logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
20.11.2017    STARTSKLEPKONTAKT

...
30
0
6

Monachium Was kocha!

Stolica Bawarii zaprasza

Dodano: 26.06.2017, Aktualizacja: 29.06.2017

Monachium Was kocha, mamy nadzieję, że miłością odwzajemnioną! Stolica Bawarii to miejsce przyjazne dla ludzi, świetne do życia, ale oferujące także masę rozrywek: od spacerów nad rzeką Izarą, po muzea, sztukę, urokliwe knajpki i… oczywiście zakupy.

Monachium powstało przy zamku i klasztorze – stąd wzięła się nazwa: przy mnichach. To miasto, które w XIX wieku było jednym z ważniejszych ośrodków kulturalnych Europy: wszystko dzięki Ludwikowi I, dzięki któremu powstała m.in. Stara Pinakoteka, do której jeszcze w naszej opowieści wrócimy, czy uniwersytet. Ale Monachium znane jest też z innego króla Ludwika: Wittelsbacha, zwanego Ludwikiem Szalonym, dzięki któremu Bawaria ma wiele przepięknych zamków i który był mecenasem Ryszarda Wagnera. Ekscentryczny, wrażliwy i niezrozumiany – tego nie dowiecie się wprost z podręczników, ale wielu historyków podkreśla, że Ludwik II był homoseksualistą. 

W czasie II Wojny Światowej miasto zostało w dużej części zniszczone. Co ciekawe – przy odbudowie, inaczej niż w innych niemieckich miastach, starano się odtworzyć pierwotny wygląd miasta.  Centrum miasta uderza więc przepychem i rozmachem: kolorowymi i monumentalnymi budynkami, na pewno warto zobaczyć Frauenkirche, czyli kościół NMP z charakterystycznymi dwiema wieżami, czy ciekawy Peterskirche, czyli kościół św. Piotra przy Petersplatz. Wrażenie robi też ogromny Maximilianeum, czyli Landtag Bawarii.


Naszą podróż zaczynamy od Marienplatz, czyli Placu Mariackiego, do którego dostaniecie się metrem lub pociągiem z każdej części miasta. To tu znajdziecie dwa ratusze: stary i nowy, to z tego miejsca rozchodzą się ulice pełne kawiarenek, restauracji, czy bardziej lub mniej luksusowe sklepy – w tym duży sklep Ludwig Beck. A skoro już o zakupach mowa… Kawałek dalej znajdziecie ulice Rindermarkt, Rosenstrasse, czy Farbergraben, królestwo sklepów i przede wszystkim marek, których w Polsce jeszcze nie znajdziecie. Ceny? Bardzo przyzwoite i wcale nie odstraszające! Serio! Polecamy też Viktualienmarkt, ogromny plac targowy, gdzie swoje stoiska ma ponad 140 sprzedawców. Świeże owoce i warzywa z całego świata, sery i lokalne piwo, dużo piwa! I oczywiście turystów.

Gdy zmęczycie się zakupami to możecie podjechać (lub podejść o ile starczy sił) nad rzekę Izarę lub do Englischer Garten (Ogrodu Angielskiego). To jeden z największych i najstarszych parków w Europie, gdzie znajdziecie największy w mieście Biergarten – czyli ogród piwny. Bo ogródki piwne to także jedna z większych atrakcji Monachium, na ich temat znajdziecie nawet osobne przewodniki. W końcu to tu odbywa się Oktoberfest, podczas którego nie brakuje i… tęczowych stoisk.

Skąd się wzięły skórzaki na Oktoberfest?

Kilkadziesiąt albo nawet kilkanaście lat temu tradycyjny Oktoberfest kojarzył się ze wszystkim, tylko nie z gejami i lesbijkami. Dziś tęczowe wydarzenia są stałym elementem festynu. Jak doszło do takiej radykalnej zmiany? To przypadek!

Pierwszą gejowską grupa, która chciała oficjalnie zgłosić swój udział w święcie piwa były monachijskie skórzaki zrzeszone pod nazwą "Münchner Löwenclub MLC". Zgłoszenie miłośników skóry i fetyszu zostało - ku zaskoczeniu samych zainteresowanych - bezproblemowo rozpatrzone. Okazało się, że powodowem wyrażenia zgody na udział skórzaków nie była otwartość organizatorów, lecz zwykła pomyłka. "Münchener Löwen" (monachijskie lwy) to nie tylko nazwa stowarzyszenia skórzaków, lecz także potoczna nazwa zawodników klubu sportowego TSV 1860 Monachium. Organizatorzy Oktoberfest najwidoczniej nie chcieli się wycofywać z wydanej zgody i niechcący zapoczątkowali modę na Oktoberfest wśród gejów a potem także wśród lesbijek. Na pewno tego kroku nie żałują, bo tęczowe imprezy podczas święta piwa stają się z roku na rok coraz popularniejsze i liczniejsze.


Zarówno Izara, jak i znajdująca się w parku Eisbach, to czyste rzeki, w których chętnie kąpią się zarówno miejscowi, jak i turyści. W niedzielny słoneczny dzień spotkacie w tych dwóch lokalizacjach tysiące odpoczywających monachijczyków.

Nie zdziwcie się, jeśli w okolicach śródmieścia spotkacie surferów z deskami! Oni nie idą na pociąg lecz właśnie do pobliskiego strumienia Eisbach, gdzie na progu pod mostem można faktycznie ujarzmiać (jedną) falę! Do niedawna policja wlepiała im mandaty - teraz z przyzwoleniem władz miasta są atrakcją turystyczną!


München ist bunt

Monachium zawsze było sławne dzięki dużej i różnorodnej scenie LGBT. Dziś, przede wszystkim z powodu otwartości miasta i – nie ma co ukrywać – mody, historycznie gejowskie dzielnice są po prostu miejscami, gdzie monachijczycy lubią się bawić. Ale wciąż znajdziemy tu wiele knajpek, sklepów, barów z tęczową flagą przed wejściem i dla każdej literki.

Niedaleko wspomnianego Viktualienmarkt znajduje się jedna z tęczowych perełek w Monachium, czyli hotel „Deutsche Eiche” – przy Reichenbachstrasse 13. To wyjątkowe miejsce: założone w 1864 roku (początkowo była tam tylko restauracja). Obecnie znajdziemy tam przyjazny LGBT hotel, restaurację, wspaniały taras widokowy i – największą w regionie gejowską saunę. Niedaleko hotelu (parę minut na nogach), przy Mullerstrasse, swoją siedzibę ma Sub! – monachijskie centrum LGBT, z salami wykładowymi i konferencyjnymi, biblioteką i barem, w którym wieczorem spotkać możemy społeczność LGBT, w różnym wieku i ze wszystkich stron świata.


Sama ulica była kiedyś bardzo gejowska – dziś znajdziemy tam restauracje, bary i sklepiki dla wszystkich, ale wciąż zachowało się kilka „naszych”, które mają długą tradycję i historię. I tak lubiących pobawić się do tanecznych rytmów – zachęci Prosecco, wcześniej wieczór warto spędzić w Kraftwerk, czy Cafe Nil.


Obiad w przyjaznym towarzystwie? Proszę bardzo – Moro. Co ciekawe – w Monachium nie znajdziemy już typowo gejowskich klubów nocnych: tęczowe imprezy odbywają się po prostu cyklicznie w innych klubach, jak np. w Jenny TANZT.

Przy Mullerstrasse znajdziemy też coś dla skórzaków (Ochsengarten), czy lubiących piwo miśków (Edelheiss).

Jeżeli wolicie relaks na świeżym powietrzu to nad Izarą znajdziecie i gejowską plażę. Nie będzie problemu ze zlokalizowaniem - nas przyciągnął ogromny, dmuchany jednorożec.

O tym, że Monachium to przyjazne miasto świadczy maik, który znajdziemy w okolicy. 1 maja to dla Niemców Maibaum, wyjątkowe święto obchodzone nie tylko w Bawarii. Tego dnia mieszkańcy i mieszkanki dzielnicy zbierają się i uroczyście stawiają drzewka majowe – u nas znane jako maiki. Każde jest wyjątkowo ozdobione i przystrojone symbolami lokalnych rzemieślników. Pewnie się już domyślacie, że w Monachium stoi i tęczowy maik, na którym znajdziemy symbole np. miśków.


Obiecaliśmy, że wrócimy do Starej Pinakoteki: bo Monachium to także sztuka i teatr, więc wielbiciele kultury – będziecie Państwo zadowoleni!

Stara Pinakoteka, czyli Alte Pinakothek to piękne, neorenesansowe muzeum, które znajdziecie przy Barer Strasse 27. Dojazd: bardzo łatwy metrem, a jeśli jest pogoda – polecamy spacerek z centrum, który pozwoli Wam przekonać się, jak wygląda niemieckie połączenie tradycji z nowoczesnością. To tu mieści jedna z najbardziej okazałych kolekcji malarstwa holenderskiego, flamandzkiego, niemieckiego, czy włoskiego. W Pinakotece możecie podumać nad Rubensem, z bliska zobaczyć obrazy Canaletta, czy najbardziej znane dzieło Albrechta Durera.


W samym Monachium mieści się też mnóstwo teatrów: ponad 100. Jest w czym wybierać.

Pamiętajmy, że Monachium nazywa się „drugą stolicą Niemiec”, to bogate miasto w regionie, gdzie swoje biznesy mają największe niemieckie firmy. Ale warto też wziąć pod uwagę, że 100 kilometrów od Monachium są Alpy, które widać nie tylko z samolotu, ale w dobrą pogodę także z tarasu w „Deutsche Eiche”.


A już 15 lipca Christopher Street Day w Monachium, czyli wielka i kolorowa Parada!

Jak szybko i tanio dotrzeć?

Samolotem – bezpośrednio z Warszawy (LOT, Lufthansa), Krakowa (Lufthansa), Gdańska (Lufthansa), Poznania (Lufthansa), Wrocławia (Lufthansa), Rzeszowa (Lufthansa) i Lublina (bmi regional). Od października 2017 będzie można polecieć także tanimi liniami (Ryanair) z Warszawy-Modlina do bawarskiego Memmingen (120 km od Monachium).

Więcej informacji o atrakcjach turystycznych Monachium na: www.germany.travel

Zobacz też nasze przewodniki po Berlinie, Kolonii i Hamburgu.
Redakcja Queer.pl Autor: Redakcja Queer.pl Pierwszy polski portal ludzi LGBT Pierwszy polski portal przeznaczony dla osób LGBT, założony w 1996 roku.

PODZIEL SIĘ
KOMENTARZE (6)
Komentuj Komentuj HEJT STOP!
Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Anna   dodane przez Facebooka 03.07.2017 15:02
Piwo bawarskie naj... Szkoda że daleko nie po drodze.
zmiananicka (?) 03.07.2017 15:00
shingao:
zmiananicka:
a ja kocham polske


I w ramach tego szacunku celowo użyłeś małej litery?


bystry koleś
shingao (31) Szczecin 03.07.2017 14:55
zmiananicka:
a ja kocham polske


I w ramach tego szacunku celowo użyłeś małej litery?
QUEER   dodane przez Facebooka 03.07.2017 11:30
Jumi   dodane przez Facebooka 03.07.2017 11:04
A Monachium to nie miasto w Niemczech? Bo myślę, że to jednak Niemcy
zmiananicka (?) 29.06.2017 11:15
a ja kocham polske

Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
REKLAMA
REKLAMA

© 1996-2017 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku