Alena i Klaudia powiedziały sobie "tak", podczas wyjątkowego ślubu humanistycznego. Obecnie to jedyna możliwość zawarcia związku małżeńskiego dla par jednopłciowych w Polsce. Taka uroczystość nie ma żadnych konsekwencji prawnych - ma wartość symboliczną dla par, które się na nie decydują. Para postanowiła uwiecznić swoją ceremonię i podzielić się nią ze światem, żeby, jak same mówią, pokazać światu, że małżeństwo jednopłciowe niczego w społeczeństwie nie zmieni.
Sesja poświęcona była parze lesbijek, Alenie i Klaudii, które są ze sobą od kilku lat. Poznały się w dość tradycyjny współcześnie sposób, czyli przez internet. Od początku czuły szczególną więź, która sprawiła, że Klaudia porzuciła swoje życie w Manchesterze i zamieszkała z Aleną w Poznaniu. Wspólnie prowadzą profil na Instagramie o nazwie „Tęczowe Szyszki” oraz zajmują się wypiekaniem ciasteczek (a także pączków i tortów) dla psów.
Alena i Klaudia: "Zdecydowałyśmy się na udział w tej sesji przede wszystkim dlatego, żeby pokazać naszemu społeczeństwu, że nasz ślub nic nie zmieni. Że nadal te wszystkie osoby, które są tak bardzo przeciwko nam, mogą jeść obiad, mogą iść do pracy, kochać swoje rodziny czy bawić się ze swoimi dziećmi na placu zabaw. Kompletnie nic się nie zmieniło. I mamy nadzieję, że dzięki takim projektom ludzie otworzą oczy, że faktycznie – czy my będziemy miały ten prawdziwy ślub, czy też nie – to kompletnie NIC nie zmieni w ich życiu, za to my poczujemy się równiej traktowane".
Około 10% ślubów humanistycznych stanowią ceremonie par homoseksualnych. Część z nich podpisuje umowę partnerską u notariusza, która reguluje kwestie spadkowe, opieki zdrowotnej, reprezentowania w urzędach. Niektóre Pary decydują się na ślub za granicą, np. w Holandii, Danii, Niemczech, Hiszpanii – gdzie śluby Par LGBT mają moc prawną. Wtedy ceremonia humanistyczna jest dosłownie świętowaniem miłości tych dwóch osób. Mistrz ceremonii opowiada o historii poznania Pary, o tym, co ich łączy, co jest dla nich ważne w życiu. Para składa sobie osobistą przysięgę małżeńską.
Ceremonię poprowadziła Joanna Humerczyk: "Cieszę się, że do tego rodzaju projektów jesteśmy zapraszani, aby poprowadzić ślub humanistyczny. Pokazuje to, że ten rodzaj ceremonii staje się nie tylko coraz bardziej popularny, ale także ważny – jako alternatywa dla ślubu cywilnego i kościelnego. Sesje Par LGBT mają w sobie tę dodatkową moc – niosą przekaz o otwartości, akceptacji i miłości bez względu na orientację seksualną".
Alena i Klaudia planują w przyszłości wziąć ślub, być może w Hiszpanii. Jednak chociaż zawrą związek małżeński, to nie będzie on respektowany przez polskie prawo. Ta sytuacja sprawia, że planowanie formalnego zawarcia związku małżeńskiego – nieco oddala się w czasie.
Po sesji poślubnej para zdecydowała się na intymną sesję zdjęciową. Za projekt odpowiadała fotografka Ola Gruszka. Pytana, czy dostrzega jakąś różnicę w fotografowaniu Par hetero- i homoseksualnych, odpowiada: "Jeśli są to Pary takie jak Alena i Klaudia, czyli pokazują swoje życie na Instagramie, to na pewno ich emocje, otwartość i świadomość siebie są większe. Mam wrażenie, że się nie wstydzą, są mniej skrępowane niż Pary heteroseksualne. Pewnie to wynika z tego, że są bardziej odporne na hejt, więc stają się „kuloodporne”. Być może mężczyźni częściej wstydzą się okazywać emocje? Oczywiście, mam szczęście do Par heteroseksualnych, są otwarte na moje pomysły, ale mimo wszystko Pary homoseksualne częściej wyrażają siebie, emanują wzajemnymi uczuciami".
(red)
Możemy spekulować, czy im to wystarcza czy nie, ale bardziej martwi czemu tak bardzo nie licząc się z tym, że to może być jednak dla nich dość ważne doświadczenie, dyskredytujesz je nazywając "powierzchowną" ceremonią.
Możemy spekulować, czy im to wystarcza czy nie, ale bardziej martwi czemu tak bardzo nie licząc się z tym, że to może być jednak dla nich dość ważne doświadczenie, dyskredytujesz je nazywając "powierzchowną" ceremonią.