Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Wtorek, 31.07.2007 00:00

Polacy we Frankfurcie

Podziel się Tweetnij Skomentuj (7)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (7)

Relacja z CSD 2007

Do Frankfurtu nad Menem wybrałam się wraz z kilkunastoma osobami z Warszawy nocnym pociągiem "Jan Kiepura" - na Dw. Centralnym okazało się właśnie, iż jest nas ładnych parę osób. Po raz drugi już na CSD (czyli niemiecką paradę lesbijsko-gejowską) zaprosiła polskich uczestników grupa "Tęczowa Polska" (Regenbogen Polen). Jest to grupa nieformalna Polaków bądź Niemców polskiego pochodzenia, którzy postanowili wpleść nieco polskich akcentów do parady frankfurckiej...

- Yga Kostrzewa -

Do Frankfurtu nad Menem wybrałam się wraz z kilkunastoma osobami z Warszawy nocnym pociągiem "Jan Kiepura" - na Dw. Centralnym okazało się właśnie, iż jest nas ładnych parę osób. Po raz drugi już na CSD (czyli niemiecką paradę lesbijsko-gejowską) zaprosiła polskich uczestników grupa "Tęczowa Polska" (Regenbogen Polen). Jest to grupa nieformalna Polaków bądź Niemców polskiego pochodzenia, którzy postanowili wpleść nieco polskich akcentów do parady frankfurckiej. W zeszłym roku na zaproszenie tej grupy przybyło ok. 15-20 osób z Polski (wszyscy deklarowali, iż bawili się świetnie), a w tym roku - 42. I wciąż za mało - miejsc było bowiem na osób 100. Organizatorzy pokrywali wszelkie koszta związane z pobytem - tj. nocleg, wyżywienie, dodatkowe atrakcje; samej/samemu należało tylko opłacić przejazd w obie strony - okazuje się, iż być może i taka oferta jest zbyt mało atrakcyjna dla naszych rodaków... Zastanawialiśmy się wspólnie, co mogło spowodować niechęć do skorzystania z takiej propozycji - brak paszportu? (potrzebny tylko dowód osobisty), nieznajomość języka (można porozumieć się po angielsku a w razie czego gospodarze i tak wszystko przetłumaczą), a może brak pozytywnej identyfikacji do bycia na tak otwartej paradzie jaką są parady niemieckie? Zaplanowane w inny sposób wakacje? Zapewne po trochu każdego z czynników. W przyszłym roku już nie będzie tak różowo - projekt zmieni nieco granicę i skieruje się w stronę Węgier, Łotwy, może Rosji - gdzie również są kłopoty z paradami i zapewnieniem podstawowych demokratycznych praw.

Cały nasz pobyt we Frankfurcie był świetnie zorganizowany. Grzechem byłoby narzekać na cokolwiek. Otrzymaliśmy kupony na jedzenie i picie (nawet w nadmiarze), więc o pusty żołądek nie musieliśmy się martwić podczas dnia. Rano - dla tych, którzy przebywali w schronisku młodzieżowym (które nie ma wiele wspólnego ze stereotypowym schroniskiem, jakie sobie wyobrażamy) - śniadanie, wieczorem - kolacja. Polska grupa wciąż nad nami czuwała i opiekowała się - w przypadku tłumaczenia, jakiejkolwiek pomocy, można było się do nich zwrócić.

Pierwszego dnia pobytu mieliśmy zapewniony szereg atrakcji. Już sam początek dał nam wiele pozytywnej energii: oficjalne przywitanie nas jako gości z Polski w ratuszu miejskim. Mowę powitalną odprawiła osoba odpowiedzialna za kontakty z gośćmi. Dużo mówiła o historii miasta, które było zawsze otwarte na różnorodność i dziś ta różnorodność i otwarcie na inność jest tym, co może zbudować dobre społeczeństwo. Podczas uroczystości byli obecni główni organizatorzy CSD: Rainer Gutlich - główny organizator od 15 lat (więc w tym roku mała rocznica) oraz Tomek Wosiński - szef "Tęczowej Polski". Wszyscy otrzymaliśmy lampkę szampana, a przed ratuszem można było zobaczyć wiszącą polską flagę - obok flagi niemieckiej, miasta Frankfurt i landu Hesja, gdzie właśnie leży Frankfurt. Przed ratuszem powiewało też kilka tęczowych flag - na czas CSD. To spotkanie, powitanie jako oficjalnych osób od razu nasunęło mi wiele myśli: w Polsce jesteśmy (jako grupa LGBT) niewygodni, czasem nawet wyrzucani poza nawias "normalnego" społeczeństwa, funkcjonujemy poza granicami tego, co dopuszczalne, poza granicami prawa. Tutaj poczułam, iż jesteśmy częścią społeczeństwa (czyli tak naprawdę to, co jest zgodne z rzeczywistością), a do tego wita się nas jako gości, drogich gości - bo przybywamy z zagranicy i z takimi hołdami powinno się przyjmować gości - seksualność nie ma w tym przypadku żadnego znaczenia.

Kolejną atrakcją dnia była mała wycieczka - zwiedzanie miasta otwartym autobusem. Przewodnik Kristian (zawodowy przewodnik) pokazywał nam miasto w pełnej krasie, czyli także mówił o historii LGBT, związanej z miastem, a także tragedii ofiar AIDS - poświęcone jest tym osobom specjalne miejsce na cmentarzu, gdzie upamiętnia się każdą ofiarę AIDS wbitym w mur gwoździem. Zobaczyliśmy też pomnik lesbijek i gejów - jeden z trzech takich pomników w Europie, poświęcony tym wszystkim, którzy ucierpieli z powodu prześladowań nazistowskich. Odwiedziliśmy małą dzielnicę lesbijsko-gejowską, gdzie znajduje się ok. 40 lokali dla naszej społeczności. To dla nas niewyobrażalna ilość zważywszy na fakt, iż we Frankfurcie mieszka 660 tys. mieszkańców - porównywalnie do Wrocławia.

W sobotę szykowaliśmy się na punkt główny programu - paradę. Strojenie aut (takich małych platform) od rana, ogólnie pozytywny nastrój. Punktualnie o 14:00 wstęgę przecięła pani burmistrz miasta i samochód z polskimi gośćmi pojechał jako pierwszy, promując hasło tegorocznej parady: "Nasza szansa w jedności". W sumie platform było kilkadziesiąt (na jednej z nich -doskonale nam znana z warszawskiej parady Caudia Roth z Zielonych), oczywiście kolorowo poprzebierani ludzie - w bardzo różne stroje. Drag queens, drag kings, gejsze, błyszczące muskularne męskie ciała, geje i lesbijki na motorach, a nawet przebrani za "różowych piratów" ciągnących wielką łódkę. Skórzaki, mister "miśków", grupy sportowe, partie polityczne, geje i lesbijki po 40-tce. I oczywiście dzieci - biorące udział w paradzie i przyglądające się jej. Nikomu nie przyszłoby do głowy, iż taki widok ma dzieci gorszyć. Osoby na wózkach inwalidzkich też przybyły - zarówno w charakterze uczestników jak i obserwatorów. Całości pilnowało może 4 (sic!) policjantów - w charakterze otwarcia i zamknięcia imprezy.

Przez całą sobotę i niedzielę na głównym ryneczku Konstablerwache działały stoiska z wyszynkiem: nieskończona ilość i rodzaje jedzenia (tradycyjne niemieckie i wszelkie inne kuchnie) i picia (napoje alkoholowe, piwo i inne) - było w czym wybierać i na co wydawać kupony podarowane nam przez organizatorów. Boczna uliczka odchodząca od rynku przeznaczona była na stoiska informacyjne (organizacje LGBT, w tym w miejscu pracy, kółka zainteresowań, kluby sportowe), komercyjne (sprzedaż tęczowych gadżetów, firm nastawionych na klientelę z sektora LGBT, m. in. sieci komórkowe). Hitem okazał się "pchli targ" zorganizowany przez "Tęczową Polskę" - można tam było kupić za niewielkie pieniądze rzeczy podarowane przez innych m.in. kubki i szklanki, płyty CD, książki, filmy, inne drobiazgi. Przez cały czas na rynkowej scenie występowały różne lokalne zespoły, soliści i czasem odbywały się przemówienia.

Bardzo ważnym punktem corocznych obchodów CSD jest tzw. minuta ciszy. Poświęcona jest ona wszystkim ofiarom zmarłym na AIDS i polega na wypuszczeniu tysięcy czarnych balonów (ich liczba odpowiada liczbie ofiar zmarłych na AIDS od początku we frankfurckich szpitalach) z ciężarówek w powietrze, podczas gdy wszyscy milczą. Kilka minut później w tej ciszy można było usłyszeć samotnego saksofonistę wykonującego utwór "Over the rainbow" - to było bardzo przejmujące wydarzenie; wiele osób płakało.
Podsumowując - impreza świetnie zorganizowana (można powiedzieć "po niemiecku"), z dobrą formułą - godną zastosowania w polskich warunkach. Pomysł na zaproszenie gości z Polski, i samo opiekowanie się nimi - wzorowy. Niemcy bardzo przejmują się tym, co w Polsce się wydarza - szeroko komentowane były homofobiczne wypowiedzi przedstawicieli rządu czy choćby ostatnie wydarzenia wokół Radia Maryja - o tym się bardzo dużo mówi w niemieckich mediach. Niemcy doskonale zdają sobie sprawę, iż demokrację jest łatwo zepsuć i do czego ona prowadzi. W przyszłym roku prawdopodobnie nie będzie już akcji związanej z Polską, chyba że coś zupełnie okropnego się u nas wydarzy (czego oczywiście sobie i innym nie życzę). Niemniej jednak dziękuję osobom zaangażowanym w ten projekt za świetny przebieg całego wydarzenia i za wielką pracę włożoną w to, aby wszystko się udało. Gdyby ktoś był zainteresowany samym projektem, piszcie proszę na adres koordynatora - Tomka Wosińskiego: [email protected] i zajrzyjcie na stronę projektu: www.regenbogen-polen.de.
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (0)
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (7)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
20.08.2007 21:42 Agu Whitman
Niezapomniane przezycie.Bardzo dobrze się bawiłam a przyjechałam na wakacje do przyjaciół własnie w terminie parady!Wszędzie Polacy i o Polsce i Polakach.Tylko żal w sercu,że trzeba było powrócić do naszej chorej rzeczywistości.Pozdrawiam !!!Ciekawy artykuł.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
03.08.2007 0:29 rotaa
Ciągle jestem pod wrażeniem całej imprezy i bardzo ciepłego przyjęcia. Żałuję że w zeszłym roku nie uczestniczyłam w paradzie i nie byłam częścią tych wszystkich fantastycznych wydarzeń. Pozdrawiam i dziękuję organizatorom!
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
02.08.2007 14:47 mazal1
Dzieki Yga za mile slowa o nas wszystkich, wczoraj na spotkaniu Regenbogen Polen Frank przeczytal caly artykul na glos :) Naprawde cieszymy sie, ze wszystkim sie podobalo i mamy nadzieje, ze zobaczymy sie niebawem znowu :) Ciesze sie, ze moglam Was poznac :):):) Pozdrawiam...
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
02.08.2007 14:42 mazal1
a, ja myslalam, ze mnie :)
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
01.08.2007 22:46 Piotr
Witajcie ! Mogę i chcę się w 100% podpisać pod relacją Ygi. Byłem na CSD we Frankfurcie już drugi raz i drugi raz było to dla nie niezapomniane przeżycie. Organizatorom i organizatorkom Wielkie, Wielkie dzięki za poświęcony czas i wysiłek w przygotowanie i zaproszenie nas. Jesteście wszyscy wspaniali i niiech Wam tak zostanie... :)))
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
01.08.2007 20:25 joisan
dokładnie tak, ci co nie byli niech żałują - ja byłam ...i nigdy tego nie zapomnę... :)
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
01.08.2007 13:01 horacy
Ci, co nie byli, niech żałują!! było zajebiście, pozostały niesamowite wspomnienia... Pozdrawiam wszystkich uczestników CSD:)
cytuj zgłoś 0 0
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
AIDS Claudia Roth CSD Frankfurt Frankfurt integracja Kultura Niemcy parada prawa człowieka Pride Regenbogen Polen Społeczeństwo Tęczowa Polska Tomek Wosinski Turystyka Warszawa współpraca międzynarodowa wyjazd Yga Kostrzewa Zieloni
Powiązane
Obraz Wtorek, 17.07.2007 Tęczowy Frankfurt Obraz Czwartek, 24.05.2007 Zaproszenie na Christopher Street Day! Obraz Niedziela, 30.07.2006 Trwa CSD we Frankfurcie Obraz Wtorek, 24.06.2003 Szczecin: Lambda zaprasza na CSD do Berlina Obraz Niedziela, 16.06.2002 Przewodnik po Paradzie w Berlinie
Inne tematy
Niespodzianka: prezydent Nawrocki wetuje ustawę o statusie osoby najbliższej. To jednak nie koniec... Piątek, 17.07.2026 Niespodzianka: prezydent Nawrocki wetuje ustawę o statusie osoby najbliższej. To jednak nie koniec...
Budapeszt odpuścił. Zostało jedno miasto w UE, które wciąż walczy z tęczą Środa, 15.07.2026 Budapeszt odpuścił. Zostało jedno miasto w UE, które wciąż walczy z tęczą
Ustawa o statusie osoby najbliższej: Kotula apeluje do Nawrockiego Wtorek, 14.07.2026 Ustawa o statusie osoby najbliższej: Kotula apeluje do Nawrockiego
Obejrzałem dla Was serial „Proud", żebyście... też musieli Piątek, 12.06.2026 Obejrzałem dla Was serial „Proud", żebyście... też musieli
Wakacyjny raj – piekło dla LGBT. Bojkot, misja czy pragmatyzm? Sobota, 11.07.2026 Wakacyjny raj – piekło dla LGBT. Bojkot, misja czy pragmatyzm?
Zmierzch heteroseksualności u kobiet? Nowe badania pokolenia Z Czwartek, 09.07.2026 Zmierzch heteroseksualności u kobiet? Nowe badania pokolenia Z
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na X Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościPolityka cookiesUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się