logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
29.03.2017    STARTSKLEPKONTAKT

...
146
1
13

Karp, rodzina i stara szafa

Szkielet tęczy nad wigilijnym stołem?

Dodano: 24.12.2016, Aktualizacja: 25.01.2017

Nie pamiętam już od kiedy święta kojarzą mi się z narzekaniem. Bo ludziom nie chce się jechać poza miasto, bo to spotkanie z niefajną częścią rodziny, bo to spotkanie z jakąkolwiek rodziną, bo karpia męczą, bo sztuczna zgoda, a przy kolacji i tak wujek Wiesiek wygarnie ciotce Stefie, że za komuny była w Partii. Do tego żenujące żarty o Żydach i/lub Arabach (w tej sferze już dawno zaprowadziliśmy pokój na Bliskim Wschodzie), kobietach i oczywiście gejach (lesbijki, jak wiadomo, nie istnieją).

- Hubert Sobecki - Dla wielu znajomych i przyjaciół ze społeczności LGBT+ święta to również często bolesne przypomnienie o tym, że poza mniej lub bardziej bezpiecznym bąblem, w którym żyją na co dzień, istnieje też ten groźniejszy świat, w którym – przez chwilę – muszą być kimś innym. Nie ma znaczenia czy chodzi o zatroskaną i w gruncie rzeczy dobrze nam życzącą babcię, która pyta, kiedy znajdziemy dziewczynę (podczas gdy od dawna mieszkamy z chłopakiem), o ojca, który nalega, żebyśmy wreszcie zaczęli nosić sukienki (bo dziewczynie nie wypada, żeby wyglądała jak chłop), czy wreszcie rodzeństwo, które w ramach żartów puszcza aluzje o tym, że „coś wie” i w każdej chwili może wszystkim powiedzieć. Kłótnia przy stole między zwolennikami i przeciwnikami „dobrej zmiany” wydaje się w takiej sytuacji zbawieniem. Lekcja nurkowania Bycie w szafie, ukrywanie orientacji czy tożsamości przed najbliższymi jest na dłuższą metę koszmarem, który boli i wyczerpuje. Jest to szczególnie widoczne w przypadku par, które święta spędzają osobno. Dla nich spotkanie z rodziną, zwłaszcza jeśli jest połączone z wyjazdem do innego miasta, czy na wieś, przypomina lekcję nurkowania bez butli – wstrzymują oddech i starają się jakoś manewrować w ciszy, choć poruszać się jest trudno, a wokół pełno dziwnych stworzeń. Jest to zresztą jeden z argu...   ( Pozostało znaków: 5779 )
Hubert Sobecki Autor: Hubert Sobecki scenarzysta gier komputerowych, aktywista, filozof (Warszawa, Amsterdam) Wiceprezes Stowarzyszenia Miłość Nie Wyklucza. Autor scenariuszy do gier Cinders i Solstice wyprodukowanych przez niezależne polskie studio MoaCube.
Lubi psy.


Ten artykuł został przeniesiony do archiwum

Dostęp do archiwalnych artykułów (starszych 4 tygodnie) możliwy jest dla abonentów serwisu »Przyjaciel Queer.pl. Dostęp do pojedyńczych artykułów z archiwum możliwy jest także za pomocą wiadomości SMS.

UZYSKAJ DOSTĘP DO ARCHIWALNYCH ARTYKUŁÓW
» Zostań abonentem Przyjaciel Queer.pl by czytać materiały bez kodów i bez ograniczeń lub...


WPISZ KOD

OK
System mikropłatności SMS-owych dostarczany jest przez:
Logo Mobiltek
UZYSKAJ DOSTĘP DO TEGO ARTYKUŁU

Wyślij SMS na numer 7268 o treści:
IS CZYTAJ 198649   (koszt: 2zł + VAT)
Otrzymasz kod, dzięki któremu uzyskasz dostęp do materiału przez 48 godzin.

Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
REKLAMA

© 1996-2017 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku