Radny Prawa i Sprawiedliwości w Lublinie oraz Ruch Narodowy chcą odwołania w miejskim Centrum Kultury szóstej odsłony LGBT Film Festivalu, który już za kilka dni odbędzie się w kilku miastach Polski. Zastępca dyrektora CK ds. artystycznych, Janusz Opryński nie pozostawia jednak złudzeń: "Festiwal się odbędzie. Mogą tu być pikiety tysiąca osób, nie odwołamy żadnej imprezy, żadnego koncertu, żadnego spektaklu" - podkreśla w rozmowie z "Dziennikiem Wschodnim", a organizator LGBT Film Festival dziękuje protestującym za... darmową reklamę.
Festiwal już po raz szósty odbędzie się w kilku polskich miastach:
Warszawie, Poznaniu, Łodzi, Katowicach, Gdańsku, Krakowie i - po raz pierwszy - w Lublinie. W tegorocznym programie znalazły się m.in. "PPPasolini", "My Guys", "Papilio Buddha", pokazywany na Sundance "Fire in the Blood", czy film dokumentalny przedstawiający życie homoseksualnej młodzieży w Rosji - "Children 404".
Program festiwalu nie spodobał się jednak Sylwestrowi Tułajewowi, przewodniczącemu klubu radnych PiS w Lublinie - bo rok 2015 to w mieście rok Jana Pawła II. "Fundamentem nauczania Jana Pawła II jest rodzina i małżeństwo, rozumiane jako związek kobiety i mężczyzny", a LGBT Film Festival to - "demoralizujące wydarzenie", które "stoi w całkowitej sprzeczności z nauczaniem św. Jana Pawła II. Godzi w instytucję rodziny i małżeństwa" - dowiadujemy się z interpelacji polityka do prezydenta miasta. Tułajew chce, by miasto wycofało festiwal z programu Centrum Kultury.
Jeszcze dalej poszedł Ruch Narodowi, który zapowiedział pikiety i protesty. "Festiwal się odbędzie. Mogą tu być pikiety tysiąca osób, nie odwołamy żadnej imprezy, żadnego koncertu, żadnego spektaklu" - podkreśla w rozmowie z "Dziennikiem Wschodnim" zastępca dyrektora CK ds. artystycznych, Janusz Opryński.
"W odniesieniu do medialnego szumu jaki pojawił się w Lublinie wokół 6 edycji LGBT Film Festival 2015, który pierwszy raz odbędzie się w Centrum Kultury w Lublinie w dniach 15-21 kwietnia, chcielibyśmy serdecznie podziękować wielu osobom nieświadomie zaangażowanym i aktywnie promującym nasze wydarzenie. Dziękujemy lubelskiemu oddziałowi Ruchu Narodowego, Panu Marianowi Kowalskiemu - kandydatowi na Urząd Prezydenta RP, radnym PiS - zasiadającym w Radzie Miasta Lublin, wszystkim którzy w proteście stali się naszymi sprzymierzeńcami. Festiwal organizowany i finansowany jest przez spółkę Imago Film i nigdy do tej pory (6 lat) nie otrzymaliśmy w prezencie takiej promocji, takich działań Public Relations jak od Państwa" - podkreślają w mediach społecznościowych organizatorzy LGBT Film Festival.
Więcej o festiwalu na oficjalnej stronie i na Facebooku.Portal Queer.pl objął wydarzenie patronatem.
(red)
związki partnerskie-godzisz
in vitro- godzisz
Biedroń nakazał oszczędności-godzisz
jakiś celebryta z branży pierdnie na imprezie-godzisz
ludzie chcą coś fajnego zorganizować- godzisz
chcesz iść za rękę ze swoją miłością- godzisz
generalnie wszystko jest atakiem na rodzinę i instytucję małżeństwa
bleh....niedobrze się robi
Skupię się zatem na odpowiedzi organizatora. Genialna! Kąśliwa, kulturalna, na poziomie. Tak jakby pstryknięciem palca strącili kanister pełen benzyny prosto w rozżarzone jak węgielki oczy działaczy PiSu i Ruchu. Teraz dopiero zapłoną ;)
Właśnie tak powinno się odpowiadać. Nieznośnie kulturalnie i w sposób, który u tych mniej kulturalnych powoduje solidną gorączkę i długotrwały ślinotok przekleństw. Nerwy ludzkie mają swoją wytrzymałość, więc może doprowadźmy ich do szaleństwa? ;> Może wtedy jakieś tryby zwoje mózgowe w głowie przestawią się na tryb "myślenie logiczne".
Ruch Narodowy i PiS to naprawdę spece od PR! Cobyśmy bez nich zrobili? No - co? :)