Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Miejsca Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Piątek, 06.07.2018 13:50

Kochanowski prozą: partia na swoim

Podziel się Tweetnij Skomentuj (9)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (9)

Czy Biedroń jest dobrym prezydentem Słupska?

Bardzo sobie obiecywałem, że moje teksty dla Queer.pl nie będą dotyczyć wyłącznie polityki, ale przyznaję, że w obecnej sytuacji trudno dochować takiej obietnicy. Emigracja wewnętrzna to wbrew pozorom ogromne wyzwanie: politycy i polityczki bardzo się starają, żebym nie mógł w spokoju zajmować się pisaniem kolejne filozoficznej książki, którą przeczyta sto równie eskapistycznie nastawionych osób.

Platforma Obywatelska konkretnie się stara. W Warszawie ich kandydatem jest Rafał Trzaskowski, prezentujący się jako polityk otwarty, także na problemy osób LGBT+. To oczywiste i konieczne: elektorat lewicowy, czy też szerzej: progresywny, czyli postępowy to w Warszawie duża grupa wyborców. Bez nich Trzaskowski nie będzie w stanie pokonać Jakiego. Wszystko jednak wskazuje na to, że Schetyna założył, że jego słowa sprzed niemal roku „i tak na nas zagłosujecie, bo nie będziecie mieli wyjścia” są aktualne na zawsze. Czegokolwiek by PO nie zrobiła, jak bardzo by nie lekceważyła wyborców postępowych, jak by nie obnażała swojej hipokryzji i zakłamania, i tak środowiska te pójdą i zagłosują „przeciw PiS”.

ZOBACZ TEŻ Kochanowski prozą: Tęczowe tsunami! Kilka słów o wyborach


Jest dla mnie zdumiewające, że Schetyna i jego otoczenie nie są w stanie po trzech latach pojąć, że dokładanie taka strategia doprowadziła Platformę do przegrania wyborów prezydenckich i parlamentarnych. Okazało się, że nie poszli i nie zagłosowali! Halo! Mówi się! Już to ćwiczyliście i nie wyszło! Czeka nas powtórka z rozrywki? Po kolejnej kadencji PiS nie będzie już nawet czego sprzątać, a o rządach Jakiego w Warszawie wolę nawet nie myśleć.

Nie poszli i nie pójdą. Pierwszym policzkiem dla lewicy było wystawienie przez PO skrajnie prawicowego kandydata we Wrocławiu. Ujazdowski to nie tylko polityk, którego poglądy są zbieżne znanego ze swojej sympatii dla środowisk LGBT+ Ordo Iuris, ale także, według dość poważnej opinii komentatorów, najgorszy minister kultury w historii III RP (a konkurencję miał naprawdę niezłą!). Wystawienie radykała prawicowego i nieudacznika to skandal, bo stawia wrocławian i wrocławianki przed wyborem: dżuma czy cholera? Wynik tego pojedynku ma takie znaczenie, jak wynik meczu Polska-Japonia w mistrzostwach świata: tak czy siak dno i wodorosty.


A teraz Słupsk: nieśmiertelna koalicja PO-PiS odmówiła tam absolutorium Robertowi Biedroniowi. Bo lokalne PO zapewne się zbuntowało, bo dla lokalnego PO oraz ich nadzorcy, pana Schetyny, nie jest ważne, jakim prezydentem jest Robert. Dla nich problemem jest to, że jest otwartym gejem oraz że po prostu „nie jest ich”. Nie obsadzał platformersami miejskich spółek, porobił konkursy i tym samym ma absolutnie przerąbane u lokalnej (partyjnej) elity, która przez niego nie może realizować swojego programu „rodzina (partyjna) na swoim”.

Skąd wiem, że jest dobrym prezydentem? Ano stąd, że Newsweek urządza co roku ranking najlepszych prezydentów i prezydentek (jest ich w Polsce 107), zwany N15. Metodologia tego rankingu jest szczegółowo opracowana przez ekspertów i polega na tym, że prezydenci (ich biura) wypełniają drobiazgowy kwestionariusz, w którym opisują swoje działania w danym roku.  Na tej podstawie budowanych jest ranking 15 najlepszych. Otóż Robert Biedroń jest w tym rankingu na 12 miejscu (nota bene ex aequo z Tadeuszem Ferencem, prezydentem Rzeszowa od 2002). Ranking jest, powtarzam, opracowany przez specjalistów (ich listę znajdziecie na stronie Newsweeka) i jest bardzo miarodajnym wskaźnikiem.

Ale nie jest z PO! To po pierwsze. A po drugie jest głęboko przekonany, że wystawienie własnego kandydata przeciw Biedroniowi to kolejny gest Platformy wobec „konserwatywnego skrzydła”, które Schetyna bardzo lubi dopieszczać. No i dopieszcza: wystawiając homofoba we Wrocławiu i głosując przeciw udzieleniu Robertowi absolutorium w Słupsku. I po tym wszystkim mamy położyć uszy po sobie i pójść głosować w Warszawie na Trzaskowskiego, „bo nie będziemy mieli wyjścia”.

Quiz
Pytań: 10
Prezydent Słupska bez tajemnic - co wiesz o Robercie Biedroniu?
Quiz tylko najlepiej zorientowanych!
Rozwiąż quiz


Panie Schetyna! Wie Pan, co jest gorsze od jawnego zamachu na demokrację? Gorsza jest hipokryzja tych, którzy kierując się partyjnym kunktatorstwem knują w swoich pieczarach strategie wyborcze mające się nijak do oczekiwań wyborców i do rzeczywistych kwalifikacji kandydatów. Nieudacznik do Wrocławia? Ale będzie wdzięczny i wierny, bo to neofita świeżo (po raz kolejny) nawrócony z PiS. Dobry prezydent w Słupsku? Nagle brak absolutorium, bo program „partia na swoim” najważniejsza. W ten sposób psuje Pan demokrację jeszcze skuteczniej, niż Kaczyński: Pan do niej zniechęca. Zwycięstwo Roberta Biedronia w Słupsku i jego dobra, sprawna, transparentna prezydentura to dla sił progresywnych w Polsce ogromna wartość i nadzieja. Jeśli ktoś jest dobrym urzędującym prezydentem miasta, to się go popiera, a nie wystawia przeciw niemu swoich kandydatów. Jeśli ktoś jest prezydentem i symbolem aspiracji ogromnej kategorii obywateli, symbolem równości i jednocześnie ponadpartyjnej skuteczności, to się go popiera z przyzwoitości. Albo nie popiera, mówiąc otwarcie: bo nie jest nasz, bo jest otwartym gejem, a my cenimy sobie bardziej naszych homofobicznych wyborców i geja nie poprzemy.

Pan, panie przewodniczący Schetyna, wybrał zachowanie w swoim stylu: odmówienie w koalicji z PO absolutorium akurat w roku wyborczym i zapewne brudną kampanię, która po tym nastąpi. Robert Biedroń wygra te wybory w Słupsku, ale Pan przegra nie tylko w Słupsku, Pan wpakuje Wrocław, Warszawę i Polskę w łapy PiS na kolejną kadencję. Bo Pan i Pańska partia niczego się nie nauczyliście z klęski 2015. I nadal macie progresywnych wyborców w dupie.

OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (18)
majkelxd technites upstairs_at_you nitro szekedi traveler343 schizuma22 aylen kierownik2 blue99
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (9)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
TavArMnAl
19.07.2018 23:33 TavArMnAl (24) Gdynia
Obawiam się, że nie ma co liczyć na PO, która należy do obozu chadecji. Stawiałbym na lewicę, ale nie tę postmodernistyczną, ale liberalną - socjaldemokrację czy socjalliberalizm. Nawet jeżeli nie stanowi ona większej siły politycznej, to jej postulaty są słuszne i godne wsparcia.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
08.07.2018 19:55 Niezalogowany
Dochować tajemnicy, dotrzymać obietnicy!
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
08.07.2018 11:03 Niezalogowany
Pozdrawiam wszystkich fanów Platformy, którym od dłuższego czasu próbuję uświadomić, że to ten sam poziom co PiS, tylko oświetlony innymi reflektorami obłudy...
cytuj zgłoś 0 1
Ikona
08.07.2018 10:39 Niezalogowany
po
pis dokladnie banda zgrzybialych
nieudacznikow ktora dorwala
sie do wladay
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
08.07.2018 9:45 Niezalogowany
Po raz kolejny pozwolę przedstawić swój punkt widzenia . Przedstawiona sytuacja jest dobra dla wyborców zwłaszcza tych , którzy mieli jakieś nadzieje co do PO, zostali obdarci ze złudzeń. PO niczym nie różni się od PiS, ma tylko lepszy marketing. W roku wyborów nie udzielenie Panu Prezydentowi Robertowi Biedroniowi absolutorium jest właściwie dla niego bardzo korzystne, może wrócić do polityki krajowej z hasłem konieczności zdemontowania tej nieformalnej szkodliwej dla nas koalicji. Szczerze najbardziej to ja dziwię mistrzowi strategii politycznych Jarosławowi, Nie udzielenie przez jego radnych Prezydentowi Biedroniowi absolutorium jest dla partii jak pocałunek śmierci, trzeci blok polityczny na scenie właściwie demontuje aktualny układ polityczny i wypycha ich ze sceny. PiS ma bardzo wierny elektorat, ale ostatnie wybory nie wygrali dzięki nim tylko dzięki elektoratowi przechodzącemu, tak jak łatwo przyszli oni z PO tak mając opcję odejdą gdzie indziej.
cytuj zgłoś 0 0
shingao 新顔
07.07.2018 20:40 shingao (39) Szczecin
(...) Nagle brak absolutorium, bo program „partia na swoim” najważniejsza.

Jak nagle? W poprzednich latach też były z tym problemy (z absolutorium dla Biedronia).
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
07.07.2018 9:53 killerbee
Nie jest mi żal PO i współczuję osobą, którzy na nich głosują, bo mniejsze zło. Oni mają nas w dupie, wycierają się nami jak papierem toaletowym, gdy tego potrzebują, a tak to odkładają na półkę. Uważam, że to co robi PiS jest dobre pod tym względem, bo po latach ciemnego grodu i zapaści, może w końcu powstanie naprawdę progresywna światopoglądowo partia np. połączonych ruchów miejskich, która wygra wybory (realnie za 4-5 lat, bo te wygra PiS) i zrealizuje wielki skok, a nie ciągle polityka ciepłej wody w kranie.

Co do komentarza poniżej, nie zgadzam się, że Wrocław jest konserwatywny i prawicowy. Zawsze siłą tego miasta była otwartość i liberalizm, dlatego pomimo 4 liczby ludności, ma drugą wielkościowo gospodarkę po Warszawie. Po prostu nasz prezydent przez wiele kadencji się wypalił, przez ostatnią kadencję, gdy o mało co nie wygrała pani z PiSu, nie wytrzeźwiał, tylko za przeproszeniem, nie wiadomo gdzie wyprowadzał te pieniądze, bo wiedział, że to jego ostatnia kadencja i nic nie zrobił dla miasta po za igrzyskami. Sprawy socjalne stoją, remonty kamienic też, to chyba jedyne tak duże miasto, w którym nawet główne drogi, a nie lokalne są wyłożone poniemiecką kostką, a asfalt położony jest gdzieniegdzie, brakuje planu rewitalizacji pełnych osiedli kompleksowo, podłączanie do sieci ciepłowniczej miejskich nieruchomości stoi, komunikacja miejska jest tutaj wyjątkowo dla biednych i studentów, w porównaniu np. do Krakowa lub Poznania to nasze tramwaje i ich prędkość to tragedia. Nie mówiąc o codziennych wykolejeniach jak na Ukrainie. To dlatego mieszkańcy mają go dość, a nie za charakter polityki. Wszystkie projekty stoją, bo Wrocław jest bankrutem, miejskie spółki są zadłużone, a kupujemy sobie rzeźby po milion złotych, pamięta ktoś, kiedy miały być wystawiony zdjęcia Marylin Monroe? Do dzisiaj nie są dostępne dla publiczności. Można by tak pisać i pisać. Najgorzej, że jeśli wygra homofob z PiSu lub z PO to lepiej nie będzie ale może kolejny prezydent przywróci temu miastu świetność.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
06.07.2018 22:53 Mentalny_Stalingrad
andre_2000 miałem na myśli liberalizm ekonomiczny, a w artykule jest mowa o rozwiązaniach progesywnych. Masz liberalizm i rozwiązania progresywne, czyli socjalne, podobnie jak masz konserwatyzm i liberalizm obyczajowy. Uważasz, że we Wrocku szersze poparcie społeczne znajdują środowiska progresywne choćby w przeorientowaniu systemu podatkowego, jak razemowcy?
cytuj zgłoś 0 1
andre_2000
06.07.2018 21:30 andre_2000 (46) Wrocław
Mentalny_Stalingrad:
We Wrocku mają już dość Rafała Dutkiewicza i nie dlatego, że jest liberałem,


Zgadzam się z powyższym.


Mentalny_Stalingrad:
tylko że nie jest konserwatystą i prawicowcem, bo takie mniej więcej panują tutaj nastroje społeczne.


I na powyższym się skończyło, tutaj kompletnie się rozmijamy. Mieszkańcy mają go dość za butę i brak zrozumienia potrzeb mieszkańców, a nie za brak konserwatyzmu!
cytuj zgłoś 1 0
Ikona
06.07.2018 14:18 Mentalny_Stalingrad
Pomimo dość nadętej pretensjonalności tego artykułu i ogólnej niechęci do Platformy Obywatelskiej, Schetyna postępuje jak racjonalny polityk. We Wrocku mają już dość Rafała Dutkiewicza i nie dlatego, że jest liberałem, tylko że nie jest konserwatystą i prawicowcem, bo takie mniej więcej panują tutaj nastroje społeczne. Jedyną zatem realną możliwością zwycięstwa Platformy we Wrocławiu było wystawienie kandydata jeszcze bardziej konserwatywnego niż kandydat PiS. Wystawienie liberała obyczajowego w tym konkretnym przypadku oznaczałoby strzał w stopę i polityczne samobójstwo.
cytuj zgłoś 0 2
Jacek Kochanowski
Autor
Jacek Kochanowski
socjolog, prof. UW
Zajmuje się gender/queer studies, badanianiami teatralnymi i postkolonialnymi.
www.kochanowski.edu.pl
TAGIWięcej
grzegorz schetyna jacek kochanowski polityka robert biedroń wybory 2018
Powiązane
Obraz Piątek, 24.08.2018 Kochanowski prozą: Biedroń nadchodzi? Obraz Poniedziałek, 03.09.2018 Biedroń: nie kandyduję w Słupsku Obraz Środa, 22.08.2018 Biedroń: czy Polacy są gotowi na lidera partii-geja? Obraz Środa, 15.10.2025 „To nikomu nie zaszkodzi, ale wielu uratuje życie”. Biedroń mówi o chorobie partnera i apeluje o związki partnerskie Obraz Piątek, 13.10.2023 Polscy politycy LGBTQ – to oni przecierali szlaki
Inne tematy
Sąd Najwyższy Ukrainy uznał parę jednopłciową za rodzinę. Co to właściwie zmienia? Środa, 11.03.2026 Sąd Najwyższy Ukrainy uznał parę jednopłciową za rodzinę. Co to właściwie zmienia?
Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek Wtorek, 10.03.2026 Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatności