Według obiegowej opinii, Grecja jest kolebką męsko-męskiej miłości. Jest to naturalnie legenda. W czasach antycznych, homoseksualizm był w kulturze greckiej bardzo rozpowszechniony, nie można jednak mówić, że był powszechnie tolerowany. Tak zwana "grecka miłość" była związkiem, jaki łączył starszego mężczyznę (erastes) z młodym chłopcem (eromenos). Była to relacja pomiędzy nauczycielem i uczniem i nawet jeśli posiadała akceptowane społecznie elementy homoerotyczne, to młodszy partner był jednostronnie obiektem pożądania i uwielbienia. Nie wolno mu było grać aktywnej roli i musiał kontrolować emocje. Związek taki musiał być monogamiczny i mógł trwać najwyżej do osiągnięcia przez chłopca dwudziestego roku życia. Musiał być zakończony, inaczej chłopak traktowany był jak "ciota", co nie przysparzało mu chwały. Stosunki homoseksualne między dorosłymi były traktowane w antycznej Grecji z odcieniem pogardy. Miłość do dorastającego młodzieńca przeciwnie - z podziwem i uznaniem. Do zaspokojenia namiętności służyli Grekom niewolnicy.
Pomijając ten skomplikowany aspekt historyczny, trzeba być ślepym, by nie dostrzec, że wzorem wielu ludów Południa, bardzo wielu greckich mężczyzn jest biseksualnych. W żadnym mieście Europy nie widzi się tylu facetów cmokających się na powitanie w policzki. I to obowiązkowo trzy razy. Jednak - podobnie jak w Polsce - homoseksualizm traktowany jest w Grecji jak temat wstydliwy. W życiu publicznym otwartych gejów szukać można ze świecą. Nawet w wielkich ośrodkach turystycznych oferta lokali gejowskich jest bardzo niewielka. Za to na plażach, na ulicach, placach i zwykłych lokalach króluje dyskretny podryw, krzyżują się ukradkowe i uwodzicielskie spojrzenia, tajemne gesty i podteksty. Grecy uwielbiają wszystko, co związane jest ze zmysłowością. Największą sztuką jest więc przyjęcie ich stylu bycia, a wtedy wszystko staje się możliwe.
Stolica Grecji Ateny nie należy do najatrakcyjniejszych celów turystycznych. Latem jest w mieście nieznośnie gorąco niczym w hutniczym piecu. Poza tym, powietrze jest tak zanieczyszczone od ruchu samochodowego, że dosłownie można się udusić. Jeśli jednak ktoś wylądował już w Atenach, to zanim uda się w dalszą podróż powinien zwiedzić Akropol z świątynią Pallas Ateny - bogini mądrości. I przy okazji posmakować uroków gejowskiego życia "po grecku". Być może będzie to ostatnia okazja przed wyjazdem na którąś z rajskich wysp Morza Egejskiego - z wyjątkiem Mykonos, gdzie jednak dominują geje z zachodniej Europy, spędzający tam wakacje.
Trzeba pamiętać, że kontakty homoseksualne są w Grecji dozwolone od 17 lat (heteroseksualne od 15 lat). Pomijając ten dyskryminujący zapis, innych ograniczeń prawnych, wymierzonych w gejów nie ma.
Ateńskie impresje
"W Atenach mam swój własny rajski zakątek. Położony jest w Plaka, czyli na zamkniętej dla samochodów Starówce. Jest tam dużo zieleni, spokoju i kilka knajpek, gdzie wszyscy mnie znają i gdzie zawsze znajdę wolny stolik i kilku przyjaciół do pogawędki. Powolutku i bez pośpiechu wędruję w dusznym upale w dół, w stronę ulicy Eolou u podnóża Akropolu. Skręcam w lewo i już jestem na ulicy Diogenous. Potem jeszcze trochę pod górą i już docieram do zadrzewionego placyku gdzie znajduje się pierwszy cel wyprawy, tawerna "Platanos". Jeśli szczęście mi dopisze, mogę zająć miejsce przy jednym z dwóch stolików stojących na zewnątrz. Mam szczęście. Siadam. Zjawia się otyły kelner i z kwaśną miną pyta "Jest Pan sam?" - co oznacza że spodziewał się większego zarobku. "Platanos" jest legendą. Istnieje od 1932 roku a właścicielami jest dwóch braci. Jedzenie jest tu znakomite a ceny umiarkowane. Jeden z braci siedzi w drzwiach lokalu i obserwuje uliczny ruch. Czasami złości się na personel, który znów nie podlał kwiatów. Sam więc bierze konewkę i demontracyjnie udaje się w kierunku doniczek. Po posiłku siedzę jeszcze przez chwilę, nic sobie nie robiąc z irytacji kelnerów, którzy czekają już aż zwolni się miejsce dla następnych gości: Potem, udaję się na filiżankę cappuchino do "Ydria", kawiarni przy placu Palea-Agora. Sidam pod akacjami i wsłuchuję się w dźwięki muzyki. Kawiarnia jest nowa a konkurencja duża. Personel - młodzi chłopcy w spodniach moro i białych koszulach podają napoje z nieśmiałym uśmiechem...."
(Terje Raa / Eurogay)
Informacja turystyczna
EOT Tourist Office, ul. Amererikis 2
Noclegi
Candia, ul. Deligiani 40
Kissos, ul. Maisonos 6
Olympic Palace, ul. Filellinon 16
Plaka, Mitopolitan
Łaźnie i Sauny
Athens Relax, ul. Xouthou 8, otwarte 12-7
Ira Baths, ul. Sinonos 4, otwarte 8-19
Bary i kawiarnie
W greckich klubach, barach I kawiarniach spotyka się mieszane towarzystwo. Obsługa jest często heterycka. Ordynarny podryw nie jest polecany.
Aiolis, Aiolov 23
Alekos Island, 42 Tsakalov. Jedyny bar dla miśków w Atenach, greckie klimaty.
Bee, Miaovli 6
Floga, 19 Persefonis
Granazi, 20 Lembessi. Grecka muzyka, raczej starsi geje.
Kirki, 31 Apostoulou Pavlou
Lizard, 31 Apostolov Pavlov. Klub dla lesbijek, jednak w niedzielę wieczorem masa młodych gejów.
Smile, 71 Agathoupoleos/Acharnon, do 3 rano
Sodade, Triptolemov 10, od 18, niedziela bez przerwy
Ta Paidia, 8 Lempesi, niedziela-czwartek 10-3.30, piątek-sobota open end
Test Me, 64 Pipinov, poniedziałek nieczynne
De Profundis, 1 Hajimihali, otwarte 18-2
Neon Café, Omonia Square, do 2 w nocy
Oval Café, 5 Tositsa
Peros, Platia Kolonaki 7
Style, Keitis & Chiou
Dyskoteki
Alexander`s, 44 Anagnostopoulou, od 23. Dwa poziomy. Na dole greckie klimaty, na górze parkiet I zachodnia muzyka.
City Club, 4 Korizi Street, od 23
Factory, 3 Voukourestiou Street, tylko w weekendy. Świetne miejsce, świetna muzyka, świetne wposażenie i świetna publika.
Lambda, 12 Lembesi Street, od 11. Lokal dwupoziomowy, 2 darkroomy, porno movie club, w weekendy show. Tłoczno.
Pikiety
Zorganizowane życie gejowskie jest w Grecji bardzo nikłe. Z tego powodu, kontakty nawiązuje się często w naturze, czyli na tzw. pikietach. Paszport należy nosić przy sobie ze względu na możliwość kontroli policyjnych. Nie są one groźne, ale przy spotkaniach ze stróżami porządku należy być bardzo opanowanym i uprzejmym.
ul. Kaningos
plac Dimachia
plac Kotzia
mały park przydworcu Larissis
plac Kolonaki
plac Omonia
park Pedion Areos
park Zappion
Aleja Syngrou
ul.Athinas
Al. Alexandras
Rynek kwiatów
plac Koumoundourou
plac Kaniggos
park Zappion
plac Pedion
Park Narodowy
Opracował: traveller
Byliśmy też w klubie w Malii, jednak nie polecam! Na zdjęciach wygląda na duży klub, jednak okazało się, że to tylko 4 ściany i nic więcej. Bardzo mało ludzi, kiepska muzyka i baaardzo wysokie ceny. Przykładowo: małe piwo za 4 Euro, mojito 8 Euro. Bardzo się rozczarowaliśmy.