W głębi serca, największy nawet Casanova marzy o wielkiej miłości. A chłopak uczuciowy o nikim bardziej nie myśli jak o tym jednym, jedynym i niezastąpionym. Tylko gdzie on jest? Jak go znaleźć? Czy poszukiwanie miłości ma w ogóle sens? Samotność jest uczuciem bardzo przykrym - nikt jej nie lubi. A samotnym można się czuć niekiedy nawet w wielkim tłumie. Z pełnym przekonaniem mogę powiedzieć, że nikt tak usilnie nie poszukuje miłości jak geje. Służą im do tego chat'y internetowe, ogłoszenia na Innej Stronie i w branżowej prasie, spotkania w dyskotekach i lokalach. Kiedyś tego wszystkiego nie było, a ludzie jakoś się poznawali i zakochiwali. Myślicie że dziś łatwiej znaleźć miłość?
Mój znajomy, człowiek mocno starszy i bardziej doświadczony niż ja, zwykł mawiać: "Nie szukaj!! Znajdź!" I jest to najlepsza rada, jaką można dać zrozpaczonym, poszukującym wielkiego uczucia. Przestańcie szukać, to czysta strata czasu. Miłość to nie grzyb w lesie. Ale gdzieś jest, czeka na każdego w odpowiednim miejscu i czasie. Może to być dyskoteka, ale równie dobrze tramwaj, biblioteka lub nawet górski szczyt, na którym spotka się dwoje ludzi. Najważniejsze, by być przygotowanym na jej przyjęcie gdy się pojawi. Zgorzknienie, zniechęcenie, rezygnacja, brak humoru, to najgorsze opcje, jakie można wybrać w życiu. Miłość nie znosi żadnych wątpliwości, ponieważ związana jest z wiarą w uczucie, którego nie można zdefiniować ani zracjonalizować. A wiara - wiadomo - nie stawia pytań. Przyjdzie na nie czas później.
Szukającym "księcia" trzeba jasno powiedzieć, że postacie takie pojawiają się tylko w bajkach. Zaś w świecie rzeczywistym spotykamy zwykłych ludzi, którzy obok zalet obciążeni są też warami i przywarami. Odwołując się znów do doświadczeń ludzi starszych powiedzieć można, że miłość jest umiejętnością cierpliwego znoszenia tych wad i przywar. Ba! Kochania ich! Uwielbiania! (w umiarkowanych dawkach). Książe - to produkt wyobraźni. Kto jej zaufa, uschnie na chorobę zwaną "wybredność". Jest ona rodzoną siostrą arogancji, która nakazuje nam myśleć, że jesteśmy lepsi, piękniejsi i mądrzejsi niż wszyscy inni. A po co kochać człowieka, który już jest zakochany w samym sobie?
Niezadowoleni z życia, obładowani problemami, niech wiedzą, że związek z drugim człowiekiem nie może być lekarstwem na wszystkie nie załatwione problemy. Oczekiwanie, że partner jest po to, by wypełniać czystym szczęściem czarne dziury, prowadzi w prostej linii do katastrofy. Podobnie jak przekonanie, że spoiwem związku może być zazdrość. Nikt nie lubi być ograniczany, podejrzewany, śledzony. Ty to lubisz? Jesteś pewnie masochistą... Ludzie wiążą się z drugim człowiekiem po to, by było im dobrze. A przynajmniej lepiej niż w samotności. Jeśli NIE czują się dobrze - odchodzą.
Gotowość do przyjęcia miłości, to także gotowość do cierpienia. Twoje serce będzie krwawić nie jeden raz. Czy to nie piękne uczucie? Poeci poświęcili mu najwspanialsze wiersze! Katusze, jakie sprawia nieodwzajemniona lub wzgardzona miłość należą do najintensywniejszych emocji, jakie jesteśmy w stanie przeżyć! Na pocieszenie: Złamanie komuś serca jest całkowicie bezbolesne. Oczywiście dla tego, kto je łamie...
Jeśli się zakochałeś - słuchaj przyjaciół. Zakochani są ślepi i nigdy nie przyjmują żadnych rad, nawet tych najlepszych. Wierzą wyłącznie w własne uczucia, nawet jeśli miałyby kłamać w żywe oczy. Jeśli zaś marzenie o miłości legnie w gruzach, wiedz, że każdy z nas jest niepoprawnym romantykiem. Wbrew wszelkiemu rozsądkowi jesteśmy gotowi zakochać się jeszcze raz. I jeszcze. I jeszcze... W miłości każdy ma szansę. Nikt nie jest za stary, zbyt gruby, zbyt brzydki. Jak mówi przysłowie: "każda potwora znajdzie swego amatora". Decydujące jest tylko indywidualne nastawienie. Jeśli ktoś jest gotowy na przyjęcie miłości - zjawi się ona nieuchronnie. Miłości nie należy oczywiście mylić z zadurzeniem a tym bardziej z seksem. Chociaż najczęściej nie ma jednego bez drugiego...
Na dobrą sprawę, miłość to ciężka praca, wymagająca wytrzymałości, cierpliwości i wytrwałości. Każdy dzień przynosi nowe wyzwania i pokusy. Czy naprawdę myślałeś, że miłość to tort z kremem który można jeść do woli? I co znaczy formułka "na zawsze" lub "na stałe", która tak często pojawia się w ogłoszeniach zatytułowanych "szukam miłości"... Ciągle jeszcze chcesz znaleźć miłość twojego życia? Na pewno będziesz szczęśliwy.
Janusz Marchwiński
od początku jest DARMOWY! - jest w nim ok 20 tyś aktywnych użytkowników -
jest moderowany
Gdzie jesteś ?...
Wydaje mi się że jest gejem :D