W połowie kwietnia
poruszyliśmy problem homofobii w utworach rapera reggae – Bas Tajpana. "Strzał, strzał, ulica będzie wolna, sodomitom śmierć i sodomitom wojna" – tekst m.in. tego utworu zbulwersował nie tylko nas,
sprawą zainteresowały się inne polskie media – przez parę dni temat elektryzował opinię publiczną, zwłaszcza w kontekście braku w naszym kodeksie karnym penalizacji przestępstw motywowanych nienawiścią wobec mniejszości seksualnych. "Jest to niewątpliwie nawoływanie do nienawiści wobec mniejszości seksualnej. Ale w polskim kodeksie karnym takiego przestępstwa nie ma" – podkreślała "Gazeta Wyborcza".
Nasi czytelnicy – wielbiciele muzyki reggae, nie kryli w komentarzach swojego oburzenia, a Kampania Przeciw Homofobii złożyła doniesienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa.
"Każdy sodomita spalić się musi, wymordować ich, zarazę tę wydusić"Zapytaliśmy
organizatorów festiwali muzycznych, na których Bas Tajpan ma dać koncerty, o ich stosunek do występu nawołującego do nienawiści muzyka. Organizatorzy dwóch festiwali - Dobremiastock Festival oraz Reggae Day zapewnili nas, że artyści podpisują przed występem umowę zobowiązującą ich do "pozytywnego" przekazu:
"Treści nawołujące do nienawiści i agresji wobec grup etnicznych, społecznych, religijnych czy mniejszości seksualnych nie są akceptowane" - dowiedzieliśmy się. Organizatorzy nie rezygnują jednak z występu muzyka.
Nie chcieli oficjalnie skomentować sprawy, bronili się też przed ujawnieniem na naszym portalu ich nazwisk: "Czego państwo od nas oczekują? - usłyszeliśmy.
Homofobiczna "gęba"?Zapytaliśmy także muzyków o komentarz do twórczości Bas Tajpana. Wojtek Cyndecki, basista jednego z najbardziej znanych zespołów na polskiej scenie reggae -
Habakuk, powiedział naszemu portalowi, że nie ma pojęcia czym kierują się polscy wykonawcy reggae prezentujący w swych tekstach treści homofobiczne:
"Być może są to ich własne poglądy, choć niejednokrotnie wydaje mi się, że w wielu przypadkach to po prostu bezmyślne naśladowanie jamajskich artystów. Moim zdaniem najgorsze jest to, że takie słowa znajdują uznanie u wielu młodych fanów reggae". "Jamajskie" wpływy najlepiej widać na forach dedykowanych temu gatunkowi muzyki: "Związki homoseksualne nie powinny być tolerowane, a karane", "homoseksualizm to wielka maszyna do robienia pieniędzy, ktoś kto steruje całą tą reklamową otoczką i narzucaniem tej nienaturalności ludziom, zbiera niesamowite dochody", "A tam niech sobie żyją z tą chorobą, ale na niech się nie afiszują i nie wchodzą w sferę życia innych ludzi swoimi orientacjami" – to tylko niektóre z nich.
Muzyk zaznaczył, że w reggae często zapomina się o muzyce, którą traktuje się jako mało istotny nośnik
"rzekomo nieodłącznie z nią związanego pozytywnego przekazu". Cyndecki podkreślił jednak to, o czym pisaliśmy już na naszym portalu – reggae i dancehall to nie tylko "pozytywny przekaz". Jamajka, z której te gatunki muzyczne pochodzą, jest krajem ubogim, pełnym przemocy, seksizmu i homofobii. Chociaż często muzyk nie zgadza się z prezentowanymi w tekstach treściami, podkreśla jednak:
"Daleki jestem od oceniania ich autorów z perspektywy bogatego, sytego i żyjącego generalnie w bezpiecznym kraju europejczyka. To zupełnie inny bagaż doświadczeń, a i łatwo wpaść w poczucie fałszywej wyższości".
"Nie wiem skąd bierze się jamajska homofobia, ale niestety jest ona powszechna. Nie jestem w stanie zmienić jamajskich realiów, ani też wpłynąć na tamtejszych artystów, by zmienili swe teksty. Osobiście staram się unikać piosenek zawierających agresywny czy homofobiczny przekaz, co przychodzi mi o tyle łatwiej, że preferuję raczej "starsze" reggae, a tam mniej takich treści, niż w muzyce współczesnej. Nie chcę przez to oczywiście powiedzieć, że współczesne reggae i dancehall to tylko homofobia" - powiedział nam muzyk Habakuka.
"Na koniec chciałbym jednak podkreślić, że jest mnóstwo wspaniałego reggae wolnego od homofobii i moim zdaniem nie ma żadnych podstaw, by przyprawiać tej muzyce jako całości homofobiczną "gębę"" - podsumowuje Wojtek Cyndecki.
[color=red]"Dnia 21 maja 2011 roku, pederaści, lesbijki i wszelkiej maści zboczeńcy znów spróbują rozpropagować swój chory system pseudowartości, w którym zamiast Boga, Honoru i Ojczyzny jest miejsce dla nienormalności. Narodowe Odrodzenie Polski jak co roku sprzeciwi się temu sodomicznemu światopoglądowi zbierając się o godzinie 14.30 na Rynku Głównym. Nie pozwól, by zboczeńcy mogli promować swoją chorobę, bez protestu ze strony świata wartości. Od tolerancji wobec pedalstwa już tylko krok do adopcji przez nich dzieci i pedofilii"[/color=red]
POKAŻMY LUDZIOM SWÓJ SPRZECIW!!
Tu zostało jasno napisane, o homofobii, więc nie rozumiem, po jakiego grzyba, przytaczać więcej słów.
Ave.
I co niby dodalas swoim komentarzem? Tylko Twoje pisanie tutaj nie ma sensu, a przeczytalam Twoj post 3 razy.
Artykul nie jest o homofobii ogolnie, a o reggae i homofobii w reggae. Dlatego tez, ludzie ktorzy lubia te muzyke i interesuja sie nia szukaja, chca wiedziec- wyjeli palec z ucha i znalezli wiecej materialow na ten temat. Dla mnie to bylo mega trudne, kiedy dowiedzialam sie, ze moje ulubione piosenki nawoluja do zabijania (nie znalam angielskiego wczesniej).
majowapanna, jesli nie podoba Ci sie, ze inni sie interesuja, ze prowadza dyskuje, to jej nie czytaj, skoro nie masz nic do dodania
Tu zostało jasno napisane, o homofobii, więc nie rozumiem, po jakiego grzyba, przytaczać więcej słów.
Ave.
Nie popieram agresji, która w dancehallu sie zdarza... Ale, zgadzam się z tym co powiedział Cyndecki. http://www.youtube.com/watch?v=_3OD3n4-Cvo to link do piosenki chichiman (pedal). Sluchalam tego jakies 6 lat temu, brzmi wspaniale... A przekaz straszny. Z trzeciej strony! Często ludzie mówią 'palic pedalstwo', ale to metafora tylko, ktora znaczy nie wiecej niz to, ze im sie to nie podoba. Ostatnio Pan z takimi pogladami podszedl do nas i powiedzial co o nas sadzi (gralysmy w butelke :D). Nie wygladal na rastamana, raczej rockmana ;). No i nas nie spalil.
Staram sie odrzucac takie piosenki (a kocham reggae!), ale tak jak mowilam, podpisuje sie pod wypowiedzia Cyndeckiego. Jamajczycy sa bardzo konserwatywni (wbrew temu co pokazuja dancehallowe piosenki;)), no i jest to kraj mega biedny, co za tym idzie mnostwo agresji, nie tylko w stosunku do homo.
Co do Bas Tajpana- to jest palantem :P totalnie. Polskim 'artystom reggae' jedyne co dobrze wychodzi to kopiowanie nawolywania do nienawisci, bo kopiowanie jamajskiej muzyki i jakosci im w ogole nie wychodzi.
"Idealna kombinacja- kobieta i mężczyzna,
To Ying i Yang, taka jest moja wizja
I nie przeskoczysz tego nie obejdziesz
Nawet choćbyś chciał,
Bo dwie połowy razem znaczą idealny stan!"
Oczywiście w przytoczonym fragmencie nie ma mowy o homofobicznej agresji, ale pewne podkreślenie odtrącenia jest.
[...]"czemu barwy tęczy są flagą gejów
trzy kolory ma tęcza
tak bylo od pradziejów
na gejów ogień
mówię ogień jest dla nich
strzelam do nich słowem
moje slowa jak dynamit [...]
bas mowi bun batty bwoy (w jamajskim bun = palić, batty bwoy = pedał)
bas mowi bun lesbian
bas mowi bun sodomitan
kobieta i mężczyzna są częścią boskiego planu
dlatego mówię ogień dla lezbijej ogień dla batty manow
spłonąć musi to co jest niegodziwością
mężczyzna który jest kobietą jest obrzydliwością
homofobia to jest to co mi powiedzą
niech mówią ludzie - rasta i tak lepiej wiedzą
prawdą są słowa w ksiedze zapisane
grzechy musza zostać w koncu ukarane.
[....]bas mówi palić pogan
ogień na tych którzy niszczą boski plan."
A taki fajny bit.. mogłaby być fajna nuta ! x |