logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
23.07.2017    STARTSKLEPKONTAKT

...
48
1
8

To wasza, nie nasza wina

Po Radomiu: biją od lat, ale nie chcieliście tego widzieć

Dodano: 28.06.2017, Aktualizacja: 28.06.2017

W ostatni weekend w Radomiu narodowcy pobili działacza KOD-u. Politycy, dziennikarze i przede wszystkim – prawa strona Internetu już wiedzą: kto zaczął, co się stało i dlaczego. Ci z drugiej strony grzmią o „brunatnej fali”, która zalewa kraj i przyzwoleniu władzy i służb na bicie „niepokornych”.

We wtorek wieczorem przeczytałam w „Gazecie Wyborczej” felieton Jarosława Kurskiego, zatytułowany „Idzie brunatna fala. Nie można już zamykać oczu i powtarzać, że nic się nie stało”. Dowiedziałam się z niego, że jesteśmy krajem ksenofobicznym, chociaż pielęgnujemy w sobie mit „kraju tolerancyjnego” i że to ten moment, w którym „od bezkarnych werbalnych ataków dumna, polska, katolicka, narodowa młodzież przechodzi do czynów”. No właśnie nie byłabym taka pewna, że to właśnie „ten moment” i czy on przypadkiem nie trwa od lat. Cieszę się, że publicyści w końcu zauważyli, że „zbieramy żniwo”, ale drodzy Państwo, chyba już za późno.

ZOBACZ TEŻ Polsce coraz bliżej do najbardziej homofobicznego kraju w UE? Tęczowa mapa Europy


Gdy oglądałam filmy z Radomia z tyłu głowy miałam jedno: co by było, gdyby na naszych Marszach Równości, czy nawet i zwykłych wydarzeniach LGBT nie pojawiała się policja. I że ogromne siły policyjne zabezpieczające marsze w Łodzi, Krakowie czy Gdańsku są właśnie najlepszym dowodem na to, że smutni chłopcy w czarnych podkoszulkach biją już od lat. Dobrze wiemy, co by było. W ostatnich latach cieszymy się w Krakowie, że Marsz Równości jest bezpieczny, że nie spadnie ci na głowę butelka lub, w najlepszym przypadku, petarda. Z tyłu głowy mam obrazki z marszu sprzed kilku lat gdy nagle tył demonstracji został bez policyjnego zabezpieczenia: dziś jeszcze pamiętam te pełne nienawiści twarze biegnące w naszym kierunku. Wtedy ktoś jedynie stracił flagę, ktoś został popchnięty – policja w ostatnim momencie spacyfikowała narodowców-kiboli, którzy w Krakowie w ten jeden dzień zakopują wojenne topory klubowe, by solidarnie przeciwstawić się „pedałom”.

Jarosław Kurski dużo pisze w swym tekście o solidarności, której jego zdaniem już w Polsce nie ma. Myślę, że dla społeczności LGBT nie ma jej już pd dawna: od lat organizacje mówią o ksenofobii i homofobii, przemocy, zastraszaniu, ale było to raczej pisanie na Berdyczów. Oczywiście, pretensje można mieć do Platformy Obywatelskiej, która przez 8 lat rządów udawała, że problemu nie ma. Największe pretensje mam właśnie jednak do tych wszystkich, którzy nagle się ocknęli i są w szoku.

„Każde wasze zaniechanie i bagatelizowanie jest waszą winą” - czytam w „Gazecie Wyborczej”. Nie redaktorze Kurski, nie naszą, a waszą.

Magda Dropek Autor: Magda Dropek Redaktorka portalu Queer.pl, członkini zarządu Fundacji Równość.org.pl Współtwórczyni krakowskiego cyklu spotkań dyskusyjnych Klub Queer.pl, od 2012 roku zaangażowana w organizację festiwalu Queerowy Maj i krakowskiego Marszu Równości. Interesuje się kwestiami związanymi z feminizmem i teorią queer

PODZIEL SIĘ
KOMENTARZE (8)
Komentuj Komentuj HEJT STOP!
Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
torque (27) Czestochowa 10.07.2017 14:13
shingao:
crashoverride:
Ja uważam, że trzeba się bić w swoje piersi, a nie cudze. Najpierw należałoby zrobić porządek we własnym gronie. Homofobia, chamstwo i typowe polskie buractwo, to dziś codzienność w środowisku LGBT. Czego możemy oczekiwać od naszych wrogów, skoro sami nie potrafimy się uszanować?


A jak niby chcesz zrobić ten "porządek"? Stworzyć homobojówki, które będą dyscyplinować? Nie wpuszczać do klubów niegrzecznych? Czy może ks. Szymona Niemiec ma wydawać fatwę bądź ekskomunikować niepożądany element?


Gdyby nie to, że nierealne i cyniczne - to całkiem niezłe rozwiązanie ;)
shingao (31) Szczecin 29.06.2017 12:11
crashoverride:
Ja uważam, że trzeba się bić w swoje piersi, a nie cudze. Najpierw należałoby zrobić porządek we własnym gronie. Homofobia, chamstwo i typowe polskie buractwo, to dziś codzienność w środowisku LGBT. Czego możemy oczekiwać od naszych wrogów, skoro sami nie potrafimy się uszanować?


A jak niby chcesz zrobić ten "porządek"? Stworzyć homobojówki, które będą dyscyplinować? Nie wpuszczać do klubów niegrzecznych? Czy może ks. Szymona Niemiec ma wydawać fatwę bądź ekskomunikować niepożądany element?
crashoverride (100) Trójmiasto 28.06.2017 22:04
Ja uważam, że trzeba się bić w swoje piersi, a nie cudze. Najpierw należałoby zrobić porządek we własnym gronie. Homofobia, chamstwo i typowe polskie buractwo, to dziś codzienność w środowisku LGBT. Czego możemy oczekiwać od naszych wrogów, skoro sami nie potrafimy się uszanować?
HANKA (?) 28.06.2017 21:31
Ważne jest, żeby też przypominać, że od jakiegoś czasu ulubieńcem mediów liberalnych ;) jest Roman Giertych współzałożyciel Młodzieży Wszechpolskiej.
Tanete (26) Warszawa 28.06.2017 19:56
DunkelEngel:
Jak ktoś się boi, to mogę mu pokazać na czym polega samoobrona. Nie ma problemu. Aczkolwiek w większości przypadków wystarczy tylko odpowiednia postawa, kilka zdań i nie ma zagrożenia


Przecież oni biją zawsze w 3+ osoby jednego przeciwnika, najlepsza samoobrona to szybko sp***ć w podskokach.
DunkelEngel (?) 28.06.2017 18:22
Linbix:
Ja odkąd 1 raz usłyszałem o tej całej nacjo-dziczy ( jeszcze postrzegając siebie jako osobę hetero ),to od razu czułem,że ci ludzie są niebezpieczni,agresywni,pełni nienawiści i trzeba się ich bać...teraz jest kilka lat po tym wydarzeniu i to co wtedy czułem,jest rzeczywistością.Zaczęło się od pobicia,a skończy na.....? Nie zdziwiłbym się,jakby doszło do morderstwa.Tym bardziej,że w wypowiedziach narodowców już takie groźby padały,a jedna z organizacji ma już na koncie usiłowanie zabójstwa z 1997....

Po 1 to też są ludzie, po 2 większość z tego wyrasta. Na yt masz relacje wielu byłych skinów.
Linbix (21) Poznań 28.06.2017 18:11
Ja odkąd 1 raz usłyszałem o tej całej nacjo-dziczy ( jeszcze postrzegając siebie jako osobę hetero ),to od razu czułem,że ci ludzie są niebezpieczni,agresywni,pełni nienawiści i trzeba się ich bać...teraz jest kilka lat po tym wydarzeniu i to co wtedy czułem,jest rzeczywistością.Zaczęło się od pobicia,a skończy na.....? Nie zdziwiłbym się,jakby doszło do morderstwa.Tym bardziej,że w wypowiedziach narodowców już takie groźby padały,a jedna z organizacji ma już na koncie usiłowanie zabójstwa z 1997....
DunkelEngel (?) 28.06.2017 13:58
Jak ktoś się boi, to mogę mu pokazać na czym polega samoobrona. Nie ma problemu. Aczkolwiek w większości przypadków wystarczy tylko odpowiednia postawa, kilka zdań i nie ma zagrożenia. Świadomość tego, że potrafisz się b ronić wpływa na to jaką masz postawę ciała, więc jak najbardziej pomaga unikać konfliktów.

Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
REKLAMA
REKLAMA

© 1996-2017 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku