga większości w Bundestagu, co w zeszłym tygodniu zostało "załatwione". W tej części jest też uregulowane prawo do przejęcia obywatelstwa. Oczywiście nie staje się to natychmiast, jednak partner otrzymuje prawo pozostania na terenie kraju a po pewnym czasie także obywatelstwo.
Druga część projektu jest faktycznie narazie tylko papierkiem, gdyż wymaga większości w "bundesracie", gdzie przeważa unia chrześcijańsko demorkratyczna, sprzeciwiająca się części zmian.