Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Miejsca Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Środa, 12.10.2011 00:00

Babę zesłał Bóg: Zaproszenia na wesele

Podziel się Tweetnij Skomentuj (40)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (40)

W klubie, w domu, po kryjomu

Każda mała dziewczynka marzy ponoć o hucznym weselu, białej sukni i złotej karocy. Czasem jednak jest tak, że zamiast królewicza na białym koniu, małe dziewczynki chcą królewny na harleyu. Gdy taką już spotkają, prędzej czy później również zaczynają marzyć o przypieczętowaniu swego związku. Także w Polsce te dziewczynki, z których później wyrastają kobiety kochające inne kobiety, pragną mieć taką możliwość. Oczywiście takiego prawa jeszcze nie mają. Jak jednak wyobrażają sobie ten moment, gdy w końcu to marzenie stanie się dostępne?

Każda mała dziewczynka marzy ponoć o hucznym weselu, białej sukni i złotej karocy. Czasem jednak jest tak, że zamiast królewicza na białym koniu, małe dziewczynki chcą królewny na harleyu. Gdy taką już spotkają, prędzej czy później również zaczynają marzyć o przypieczętowaniu swego związku. Także w Polsce te dziewczynki, z których później wyrastają kobiety kochające inne kobiety, pragną mieć taką możliwość. Oczywiście takiego prawa jeszcze nie mają. Jak jednak wyobrażają sobie ten moment, gdy w końcu to marzenie stanie się dostępne?

Ach, co to był za ślub…

Na Youtubie znaleźć można pełno filmów z lesbijskich ślubów. Jest ich tam tak dużo, że ostatnio spędziłam nad nimi pół wieczoru. Zadziwiająca jest nie sama ich oprawa, a twarze ludzi jakich widzi się na tych filmach. Uśmiechnięci dziadkowie, babcie ściskające z czułością obie panny młode, wzruszeni rodzice. Dla nas te obrazki są jak sceny z ulubionej bajki. Chciałoby się wejść w ekran i poczuć tę serdeczność, radość. Czy my same, kobiety, które nie mogą jeszcze w jakikolwiek sposób zalegalizować swych związków, wyobrażamy sobie, że właśnie tak miałby wyglądać nasz wyjątkowy dzień?



Polskie lesbijki, te z którymi rozmawiałam, nie wyglądały na takie, które chcą ustalać kto przy kim będzie siedział i czy ich weselny tort będzie cytrynowy czy waniliowy. Tak bardzo chcemy móc w ogóle zalegalizować związek, że nie poświęcamy już tak wiele czasu temu jak miałoby to wyglądać. Żadna z tych kobiet nie wyobraża sobie tego momentu jako typowego „wesela”, jako spędu dwóch rodzin, gdzie wszyscy goście bawią się razem do białego rana. Sądzę, że wśród gejów, gdyby zapytać ich o to samo, przeważałyby podobne odpowiedzi. Większość osób mówi po prostu o zwykłym zalegalizowaniu związku i jakiejś romantycznej kolacji. Niektórzy chcieliby na ten czas wynająć klub i zrobić imprezę dla najbliższych znajomych. Inni urządziliby z tej okazji domówkę.

„Takie wesela, jak te tutaj, kosztują. U nas, w Polsce, przeważnie rodziny płacą po połowie za salę i wszystkie te bajery. Myślisz, że moi czy twoi rodzice zapłaciliby za lesbijskie wesele?” - powiedziała moja znajoma oglądając te filmiki. Oczywiście, ja również sobie nie wyobrażam takiej sytuacji. Mamy inną rzeczywistość. Koszty to jednak nie główny powód, który odwodzi pary lesbijskie od takiej wizji tego wyjątkowego dnia. Internautka, z którą udało mi się porozmawiać na lesbijskim czacie portalu wp.pl, napisała mi: „Formalności! Bo ja sobie nie wyobrażam iść w mojej zabitej dechami mieścinie i prosić o papierek potwierdzający mój stan cywilny, to chyba byłoby potrzebne? Zaraz by pytali czy mam chłopa, od razu plotki i domysły (…)”. Jak więc widać strach występuje już na samym początku. Ktoś usłyszy, ktoś się dowie - sama legalizacja to jeszcze nie wszystko.

Żeby tylko nikt się nie dowiedział

Przed każdym ślubem należy podjąć decyzję: kogo zapraszamy, a kogo nie chcemy widzieć. Lista gości sięga nawet 200 osób. A jak to jest u par jednopłciowych? „Nawet jeżeli zalegalizuję kiedyś związek z moją kobietą, to matce nie powiem” - pisze kolejna internautka. Ten ważny moment widzimy raczej w gronie najbliższych znajomych, w ukryciu nawet przed rodziną. Wszystko oczywiście zależy od relacji, ale nawet jeżeli te są całkiem dobre i tak wolimy ograniczyć się do najbliższej rodziny. Z czego to wynika? Może z niedomówień jakich pełno w wielu rodzinach? Często lubimy się wzajemnie, ale poruszane przez nas tematy są raczej powierzchownymi rozmowami. Poruszamy jedynie kwestie bezpieczne. Bywa też często tak, że gdy wujek Jacek, czy ciocia Agata mówi źle o homoseksualistach, a nie wie, że właśnie ktoś taki siedzi z nimi przy stole, zwykle milczymy. Nie wiemy jak wyglądałyby ich reakcje, gdyby wiedzieli, że lesbijki to nie tylko jakieś obce baby, które się drą na paradach „tych zboczeńców”, ale również właśnie ta Krysia, która przyszła do nich z ciastem jagodowym. Milczymy bo tak nam wygodniej, czy robimy to ze względu na kogoś? Na matkę, która boi się, żeby się nikt nie dowiedział, na sąsiadów, którzy potem mogą być złośliwi. Jest wiele powodów, dzięki którym lista naszych gości „weselnych” skraca się często do tych najbliższych, będących naszymi znajomymi, nie zaś rodziną.



Żeby było swojsko

Pisząc to przypomniałam sobie rozmowę z dawnym znajomym. Swój wyjątkowy dzień, w którym mógłby wreszcie powiedzieć „Tak” widział jako imprezę w klubie z występami drag queen i balonikami w postaci pompowanych, różowych prezerwatyw. Inni mówili zwykle o dekoracjach w stylu tęczowych flag, branżowych piosenkach czy chociażby o drinkach w sześciu, dobrze nam znanych, kolorach. Tort, jeżeli już ma się pojawić, również tęczowy lub przynajmniej ozdobiony „po branżowemu”. Elementy takie jak biały welon czy suknia ślubna? Niekoniecznie. Z czego wynika ta silna potrzeba zaznaczenia swojej „przynależności”? - Jestem lesbą, chcę lesbijskiego przyjęcia tego dnia, a nie tak po heterycku. Barwy tęczy to moje barwy, ja się z tym utożsamiam i z tego jestem dumna. Ma być tęczowa flaga, a w głośnikach Lady Gaga i Madonna, nie jakieś tam „Już mi suknię niosą z welonem” - takie właśnie odpowiedzi można usłyszeć. Wersja osób LGBT przypomina raczej wielką balangę niż ckliwe, wzruszające wesele.

Między Wisłą a Odrą…

Życie płynie powoli do przodu. Polskim parom jednopłciowym ślubów udziela m.in. Reformowany Kościół Katolicki. Według informacji Super Stacji (z maja tego roku) w Polsce udzielono dotychczas ponad 180 takich ślubów. Innym wydarzeniem, tym razem poza granicami Polski, był również „ślub w chmurach”, który dzięki głosowaniom internautów mogły wziąć Ewa Tomaszewicz i Gosia Rawińska. Ten związek również nie jest uznawany przez nasze państwo. Na razie więc tego typu zabiegi nie zmienią sytuacji polskich par jednopłciowych. Jest to bardziej przypieczętowanie swego związku dla samych siebie, dla podniesienia więzi. Dla niektórych smutny problem stanowi fakt, że tego typu „śluby” czy nawet zaręczyny, te w gronie najbliższych, które organizujemy w swych domach czy klubach, nie są zwykle brane na serio. Nie tylko z braku papierkowego udokumentowania, ale ot tak zwyczajnie, bo przecież homoseksualiści nie biorą tego typu spraw na serio, to taka „zabawa w dom”. Czy to się zmieni? Jeżeli tak, to jak z tego prawa skorzystają polscy homoseksualiści? Będzie to dla nich zabawa czy poważny krok, który wymaga rozważenia? Jedno jest pewne - dziś każdy i każda z nas marzy jedynie o tym, by było to w ogóle możliwe. Ja również - w sylwestra ja i moja kobieta mamy bowiem pierwszą rocznicę zaręczyn…



aniaAnna Krystowczyk - Miłośniczka starych filmów, jazzu i fotografii. Skryta kochanka Zdzisława Beksińskiego, marząca o wyjeździe do Indii.

Autorka bloga, w którym pół żartem - pół serio ujmuje bieżące i minione sprawy z życia (nie tylko) LGBT.
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (67)
anna-katarzyna agaba111 aya_niewinna zulka czarna00001 xena1977 ugly295 anka_225 kfajtuszek caulifloower
Nie podoba mi się (6)
chivas technites rojza_genendel werewoolf ireth kafor
Komentarze (40)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
kafor
09.12.2011 22:38 kafor (60) polskie
To nie takie trudne. :).

Wystarczy znaleźć drugą osobę z podobnym podejściem do życia. :}
cytuj zgłoś 1 0
l-girl
09.12.2011 19:35 l-girl (33) Wrocław
Marzyły by mi się taki piękny ślub. Taki na serio i na zawsze.
cytuj zgłoś 1 0
szachti
09.11.2011 13:15 szachti (46) Zgierz
Łzy wzruszenia zalały mi oczy.Widziałam tam siebie i mojąś kobiete,nawet te same ciuchy :) i do tego ten krajobraz gorzasty,obie kochamy góry!!! :)
cytuj zgłoś 2 0
yubymis
30.10.2011 17:31 psytulmisia (36) Mielec
ja np. chcialbym zebysmy obaj byli elegancko np. we frakach - ale nie ma mowy o bialych :)
cytuj zgłoś 2 0
mrauu
30.10.2011 13:33 mrauu (39) Warszawa
moja dziewczyna tez chce suknie i welon, ja mniej, ale na swoj slub nie zaloze garnituru tylko jesli juz to jakas mniej "oficjalna" sukienke. chce na swoim slubie wygladac jak kobieta a nie jak facet.
cytuj zgłoś 3 0
stratiformis
30.10.2011 8:18 stratiformis (38) Wrocław
ja dodałam 2 strony temu niestereotypowe, acz jeśli kiedyś wezmę ślub w takiej formule to będzie stereotypowo - bo moja dziewczyna za nic nie da się w wcisnąć w suknię, a ja nie odpuszczę sukienki i welonu :)
cytuj zgłoś 0 0
mrauu
30.10.2011 3:03 mrauu (39) Warszawa
a ja tak z innej beczki - dlaczego te cukrowe figurki na zdjeciu sa tak stereotypowe? dlaczego jedna musi miec suknie, dlugie wlosy i byc kobieca a 2 musi wygladac jak facet? ludzie! sami siebie szufladkujemy a co dopiero mowic o reszcie spoleczenstwa?
cytuj zgłoś 0 0
yubymis
27.10.2011 21:58 psytulmisia (36) Mielec
zamiast zawartosc spodni interesuje mnie co facet ma w glowie - mam dosc tepych osilkow ktorym zalezy tylko na bzykaniu i podziwianiu jacy to oni nie sa przypakowani, obdarzeni czy kij wie co jeszcze... Wole faceta z ktorym bedzie mnie laczylo cos wyjatkowego - bardziej interesujacego niz ciagle stawianie fiuta do pionu - doslownie... i w przenosni :)
cytuj zgłoś 2 0
Ikona
26.10.2011 23:03 vito212121
pszytul misia - i to mi sie podoba, masz taki gust ze dresy nieladne-)) ale ale....jako ekspert od erotyki sugeruje zwrocic uwage jak ladnie dresy ujawniaja skrywane skadinad ksztalty meskie-))))
cytuj zgłoś 0 2
kimmy
26.10.2011 2:20 kimmy (33) Leszno
Rozmarzyłam się, oglądając te filmiki...:)
Cóż nam pozostaje? Walczyć! Walczmy, bo warto. :)
cytuj zgłoś 0 1
  • 1
  • 2
  • 3
  • ...
  • 4
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
babę zesłał bóg lesbijki małżeństwa małżeństwa jednopłciowe ślub
Powiązane
Obraz Czwartek, 21.10.2021 Szwedzka księżniczka, tak jak jej holenderska odpowiedniczka, także będzie mogła zawrzeć małżeństwo z osobą tej samej płci Obraz Środa, 02.12.2020 Wyjątkowy ślub humanistyczny Aleny i Klaudii! Para lesbijek pobrała się w Polsce Obraz Wtorek, 26.11.2019 Para kobiet wzięła ślub i urządziła piękne, gotyckie wesele Obraz Czwartek, 19.09.2019 WSA odmówił Agacie Kowalskiej i Emilii Barabasz transkrypcji aktu małżeństwa Obraz Poniedziałek, 04.03.2019 Jak zareagował mały chłopiec na dwie panny młode?
Inne tematy
Sąd Najwyższy Ukrainy uznał parę jednopłciową za rodzinę. Co to właściwie zmienia? Środa, 11.03.2026 Sąd Najwyższy Ukrainy uznał parę jednopłciową za rodzinę. Co to właściwie zmienia?
Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek Wtorek, 10.03.2026 Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek
"Kochający inaczej mają miejsce w kościele" - kardynał Konrad Krajewski nowym metropolitą łódzkim Wtorek, 17.03.2026 "Kochający inaczej mają miejsce w kościele" - kardynał Konrad Krajewski nowym metropolitą łódzkim
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatności