Erika Lust jest szwedzką scenarzystką, reżyserką, producentką i pisarką.
Pionierką w kobiecej pornografii. Jej filmy były wielokrotnie nagradzane podczas erotycznych i feministycznych festiwali filmowych. Kilka miesięcy temu było w Polsce o Lust głośno - z powodu kary, którą na TVN Style nałożyła Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. Stacja pokazała jeden z najbardziej znanych filmów Lust –
"Cabaret Desire" ("Siła pożądania"). Do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wpłynęła skarga widza, którego poruszyło pokazywanie w programie telewizyjnym "scen o charakterze pornograficznym, przedstawiających rzeczywiste akty kopulacji i seksu oralnego". Nadawca tłumaczył się, że "Siła pożądania" "reprezentuje nowoczesne, erotyczne kino dla kobiet". KRRiT nie dała się przekonać i nałożyła na stację
200 tys. złotych kary.Antoni Ruszkowski, pomysłodawca pierwszego w Polsce queerowego seks shopu (mającego w swojej ofercie także filmy Lust) –
Kinky Winky, oraz autor pracy magisterskiej o filmach pornograficznych, podkreślał w rozmowie z nami, że "Film Eriki można określić jako pornografię, choć z oczywistych względów jej twórczość jest pod wieloma względami odmienna od mainstreamowego hard core'u. Tymczasem pornografia może być sztuką. Czy filmy zaliczane do "złotego okresu pornografii" TVN potraktowałby jako produkt przemysłowy? Przykładowo reżyser "Głębokiego gardła", filmu zaliczanego do kanonu najważniejszych dzieł pornograficznych, w swym dziele zastosował montaż intelektualny znany chociażby z dzieł Siergieja Eisensteina. Przynależność do sfery popkultury czy "kultury niskiej" nie oznacza, ze dany wytwór jest pozbawiony wartości artystycznych" – mówił w rozmowie z naszym portalem. Ruszkowski ubolewał nad prawem, które zakazuje prezentowania pornografii, będącej w końcu jedną z form ekspresji naszej seksualności. "O ile rozumiem stanowisko Rady, która musi stać na straży przestrzegania prawa w przekazach medialnych, to smutne jest, że jedna grupa dorosłych ludzi określa kształt tego, co może oglądać druga grupa dorosłych (niezależnie od pory dnia i nocy). Ale czemu tu się w sumie dziwić: pornografia od dekad była kozłem ofiarnym i łatwym celem do wszelkich ataków. Obrazy seksu często spotykają się z oporem. Takich reakcji brak gdy na ekranie pojawia się gwałtowna przemoc…" - reasumował.
Kinky Winky nie daje za wygraną i namawia do wsparcia projektu na Polak Potrafi, którego celem będzie wydanie polskiej (darmowej) wersji podręcznika Eriki Lust. "Na 120 ilustrowanych stronach Erika Lust zdradza sekrety produkcji filmów pornograficznych. Dzięki jej wiedzy i doświadczeniu dowiesz się wszystkiego co niezbędne, by filmować seks i stworzyć swój pierwszy film. To wyczerpujący przewodnik po całości procesu twórczego: od pomysłu i przygotowań, przez zdjęcia na planie i montaż, aż po dystrybucję i promocję gotowego dzieła" -
czytamy na stronie projektu.Rozmowa z Antonim Ruszkowskim na Queer.pl.