...tym razem w Belgii
Pierwsze pary homoseksualne zawarły we wtorek w belgijskich urzędach stanu cywilnego tzw. kontrakty współżycia.
Prawo o "legalnej koabitacji" czyli wspólnym zamieszkiwaniu, które obowiązuje w Belgii od nowego roku, umożliwia legalizacje związków dwóch osób tej samej lub różnej płci, żyjących pod jednym dachem.
Warunkiem jest wolny stan cywilny obydwu osób składających oświadczenie o chęci koabitacji. W celu zawarcia kontraktu partnerzy muszą złożyć pisemną deklarację w urzędzie stanu cywilnego.
Dzięki nowej formule para taka uzyskuje pewność, że w wypadku śmierci jednego z partnerów, drugi zachowa prawo do pozostawania w mieszkaniu. Kontrakt zobowiązuje także do solidarnego ponoszenia kosztów wspólnego gospodarstwa.
Prawo "legalnej koabitacji" nie tworzy natomiast wspólnoty majątkowej, zastrzeżonej jedynie dla instytucji małżeństwa. Nie daje również partnerom żadnych przywilejów spadkowych.
Prócz kontraktu para może podpisać notarialną umowę regulującą ramy jej współżycia. Umowa może dotyczyć np. założenia wspólnego konta bankowego albo zasad opłacania czynszu.
W dowolnej chwili każda ze stron może rozwiązać kontrakt, składając pisemną deklarację w urzędzie stanu cywilnego.
"Kontrakt wspóążycia" jest podobny do francuskiego "cywilnego paktu solidarności" (pisaliśmy o tym w naszych newsach). Ten ostatni daje jednak partnerom więcej praw. We Francji para uzyskuje po 3 latach współżycia prawo do łącznego płacenia podatków. Pakt solidarności rozciąga także na partnera prawo do ubezpieczenia zdrowotnego przysługującego drugiej osobie.
(PAP)