Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Piątek, 20.02.2009 00:00

Wywiady Repliki: Dominika Buczak i Mike Urbaniak

Podziel się Tweetnij Skomentuj (0)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (0)

Gej polski 2008

Rozmowa z Dominiką Buczak i Mikiem Urbaniakiem, autorką i autorem książki "Gejdar"

Rozmowa z Dominiką Buczak i Mikiem Urbaniakiem, autorką i autorem książki "Gejdar"

- Książka Anny Laszuk "Dziewczyny, wyjdźcie z szafy" była o polskich lesbijkach, wasz "Gejdar" to 16 wywiadów z polskimi gejami. Inspirowaliście się książką Laszuk?
DB: Nie, mieliśmy już jasną ideę "Gejdaru", zanim wyszła książka Laszuk. Kilka wywiadów było już nawet wtedy gotowych.
- Od początku miał być tylko o gejach, a nie o gejach i lesbijkach?
DB: Mam wielu przyjaciół gejów, ich opowieści o życiu kompletnie odbiegały od stereotypu, z którym często się stykałam - że gej to modny, pachnący, glamour facet "skazany" na bycie stylistą. Chciałam pokazać, że to nieprawda. Opowiedziałam o tym Mike'owi, z którym się przyjaźnię.
- I co ty na to, Mike?
MU: Fabulous, let's do it, girl! Ja chciałem wziąć za rogi drugi stereotyp - geja jako strasznego, zboczonego typa, który czyha gdzieś w krzakach na młodziutkich chłopców, bo oczywiście jest pedofilem.
- Ale właściwie dlaczego nie chcieliście rozmawiać z lesbijkami?
DB: Ciekawe, czy Annę Laszuk też ciągle się pyta, dlaczego nie napisała o gejach.
- Na spotkaniach autorskich mówiono raczej: "To fajnie, że w końcu lesbijki mają głos".
DB: W naszym przypadku pytanie o lesbijki ciągle powraca.
- Może to dobrze, przestają być niewidoczne, skoro dostrzega się ich brak?
MU: Według mnie nie ma "gejów i lesbijek" jako jednej grupy. Gejów i lesbijki łączy tylko walka z homofobią. Poza tym to są odrębne światy, różne problemy. Kiedy lesbijki idą za rękę ulicą, to nikt nie zwraca na to uwagi, a z facetami jest juz zupełnie inaczej.
DB: Zdajemy sobie sprawę z tego, że lesbijki są podwójnie dyskryminowane: jako kobiety i jako osoby homoseksualne. Ale my od początku chcieliśmy napisać książkę o gejach, o ich życiu i problemach. Gdybyśmy zrobili wywiady i z gejami, i z lesbijkami, książka siłą rzeczy koncentrowałaby się na różnicach i podobieństwach między nimi, a nie to było naszym celem.
- Czy nie jest też tak, że do prawdziwego życia gejów miałaś dostęp poprzez te przyjaźnie, a do lesbijek nie?
DB: Masz rację. Mam tylko jedną koleżankę lesbijkę, a gejów było wokół mnie sporo. Czułam, że mam w miarę pełny obraz.
- Wszystkie wywiady robiliście razem? Był jakiś podział obowiązków?
MU: Zrobił się samoistnie. Ja częściej eksplorowałem zakamarki seksualnego życia, a Dominika - mizoginię.
- Ty nie jesteś feministą?
MU: Oczywiście, że jestem. W kwestii mizoginii byłem zastępcą Dominiki. Zadawaliśmy pytania z dwóch perspektyw - faceta homo i kobiety hetero, co dało ciekawe rezultaty. Dominika na początku trochę się wstydziła pytać o seks, ale szybko się przełamała i drążyła też te kwestie. Zadawala także pytania, których ja bym nie zadał, bo wydawały mi się oczywiste z racji tego, że jestem gejem. Kiedy jeden rozmówca twierdził, że doskonale rozumie kobiety, to ja może bym to przepuścił, a Dominika od razu go kontrowała.
- Facet homo i kobieta hetero się uzupełniali?
DB: Zgodnie ze stereotypem, istnieje jakieś specjalne porozumienie między gejami i kobietami hetero. Z naszych wywiadów wynika, że ten opiewany przez seriale rodzaj przyjaźni jest mocno przereklamowany. Ale w naszym przypadku tak rzeczywiście jest. Więc nasza współpraca była owocna.
MU: Kuba w wywiadzie "Homopodteksty" mówi, że geje i kobiety mają pewną wspólnotę doświadczenia dyskryminacji - seksizmu, mizoginii, homofobii. Grzesiek z "Kleine Princessa" twierdzi, że z lesbijkami nie miałby, o czym gadać, a z heteryczkami ma - o facetach.
Ja przyjaźnię się i z kobietami i z mężczyznami hetero, choćby z mężem Dominiki. Łukasz jest modelowym przykładem otwartego, walczącego z homofobią i wszystkimi innymi fobiami faceta. Był także pierwszym - bardzo krytycznym - recenzentem naszych wywiadów.
- Trudno było wam znaleźć rozmówców?
MU: Nie. Zaczęliśmy od znajomych i jakoś poszło. W trakcie okazało się na przykład, że nie możemy nie mieć księdza, bo w tych pierwszych wywiadach ciągle się jacyś księża pojawiali. Znaleźliśmy nawet kilku, ale wszyscy, jak przychodziło do wywiadu, odmawiali. Mamy więc księdza niedoszłego.
- Łączenie religii katolickiej z homoseksualizmem - częsty problem polskich gejów.
DB: Sami byliśmy zdziwieni tym, jak często powracał. To jest główny motyw i w wywiadzie z niedoszłym księdzem - "Przystanek Jezus" i w wywiadzie "Dziecko Boże". Jego bohater ma wciąż płonną nadzieję, że będzie w stanie się z katolickim kościołem jakoś ułożyć. Wydaje mu się, że jeśli zbuduje trwały związek i nie będzie zmieniał partnerów - znajdzie w kościele własną ścieżkę. Tuż po ukazaniu się naszej książki Watykan odmówił podpisania dokumentu ONZ, który wzywa wszystkie kraje do depenalizacji homoseksualizmu. To bardzo twarde powiedzenie ludziom takim jak nasz bohater: "jeśli jesteś gejem, jeśli budujesz relacje z mężczyznami - wynocha".
- Od samego początku gejdarowe wywiady miały być anonimowe?
DB: Tak. Zaznaczaliśmy wszystkim rozmówcom, że jeśli chcą, wystąpią bez nazwiska i pod zmienionym imieniem. Ale kilku z nich można zidentyfikować - Tomka Szypułę czy Jerzego Nasierowskiego. Sami tego chcieli.
MU: Nie mielibyśmy szans na tak intymne zwierzenia, gdybyśmy chcieli wszystkich przedstawić z nazwiska, imiona zresztą też są w większości zmienione. Ja sam, mimo ze jestem wyautowany przed samą Najświętszą Panienką, seksualnych i innych intymnych szczegółów bym o sobie nie opowiedział. A anonimowo oni nie mieli oporów. Co ciekawe, w większości nie chcieli być identyfikowalni przez swoich sąsiadów, krewnych czy znajomych z pracy, ale przez swoich kolegów gejów - jak najbardziej.
DB: Coming out jest chyba jedynym przeżyciem, o którym opowiadali wszyscy nasi bohaterowie. To z reguły bolesne doświadczenie. Wyszedł nam we wszystkich tych wywiadach ogromny trud ujawnienia się, praca, którą trzeba nad sobą wykonać, by go zrobić.
MU: Czasami ta praca była wykonywana prawie na naszych oczach. Dawid z wywiadu "Chcemy być sobą", jak dostał "Gejdar" do ręki, to stwierdził: "Żałuję, że zmieniłem sobie imię". I to bylo bardzo fajne.
- Ten ogólny obraz polskiego geja 2008 wyłaniający się z "Gejdara" nie jest wesoły.
DB: Tak, to jest smutna książka. Zanim zaczęliśmy przeprowadzać wywiady naiwnie myślałam, że ludzie żyjący pod społeczną presją mają trochę więcej empatii dla innych dyskryminowanych. Bzdura.
- To są w większości ludzie pełni sprzeczności, skrywający uwewnętrznioną homofobię.
MU: Widać to świetnie w wywiadzie z Jarkiem pt ."Szpilek nie noszę". On był prawdziwym gejem-homofobem i cała ta skomplikowana psychologicznie konstrukcja runęła dokładnie na naszych oczach.
- Jak to?
DB: Byliśmy pierwszymi osobami, które z tym chłopakiem rozmawiały o jego gejostwie, o jego poglądach. Przyjaźni się z ludźmi, którzy twierdzą, że "pedałów trzeba zajebać" i koniec, tak po prostu jest, zero refleksji. My na to: "no co ty? To jak można się z kimś takim przyjaźnić?". Mówił, że denerwują go geje przegięci, że nie wyobraża sobie romantycznego, pełnego czułości wieczoru z facetem, my pytaliśmy, dlaczego.
Kiedy spotkaliśmy się z nim po 4 miesiącach, wypalił, że teraz w jego życiu jest rewelacyjnie - poznał chłopaka, zakochał się i wyautował przed kilkoma znajomymi. I to wszystko dlatego, że po wywiadzie z nami sobie przemyślał różne sprawy. Zatkało nas. Naszym zamierzeniem nie było zmienianie jego mentalności, choć w sumie przecież dobrze się stało.
MU: To była niesamowita metamorfoza. On nigdy wcześniej nie spotkał nikogo, kto by mu zadał te proste pytania.
- Wrażenie robi tez wywiad z żonatym gejem-seksoholikiem. Wrył mi się w głowę obraz: żony nie ma w domu, a on z malutkim synkiem na ręku wyrywa facetów na czacie.
DB: Kiedy od nas wyszedł po wywiadzie, nie byliśmy w stanie nic powiedzieć. Rozbolała mnie głowa.
MU: Jeśli musisz ciągle kłamać, zmyślać, udawać, to nic dziwnego, że twoje życiowe decyzje są często koślawe. Jaka jest sytuacja żony tego człowieka? W jakiej atmosferze wychowywany jest ich synek? Co z tymi wszystkimi gejami, których on potraktował instrumentalnie?
Dwie, góra trzy osoby w tej książce mają ugruntowaną gejowską tożsamość, która nie ogranicza się do uprawiania seksu z facetami.
DB: Na przykład?
Tomek Szypuła
DB: Jego postawa jest cudowna. On jest społecznikiem, jakich mało.
- Mike, ty dużo działałeś na rzecz walki z homofobią. Spotykałeś się z "działaczofobią" wśród gejów?
MU: Tak, bardzo często.
DB: Ja tez się spotykałam: "o co tym działaczom chodzi, po co te parady, gdyby było o tym cicho, to byśmy sobie spokojnie żyli..." itd. Szczególnie niewyautowanym gejom działacze przeszkadzają.
- Tak jakby homofobia nie istniała, gdyby działaczy czy parad nie było.
MU: Jest też analogiczny pogląd w stosunku do antysemityzmu. Często słyszałem, że "właśnie to ciągłe gadanie o Jedwabnem wywołuje antysemityzm".
- Uczestniczyłeś w próbach łączenia działań zwalczających homofobię i antysemityzm w Polsce, prawda?
MU: Tak, to były różne inicjatywy, jak choćby konferencja o antysemityzmie i homofobii zorganizowana przez KPH i Beit Warszawa, czy wizyta działaczy i działaczek z Israeli Gay Youth Organization w obozie Auschwitz-Birkenau. Jedno jest optymistyczne - młode pokolenie polskich Żydów jest w większości gay-friendly, a członkowie i członkinie Postępowej Społeczności Żydowskiej Beit Warszawa, do której ja należę, biorą co roku udział w Paradzie Równości.
- Dwóch waszych bohaterów ma dzieci i mówi o tym, a więc pojawia się problem homorodzicielstwa. Temat homoadopcji w ogóle by nie zaistniał, gdyby niektórzy z pozostałych rozmówców nie czuli, ze powinni się w tej kwestii wypowiedzieć, mimo, że w ogóle nie pytani. Mówią zresztą, że są jej przeciwni.
DB: To samo wyszło. Bardzo symptomatyczne. Tak jak symptomatyczne są też opowieści o seksie, których w książce Anny Laszuk właściwie nie ma, zauważyłeś? Naszych rozmówców nie trzeba było specjalnie zachęcać do rozmów o seksie, sami mówili, a my chętnie słuchaliśmy. Niektóre opisy były tak dosłowne, że trudno było przelać je na papier, bo wychodziło niemal porno. Jeden z naszych bohaterów drobiazgowo opisywał różnice między seksem z kobietą a mężczyzną, inny rozmówca powiedział dokładnie, po czym poznał, że jego chłopak chwilę wcześniej uprawiał seks z innym...
Wątki seksualne to jest chyba podstawowa różnica między "Gejdarem" a książką Anny Laszuk. Widać dokładnie, o ile trudniej jest dziewczynom mówić o seksie, co wynika z różnej socjalizacji dziewczyn i chłopaków.


Rozmawiał: Mariusz Kurc

Wywiad ukazał się w 17. numerze wydawanego przez KPH magazynu "Replika". Pismo dostępne jest za darmo w klubach gej&les na terenie całej polski oraz w prenumeracie.

Prenumerata (6 numerów) kosztuje tylko 48 zł. Co dwa miesiące otrzymasz "Replikę" prosto do domu. Wpłat na prenumeratę należy dokonywać na: Kampania Przeciw Homofobii, numer konta: 35 2130 0004 2001 0344 2274 0001, z dopiskiem: Replika - prenumerata (darowizna) oraz podaniem dokładnego adresu do przesyłania magazynu.

Redakcja portalu innastrona.pl dziękuje za udostępnienie materiału.
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (2)
mikerz
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (0)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
Beit Warszawa Dominika Buczak KPH książka Książka Gejdar Kultura Lifestyle literatura Mariusz Kurc Mike Urbaniak Polska seksualność Społeczeństwo stereotypy wywiad
Powiązane
Obraz Wtorek, 27.01.2009 Gejdar Obraz Poniedziałek, 27.10.2008 Nowości książkowe: "Gejdar" Buczak i Urbaniaka Obraz Poniedziałek, 31.03.2008 Książkowy homo-boom: "Berek" Obraz Poniedziałek, 10.12.2007 Warszawa: Spotkanie z Marcinem Szczygielskim i Tomaszem Raczkiem Obraz Piątek, 26.08.2011 Wywiady Repliki: Ewa Schilling
Inne tematy
Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie Wtorek, 26.05.2026 Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie
Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu? Sobota, 16.05.2026 Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu?
Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki? Czwartek, 28.05.2026 Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się