Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Poniedziałek, 14.11.2022, Aktualizacja: Środa, 01.04.2026

Gdzie go (lub ją) zabrać na pierwszą randkę?

Podziel się Tweetnij Skomentuj (6)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (6)

W okresie pandemii możliwości randkowania były mocno ograniczone, ale obecnie większość z nich zostało przywróconych. Są i takie, które nie wymagają szczególnych miejsc, o bardziej uniwersalnym charakterze. Ten klasyczny temat pt. „Gdzie zabrać go/ją na pierwszą randkę?” warto w tych czasach poruszyć raz jeszcze.

 

Specyfika randkowania w ostatnich latach

Przez pandemiczne obostrzenia wiele miejsc rekreacyjnych, kulturalnych, kulinarnych i rozrywkowych zostało tymczasowo zamkniętych. Niestety, niektóre z nich nie przetrwały związanego z tym kryzysu, a kolejne dobijane są przez problemy wynikające z wojny i oszałamiającej inflacji. Większe sieci zwykle radzą sobie lepiej, bo mają do tego środki, dlatego też wybierając miejscówkę na randkę lepiej jest kierować się również lokalnością i iść do mniejszych, utrzymywanych przez małe i średnie firmy, a nie korporacyjnych sieciówek. Dzięki temu nie tylko poczujemy się bardziej wyjątkowo, niż w miejscu, które wygląda tak samo, jak kilkadziesiąt czy kilkaset innych, ale też wesprzemy lokalną gospodarkę i okażemy uznanie ponadczasowym wartościom.

 

Dobrze jest też zatrzymać się na chwilę i zastanowić nad formatem pierwszej randki. W ostatnich latach upowszechniło się i znormalizowało umawianie się na seks na pierwszym spotkaniu. A jednak takie podejście siłą rzeczy bardzo spłyca interpersonalny kontakt. Poza tym wymusza – przynajmniej w pewnym stopniu – uprzedmiotowienie, bo podchodzimy do drugiej osoby bardziej jak do „obiektu” seksualnego, niż człowieka, którego historię, myśli, uczucia i osobowość chcemy poznać. A to osłabia również rokowania na przyszłość. Dlatego zamiast tego typu randki pozytywniejsze będzie rozpoczęcie znajomości w sposób „tradycyjny”. Tylko gdzie?

 

Spacer czy rower?

Najbardziej klasyczny sposób na pierwszą randkę to po prostu zwykły spacer. Ma on sporo zalet. Przejście się po parku czy nad rzekę może być bardzo nastrojowe. Szelest liści, szum drzew, starsza pani bawiąca się z wnukami lub dziadek z psem, pełne słońce a może zachmurzenie i klimat powolności, śpiew ptaków czy warkot samochodów z oddali – wszystkie te bodźce zajmują umysł „w tle”, co sprzyja powstawaniu trwałych wspomnień. Poza tym spacer jest darmowy i zdrowy dla całego ciała. A jeśli randka będzie wyjątkowo udana, zawsze można przejść się później gdzieś jeszcze.

 

Wśród zwłaszcza gejów widać trend umawiania się na pierwszą randkę na rower, ale jest to opcja dobra także dla aktywnych lesbijek lub tych, które chociaż rekreacyjnie poruszają się na dwóch kółkach, napędzanych siłą własnych mięśni. Podczas jazdy trzeba się bardziej skupić na prowadzeniu roweru, więc jeśli ktoś nie czuje się zbyt pewnie ze swoimi rowerowymi umiejętnościami, to lepiej pomysł ten zachować na trzecią czy czwartą randkę oraz na kolejne spotkania.

 

Zarówno wycieczka rowerowa, jak i spacer, mają tę zaletę, że dają zwykle więcej swobody i prywatności, niż pobyt w kinie, restauracji lub kawiarni. Łatwo jest znaleźć się poza zasięgiem słuchu i wzroku innych ludzi i dzięki uzyskanej w ten sposób subtelnej intymności rozpocząć budowanie prawdziwej, trwałej więzi między dwojgiem ludzi. Jednak dla tych, którzy nie czują się zbyt pewnie, może być to raczej argument za tym, by opcję spacerową lub rowerową wybrać na kolejną, a nie na pierwszą randkę.

 

Kino czy teatr?

Inny pomysł na pierwsze spotkanie to kultowe od dekad kino i bardziej wyszukany teatr. Na co zwrócić uwagę przy jednym i drugim? Przede wszystkim, kino wychodzi taniej. Nie trzeba też zwykle rezerwować wcześniej biletów, co sprzyja spontaniczności. A umawianie się z góry i z długim wyprzedzeniem na pierwszą randkę może ujmować jej romantyczności. Dlatego też kino wydaje się być lepszym pomysłem na samym początku znajomości, teatr może poczekać.

 

Jednakże, są ludzie, zapewne nieliczni, którym pierwsza randka w teatrze będzie pasować. Jeśli lubią bardzo ściśle określone ramy, bardziej formalny strój i oficjalnie zarezerwowane terminy, teatr może okazać się dla nich tym, czym dla luzaków jest przejażdżka rowerowa lub wypicie piwa. Z uwagi na fakt, że bilety do teatru są dość drogie, to dla uniknięcia nieporozumień lepiej dogadać się wcześniej co do tego, kto płaci: czy każdy za siebie, czy jednak strona zapraszająca za obojga randkowiczów? Niestety, to także odejmuje początkowej romantyczności, w związku z czym opcję teatru w kontraście do kina wybierze raczej niewielu.

 

Tak kino, jak i teatr, mają swoje wady i zalety. Są tam zwykle tłumy ludzi, więc jeżeli ktoś czuje się w takim środowisku komfortowo, może być zadowolony. Natomiast osoby bardziej introwertyczne zapewne będą chciały uniknąć tego rodzaju spotkania. Z kolei gdy ktoś jest rozmowny, lubi poznawać drugą osobę poprzez opowiadanie wzajemnie historii, kino i teatr nie dają tu za wiele możliwości, gdyż trzeba w nich siedzieć cicho. Dopiero po wyjściu, jeśli czuje się wzajemne przyciąganie, można przejść od czynów do słów, a także pospacerować.

 

Restauracja, bar, klub, a może kawiarnia?

Gdy jesteśmy nastawieni na pierwszą rankę bardziej rozrywkowo, możemy chcieć rozważyć restaurację, bar bądź klub. Dla stałych bywalców tego typu przybytków to chleb powszechni, dzięki czemu poczują się bardziej rozluźnieni i skłonni do nawiązania bliższej relacji. Z drugiej strony za ich chęcią udania się w takie miejsce może przemawiać coś wręcz przeciwnego: sztywność, którą pokonują dzięki napiciu się piwa czy wina.

 

Jeśli obie osoby lubią tańczyć, nie czują się skrępowane w tłumie ludzi, a hałas muzyki i odgłosów otoczenia nie będzie im przeszkadzał, mogą być z takiej pierwszej randki zadowolone. Chcąc pozwolić sobie na coś więcej na pierwszej randce – choćby subtelny dotyk, znacznie pozytywniej oddziałujący na zmysły, psychikę i budowę więzi, niż szybki seks na pierwszym spotkaniu – w tańcu będzie ku temu dobra okazja. Coraz więcej ludzi tolerancyjnie i z sympatią patrzy na pary jednopłciowe i obecnie już nawet w „nietęczowych” klubach specjalne krępowanie się i ukrywanie okazuje się być zbędne.

 

Gdyby zdarzyło się jednak tak, że randka odbywa się w godzinach porannych lub wczesno popołudniowych, to kawiarnia, zamiast baru, restauracji czy klubu, nasuwa się sama. Najlepiej lokalna, kameralna i z oryginalnymi wypiekami – coś, czego w sieciówkach nie doświadczymy. Wypita kawa i przełknięte ciastko nas pobudzą i przydadzą się do stawienia czoła reszcie dnia, który – kto wie? – może spędzimy z tym, z kim do tej kawiarni na pierwszą randkę weszliśmy…

 

Muzeum, zoo lub ogród botaniczny?

Dla fanów miejsc edukacyjnych pierwsza randka może naturalnie prowadzić skojarzenia ku muzeom, ogrodom zoologicznym czy botanicznym. Nie jest to może najromantyczniejsze, co można sobie wyobrazić, ale może właśnie w takim miejscu wśród niektórych obudzi się autentyczna, klasycznie rozumiana namiętność? Posiłki w takich ośrodkach są często o wiele droższe, niż normalnie, choć jakością nieszczególnie się wyróżniają. Po latach związku będzie można wspominać z partnerem lub partnerką: „a pamiętasz, jak kupiliśmy te małe frytki za 20 złotych i były takie twarde, przesolone i prawie bez keczupu?”. Tego typu błahostki, przeżywane wspólnie, także sprawiają, że czujemy się z kimś bardziej związani.

 

Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że ta odmiana spaceru – bo jest to przecież spacer po zoo, ogrodzie, czy muzeum – wymaga zwykle sporo ruchu, przejścia przynajmniej kilku kilometrów. Po kontuzji, bądź gdy jesteśmy zmęczeni, czy nie mamy połowy dnia przeznaczonego na randkę, to może nie być dobrą opcją, nawet jeżeli tak nam się wydaje. Poza tym, o ile entuzjazm podczas przekraczania progu zoo czy muzeum jest zwykle duży, tak po kilku godzinach prawie każdy jest znużony oglądaniem zwierząt, roślin czy eksponatów. Z drugiej strony, jeśli oboje (obie) jesteście np. studentami kierunku związanego ze sztuką, to czemu nie?

 

Najgorsze sposoby na pierwszą randkę

Raczej kiepskim pomysłem będzie pierwsza randka w czyimś domu. Ingeruje to mocno w prywatność, co na początku znajomości nie jest mile widziane, a w skrajnych przypadkach może być nawet groźne. Oprócz tego, pierwsza randka w domu kojarzy się dość jednoznacznie – z seksem. A jak już sobie wyjaśniliśmy na początku artykułu, nie o tego typu randkowanie chodzi. Umówienie się do kogoś do domu jest za to czymś świetnym po kilku lub kilkunastu spotkaniach, gdy już się jako tako znamy. Wówczas można zorganizować wspólny wieczór filmowy, granie w planszówki czy gotowanie i jedzenie – albo połączyć różne warianty.

 

Zdarzyło mi się też, że zostałem na pierwszą randkę zaproszony na jakieś spotkanie do jego znajomych. Na przykład na Nowy Rok, a innym razem chyba nawet bez szczególnej okazji. Oczywiście zrezygnowałem, ponieważ pierwsze spotkanie powinno służyć wzajemnemu poznaniu się, a nie znajomych i rodziny. Jeżeli kojarzymy się z kimś z osiedla, jesteśmy sąsiadami i mamy wzajemnie luźne, pozytywne wobec siebie nastawienie, w takich okolicznościach pierwsza randka na spotkaniu z czyimiś znajomymi, czy nawet kawa z rodziną, może być nawet sympatyczna, jednak gdy umawiamy się przez portal randkowy, nie znając się zupełnie, to lepiej poczekajmy z takimi wybiegami.

 

OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (19)
song1 natt1991 kamciatka jaroslaw615 barttt pioter123 bisiek aliz777 alex-misfit cicha93
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (6)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
aemstuz94
20.11.2022 11:10 aemstuz94 (32) Łódź
To pewnie troll, narzekający na brak osobatywów w tekście.
cytuj zgłoś 0 0
przyprawa do herbaty
20.11.2022 7:47 przyprawa do herbaty (48) Wrocław
xyz:
a osobę niebinarną gdzie zabrać????
dyskryminujecie nas!!!!????


Skąd ta myśl?
cytuj zgłoś 0 0
przyprawa do herbaty
20.11.2022 7:45 przyprawa do herbaty (48) Wrocław
xyz:
a osobę niebinarną gdzie zabrać????
dyskryminujecie nas!!!!????


Dzień dobry.
Proszę, nie krzycz.

Jak napisała Saraja: "WTF, przecież każdy może iść do kina bądź na spacer."

Jeżeli my sami, dodatkowo, będziemy zawczasu - po czasie tworzyli granice, dokąd dojdziemy? Do granic absurdu.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
19.11.2022 7:14 Saraja
xyz:
a osobę niebinarną gdzie zabrać????
dyskryminujecie nas!!!!????



WTF, przecież każdy może iść do kina bądź na spacer.
cytuj zgłoś 1 0
Ikona
18.11.2022 8:06 xyz
a osobę niebinarną gdzie zabrać????
dyskryminujecie nas!!!!????
cytuj zgłoś 1 0
ulee
15.11.2022 21:35 ulee (40) Wawa
Spodziewałam się, że znajdę tu listę fajnych miejsc gdzie mogę zabrać dziewczynę.. a nie mądrości kogoś kto uważa że na randki chodzą tylko geje i aktywne lesbijki.. dziki artykuł jak dla mnie..
cytuj zgłoś 4 1
Autor
Franciszek Aleksander
Autor
.
TAGIWięcej
kawiarnia kino Lifestyle Polska Pomysły na pierwszą randkę porady randkowanie restauracja rower spacer teatr związki
Powiązane
Obraz Piątek, 06.02.2026 Harry Melling – nie tylko dręczyciel Harry’ego Pottera Obraz Czwartek, 11.02.2016 Portalowe pary na Walentynki Obraz Wtorek, 12.06.2012 Sobota w sibro: "kardynał" Senyszyn, "Lubiewo" i mecz Obraz Poniedziałek, 24.05.2010 Wywiady IS - Marcin Szczygielski Obraz Sobota, 09.05.2026 W Krakowie ruszył Queerowy Maj. Poznaj program największego tęczowego festiwalu w Polsce!
Inne tematy
Niespodzianka: prezydent Nawrocki wetuje ustawę o statusie osoby najbliższej. To jednak nie koniec... Piątek, 17.07.2026 Niespodzianka: prezydent Nawrocki wetuje ustawę o statusie osoby najbliższej. To jednak nie koniec...
Budapeszt odpuścił. Zostało jedno miasto w UE, które wciąż walczy z tęczą Środa, 15.07.2026 Budapeszt odpuścił. Zostało jedno miasto w UE, które wciąż walczy z tęczą
Ustawa o statusie osoby najbliższej: Kotula apeluje do Nawrockiego Wtorek, 14.07.2026 Ustawa o statusie osoby najbliższej: Kotula apeluje do Nawrockiego
Obejrzałem dla Was serial „Proud", żebyście... też musieli Piątek, 12.06.2026 Obejrzałem dla Was serial „Proud", żebyście... też musieli
Wakacyjny raj – piekło dla LGBT. Bojkot, misja czy pragmatyzm? Sobota, 11.07.2026 Wakacyjny raj – piekło dla LGBT. Bojkot, misja czy pragmatyzm?
Transkrypcja z przeszkodami, czyli jak to (nie) działa w praktyce. Wtorek, 14.07.2026 Transkrypcja z przeszkodami, czyli jak to (nie) działa w praktyce.
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na X Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościPolityka cookiesUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się