Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Miejsca Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Środa, 21.03.2018, Aktualizacja: Czwartek, 22.03.2018

Dlaczego dziś strajkujemy?

Podziel się Tweetnij Skomentuj (24)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (24)

Ludzie LBT o Czarnym Piątku

Nasza redakcja dołącza dziś do Czarnego Piątku. Dlaczego to ważne? Oddajemy głos ludziom LBT, działaczom i działaczkom.

Dziś w Warszawie demonstracja przeciwko zaostrzeniu ustawy aborcyjnej. Przypomnijmy, że 14 marca na stronie Konferencji Episkopatu Polski pojawił się komunikat, którego jeden z punktów apelował o niezwłoczne podjęcie prac legislacyjnych nad projektem obywatelskim Kai Godek, "Zatrzymaj aborcję",  znoszącym m.in. możliwość przerywania ciąży ze względu ciężkie wady płodu. 

19 marca projektem zajęła się sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka, która zaopiniowała go pozytywnie. Sejm natomiast miał zająć się projektem ustawy w tym tygodniu, ale po zapowiedziach strajku i demonstracji - PiS zaczął wycofywać się z początkowych planów. Chociaż perspektywa procedowania projektu wciąż jest aktualna.

Dlaczego strajkujemy? Dlaczego to, co dzieje się wokół tematu aborcji jest ważne także dla nas? Oddajemy głos ludziom LBT, działaczom i działaczkom. 

A Wy dziś strajkujecie?

Marta Rawłuszko, Fundusz Feministyczny
W Czarny Piątek na ulicach całej Polski powinien być każdy i każda, nie wyłączając osób LGBT. Nasza fizyczna obecność na demonstracjach w obronie prawa kobiet do aborcji to sprawa całkowicie fundamentalna. Na poziomie zupełnie praktycznym: kobiety i osoby LBT, ale też bliskie nam kobiety heteroseksualne zachodzą w ciążę, a więc też mogą chcieć ją przerwać. Mówiąc inaczej, my same, a także nasze siostry, przyjaciółki czy koleżanki mogą potrzebować i chcieć aborcji, ponieważ ciąża, a zatem też aborcja, są częścią naszego życia. Nasza tożsamość płciowa czy orientacja seksualna nie ma tu większego znaczenia. Dlatego w Czarny Piątek bądźmy na ulicach dla siebie samych i dla wszystkich tych, których dobro i zdrowie leży nam na sercu. Jeśli ktoś potrzebuje argumentów bardziej ogólnych, powiedziałabym, że kontrolowanie kobiet i ich życia prywatnego przez władze państwowe to element dokładnie tej samej układanki, w ramach której osoby LGBT doświadczają przemocy, a ich prawa są notorycznie łamane. Walka w obronie praw kobiet i praw LGBT to wspólna sprawa. Jej sednem pozostanie prawo do decydowania o sobie, swoim ciele i życiu. Solidarność i mobilizacja to podstawowa strategia działania, w której każda i każdy może mieć udział. Aborcja jest OK, a my spotkajmy się w piątek na ulicach. Niech nas będą miliony.

Aleksandra Muzińska, stowarzyszenie Miłość Nie Wyklucza
Często słyszę od koleżanek-lesbijek, że nie chodzą na czarne protesty, bo to nie ich sprawa. Mam na to jedną odpowiedź: nieważne czy chcesz być kiedyś matką, czy nie – zamach na naszą wolność i nasze prawo do decydowania o własnym ciele, to najbardziej prymitywna i opresyjna forma władzy rządzących nad kobietami. Symbol naszego uprzedmiotowienia i upodlenia w społeczeństwie. Ale koleżanki mówią mi też, że nie chcą protestować, bo ruch feministyczny ich nie widzi. Bo na strajkach kobiet, a nawet niektórych manifach brakuje miejsca na głos kobiet nieheteroseksualnych. Bo ciągle spotykają się z nieprzychylnymi spojrzeniami, kiedy niosą tęczową flagę w morzu czarnych płaszczy. Wtedy mówię: idź na marsz i pokaż, że istniejesz. To najlepsza rzecz, jaką możesz zrobić dla naszych wspólnych spraw. A jak ktoś się oburzy na „tęczową ścierkę”? Rozmawiaj, tłumacz, dziel się doświadczeniem. Idź i pokaż, że jesteś członkinią tej wspólnoty. Mija dokładnie tydzień od zastrzelenia Marielle Franco, radnej Rio de Janeiro, czarnej lesbijki, feministki, działającej na rzecz praw mieszkańców i mieszkanek faweli. O jej wielowymiarowej tożsamości i walce o prawa każdej grupy mniejszościowej, do której należała, piszą media na całym świecie. W Polsce nawet media lewicowe ledwo radzą sobie z uznaniem tylu tożsamości. Tożsamości, które przecież się nie wykluczają. Pamiętajcie o Marielle w najbliższych dniach.

Joanna Pańta, Stowarzyszenie Queerowy Maj
Osoby LGBT są zdolne do posiadania dzieci. Niektóre z nich nie chcą ich mieć i w momencie, gdy zdarza się im zajść w ciążę znajdują się w dramatycznej sytuacji. Niektóre z nich chcą je mieć, zachodzą w ciążę i okazuje się, że biologia działa tak samo dla homo, bi, hetero, cis i trans: płód może rozwijać się prawidłowo, lub nie. Wykształcić płuca, czaszkę, układ krwionośny, być potencjałem człowieka lub masą organiczną, która zagraża życiu lub zdrowiu osoby, w ciele której się rozwija. Niezależnie od tego w której sytuacji się znajdą, istnieje groźba, że wszystkie te osoby obowiązywało będzie jedno prawo - bezdyskusyjnego donoszenia… ciąży? Trudno mi o określenie noszenia w sobie zaśniadu - masy namnażających się pęcherzyków, powstających w wyniku zapłodnienia pustej komórki jajowej. Równie trudno mi też odpowiedzieć na pytanie, czy trzeba byłoby go nosić przez dziewięć miesięcy, a potem spróbować urodzić. Czy potrzebna będzie do tego zgoda, zaświadczenie, list z poleceniem z pobliskiej parafii. To strasznie makabryczne pytania, ale zupełnie uzasadnione w świetle procedowanej ustawy. Mnie przerażają. Dlatego nie wyobrażam sobie, by nie wyrazić sprzeciwu.

Anton Ambroziak, dziennikarz OKO.press
Jestem transchłopakiem. Wierzę w wybór. Wierzę w autonomię ciała. Wierzę w samostanowienie. Wierzę, że wszystkie osoby powinny mieć prawo i możliwość decydowania o tym, co najlepsze dla ich ciał i dla nich. Dlaczego wychodzę na ulice walczyć o prawo do bezpiecznej i legalnej aborcji? Bo wiem, co to znaczy, gdy ktoś kwestionuje Twoją decyzję. Bo wiem, co to znaczy stygmatyzacja. Bo wiem, co to znaczy, gdy prawo Ciebie nie widzi lub dyskryminuje. Bo wiem, że to dotyczy moich trans sióstr i braci. Bo wiem, że nie ma praw reprodukcyjnych bez osób transpłciowych. Tak jak nie ma praw osób transpłciowych bez rozmowy o prawach reprodukcyjnych. Bo wiem, że musimy iść ramię w ramię.

Sue Bartel, Grupa Stonewall
To ważne, żeby wziąć udział w protestach w czarny piątek, ponieważ w każdej dziedzinie życia musimy walczyć o nasze prawa. Solidarność ze środowiskami feministycznymi jest kluczowa, bo szowinizm i homofobia mają takie same podłoże - strach przed utratą pozycji przez jednostki uprzywilejowane. Wierzę, że wspólna walka przeciwko patriarchatowi jest najbardziej skuteczna.

Yga Kostrzewa, Lambda Warszawa
Dlaczego Czarny Protest jest ważny dla osób LGBTQ? Dlatego, że nie żyjemy w próżni. Każda osoba zna kogoś, kto albo miała aborcję, albo o niej myślała, albo chciała, ale nie mogła zrobić. Każda kobieta, niezależnie od orientacji, stosunku do życia, wyznawanych wartości etc. może znaleźć się w tragicznej lub niechcianej sytuacji - może zajść w ciążę z gwałtu lub nie wtedy, kiedy wie, że mogłaby urodzić i wychować dziecko. Prawo do aborcji powinno być niedyskutowalne i niepodważalne. Dla mnie to prosta sprawa: nie chcesz aborcji, to jej nie rób! Ale nie zabraniaj innym decydować o sobie.

Mirka Makuchowska, Kampania Przeciw Homofobii
W piątek będę pod Sejmem. Prawa reprodukcyjne to sprawa nas wszystkich. Kampania Przeciw Homofobii też strajkuje i w ten dzień nie pracujemy w biurze tylko rozdajemy ciepłą herbatę uczestniczkom protestu. Do zobaczenia pod Sejmem!
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (91)
puma1313 faggotcore ruda-swinka beztalentu bartek-wawa yukari00 demoniique raksha-luciferian bloodyyasu kanapkap
Nie podoba mi się (5)
toskawek homoloquens niebotyk dreamingninja
Komentarze (24)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
bartek - wawa
28.03.2018 20:02 bartekkamil (35) Warszawa
żeby być pupilką dojnej zmiany to trzeba być fanatykiem albo przynajmniej sprawiać wrażenie, wtedy dostaje się ciepłą posadkę w państwowej spółce :-)
cytuj zgłoś 1 0
don_diego44
28.03.2018 19:54 don_diego44 (60) Tychy
@upstairs_at_you
E tam fanatyczka. W takiej dyskusji politycznej musi być energiczna żeby jej nie zagadali.
cytuj zgłoś 0 0
upstairs_at_you
28.03.2018 16:12 upstairs_at_you (57) miasteczko raczej
don_diego44:
@upstairs_at_you
Pani Godek ma dziecko z zespołem downa, wiec nie jest tak znowu oderwana od rzeczywistości i raczej wie o czym mówi.

Wystarczy jej posłuchać, żeby pozbyć się złudzeń.
To fanatyczka.
cytuj zgłoś 0 0
don_diego44
28.03.2018 14:48 don_diego44 (60) Tychy
@upstairs_at_you
Pani Godek ma dziecko z zespołem downa, wiec nie jest tak znowu oderwana od rzeczywistości i raczej wie o czym mówi.
cytuj zgłoś 0 1
upstairs_at_you
28.03.2018 13:11 upstairs_at_you (57) miasteczko raczej
don_diego44:
@upstairs_at_you
W tym przypadku raczej nie ma wątpliwości ,bo jeżeli umrze matka to płód/dziecko również.

Dla fanatyków typu Kai Godek to bez znaczenia.
Ważne, że nie dojdzie do aborcji.
cytuj zgłoś 0 0
don_diego44
28.03.2018 2:13 don_diego44 (60) Tychy
@upstairs_at_you
W tym przypadku raczej nie ma wątpliwości ,bo jeżeli umrze matka to płód/dziecko również.
cytuj zgłoś 0 1
upstairs_at_you
27.03.2018 23:34 upstairs_at_you (57) miasteczko raczej
don_diego44:

Jeżeli zagrożone jest życie matki, to aborcja jest dozwolona i nikt nie chce tego zmieniać

Na razie.
Pozwólcie Kai Godek zmusić kobiety do rodzenia niezdolnych do życia bezczaszkowców a za chwilę znikną wszystkie wyjątki od zakazu przerywania ciąży.
cytuj zgłoś 0 0
don_diego44
25.03.2018 18:13 don_diego44 (60) Tychy
@bartekkamil
Jeżeli zagrożone jest życie matki, to aborcja jest dozwolona i nikt nie chce tego zmieniać a przy patologicznej ciąży nie można przewidzieć stopnia niepełnosprawności dziecka po urodzeniu.
cytuj zgłoś 1 1
bartek - wawa
25.03.2018 16:12 bartekkamil (35) Warszawa
don_diego44:
@bartekkamil
Oczywiście, że kobieta może decydować czy chce mieć dziecko czy nie . Jeżeli nie chce, to może nie zachodzić w ciążę, ale jeżeli to nowe życie już jest to należy je uszanować.


no tak, tylko przy tzw trudnych ciążach zagrozone jest życie matki, albo wiadomo, że dziecko nawet jeślisię urodzi to nie przeżyje, PiS dy chcą żeby rodzić dzieci za wszelką cenę, to akurat niedorzeczne
cytuj zgłoś 1 1
don_diego44
25.03.2018 14:45 don_diego44 (60) Tychy
@bartekkamil
Oczywiście, że kobieta może decydować czy chce mieć dziecko czy nie . Jeżeli nie chce, to może nie zachodzić w ciążę, ale jeżeli to nowe życie już jest to należy je uszanować.
cytuj zgłoś 1 2
  • 1
  • 2
  • 3
Redakcja Queer.pl
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT+
Pierwszy polski portal przeznaczony dla osób LGBT+, założony w 1996 roku.
queer.pl
TAGIWięcej
aborcja czarny piątek prawa człowieka prawa kobiet strajk kobiet
Powiązane
Obraz Piątek, 30.10.2020 "Trzeba było nas nie wku*wiać": Strajk Kobiet idzie po równość razem z osobami LGBT! Obraz Piątek, 23.03.2018 Nie możesz być w Warszawie? Obraz Środa, 21.03.2018 Olejnik do Godek: pani fundacja dyskryminuje osoby homoseksualne Obraz Poniedziałek, 19.03.2018 Wieszak i... tęczowa flaga dla biskupa Obraz Czwartek, 07.11.2024 Rekordowe poparcie wyborców LGBT dla Demokratów – Trump znacząco traci
Inne tematy
Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek Wtorek, 10.03.2026 Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek
Sąd Najwyższy Ukrainy uznał parę jednopłciową za rodzinę. Co to właściwie zmienia? Środa, 11.03.2026 Sąd Najwyższy Ukrainy uznał parę jednopłciową za rodzinę. Co to właściwie zmienia?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatności