Lewica obyczajowa, wojna kulturowa, łamanie Konstytucji i "szokujący dla Polaków apel o niedyskryminowanie rodziców homoseksualnych" - tak opublikowany w piątek raport Komitetu Praw Człowieka przy ONZ opisały Wiadomości TVP.
W piątek Komitet Praw Człowieka działający przy ONZ skrytykował Polskę za m.in. ostatnie próby zaostrzenia ustawy aborcyjnej, nawiązał do czarnego protestu oraz zaapelował do rządu, aby publikować wszystkie wyroki Trybunału Konstytucyjnego.
Sporo miejsca Komitet poświęcił też kwestiom LGBT, wypominając brak ochrony przed przestępstwami i mową nienawiści, brakiem prawnych regulacji w kwestii par jednopłciowych i tęczowych rodzin, czy edukacji seksualnej. Przypomnijmy, że sprawą Polski Komitet zajmował się na dwudniowym posiedzeniu w Genewie w połowie października.
Jak dokument komentowali w weekend politycy Prawa i Sprawiedliwości? Podkreślali, że się z nim nie zgadzają i zwracali uwagę na jego niewiążący charakter, zwłaszcza w kontekście podjęcia problematyki Trybunału Konstytucyjnego, czy tematu aborcji.
Wiadomości TVP postanowiły "postraszyć" jednak swoich widzów bardziej przemilczaną częścią raportu, czyli dotyczącą LGBT.3-minutowy materiał, pokazany w niedzielnym wydaniu Wiadomości, zwraca uwagę, że Komitet Praw Człowieka przy ONZ "nie ma takich umocowań, by odnosić się do aborcji, czy związków jednopłciowych". Przywołane są słowa "ekspertów", w tym marszałka województwa mazowieckiego, Adama Struzika z PSL, który mówi, że w polskiej Konstytucji rodziną jest związek kobiety i mężczyzny, a ONZ "nie może nam narzucić łamania Konstytucji". Wiadomości idą jeszcze dalej i nawiązują do, cytując
"szokującego dla Polaków apelu o niedyskryminowanie rodziców homoseksualnych". "To pokazuje jakie gremium doradza dzisiaj Organizacji Narodów Zjednoczonych" - mówi autor materiału, Bartłomiej Graczak, a prof. Andrzej Zybertowicz dodaje: "Coraz silniejszy wpływ w ostatnich dekadach miały środowiska lewicy obyczajowej, które mają pewną wizję głębokiej reformy kulturowej, swoistej wojny kulturowej".
W materiale atakuje się też Rzecznika Praw Obywatelskich, Adama Bodnara i zapowiada próby jego ewentualnego odwołania.
Materiał Wiadomości o raporcie ONZ (dla użytkowników i użytkowniczek o mocnych nerwach)
(red)
dobrze, że ludzie czytają książki różnych autorów o różnych poglądach, nie czerpią wiedzy z internetowych memów oraz że generalnie mają pozytywny stosunek do rzeczywistości... aczkolwiek przyznam się, że sarkazm sprawia mi przyjemność, zwłaszcza jeśli myślę czasami o sobie ;-)