O AIDS i narkotykach i zagrożeniach z nimi związanych trzeba mówić bez przerwy. Bądźmy szczerzy: w dyskotekach na całym świecie do poprawy nastroju służy nie tylko alkohol. Problem w tym, że młodzież nie znosi pouczeń i drętwej gadki. Autorzy brytyjskiego projektu skierowanego do młodych gejów z organizacji Terrence Higgins Trust przekazują wiedzę o działaniu popularnych używek w niecodzienny sposób. Po otworzeniu strony
http://drugfucked.tht.org.uk/ widzimy najpierw tańczącego na dyskotekowym parkiecie chłopaka. Pod spodem - rząd psychodelicznych główek symbolizuje działanie różnych środków, począwszy od kokainy, poprzez sterydy, ecstasy viagrę, alkohol, poppers aż po speed. Klikając na wybraną głowę, można przenieść ją na ramiona chłopaka. Jednocześnie ukazuje się informacja o wybranej używce, a ludzik ekstatycznie tańczy. Idąc jeszcze dalej, można uzyskać szczegółowe informacje. Na przykład: viagra - najpierw uzyskujemy dane podstawowe, potem szczegółowe informacje na temat działania, skutków ubocznych, ryzyka kombinowania viagry z narkotykami i alkoholem, wreszcie odnośniki do innych źródeł. Większość nowoczesnych narkotyków nazywamy "party drugs". W przekonaniu wielu imprezowiczów dają "kopa", sprawiają że świat jest bardziej kolorowy a seks intensywniejszy. W następnym kroku jest jeszcze ciekawiej. Nosiciele wirusa HIV (a także ci którzy chcą uniknąć zakażenia wirusem) mogą obejrzeć złowrogi koktajl złożony z medykamentów, utrzymujących pozytywnych przy życiu. I dowiedzieć się, jak te substancje reagują w połączeniu z narkotykami. Stronkę trzeba koniecznie oglądać z włączonymi głośnikami.
Również z Wielkiej Brytanii pochodzi zabawny filmik, który jego autorzy nazwali "Gejowski Alfabet". Od A do Z poznajemy wszystkie gejowskie ikony, fetysze i symbole: "Brokeback Mountain", Elton John, Queer, Rainbow, YMCA. Jeszcze śmieszniejsze jest, że filmik zrobiony jest w konwencji popularnej "Ulicy Sezamkowej". Animacja kończy się hasłem "learn to be gay" (ucz się być gejem). Pytani o sens ich pracy, brytyjscy artyści oznajmili że propagują gejowski styl życia.
Link:
http://www.youtube.com/watch?gl=GB&hl=en-GB&v=c5sfwm-DqEA&fmt=22I wreszcie jeszcze jeden klip, tym razem nie całkiem gejowski, ale prawie. Chodzi o najnowszą reklamę dżinsów Calvina Kleina. Filmik jest tak naładowany erotyką, że padł ofiarą cenzury w amerykańskich stacjach telewizyjnych. I to pomimo, że modele wcale nie rozstają się ze swym ekskluzywnym odzieniem. Autorem reklamy jest słynny fotograf Steven Meisel a występują Anna Selezneva, Anna Jagodzińska, Natasha Poly, Naty, Edita, Carson, Vlad, Danny Schwartz, Mikus, Tomek i Travone. Jak widać, nie zabrakło tym razem polskich akcentów.
Dodajmy, że 66-letni Calvin Klein już często był cenzurowany przez surowych amerykańskich obrońców moralności. I tak, niedawna reklama bielizny linii "Seductive Comfort" z aktorką Evą Mendes także została zakazana, podobnie reklamówka perfum "Secret Obsession". Nieszczęsny Calvin oskarżony został nawet o... pedofilię. Roman (Polański) się kłania.
Link:
http://www.warnaco.com/cku/videoPlayer.htmljm
a co do alfabetu to jest racja a nie stereotypy mały odsetek naszej wspanialej polucji GAY robi inaczej.
Za to Jeansy Kleina *_* reklama jest czadowa! Fakt, naładowana erotyzmem, ale ludzie od reklamy wiedzą jak wykorzystać prostą tandetną podnietę żeby przyciągnąć uwagę, a to, że została cenzurowana tylko dodatkowo podnosi zainteresowanie. Praworządni cenzorzy chyba nie zdają sobie sprawy, że kiedy idą spać, ich nieletnie dzieci i tak walą konia przy porno na necie, wiec osobiście uważam, że cenzury reklam takich jak ta są po prostu głupie.