...niestety jeszcze nie w Polsce (ranking)
24 lipca polska Policja obchodzi swoje święto! Wszystkiego najlepszego dla polskich policjantów i policjantek, ale przede wszystkim życzymy, by kiedyś i u nas mogli żyć otwarcie i tęczowo, jak ich koledzy i koleżanki za granicą. Z tej okazji przygotowaliśmy krótki ranking kilku tęczowych policyjnych "akcji" z ostatnich lat.
5. Śpiewać każdy może
W gejowskim barze w Glasgow doszło niedawno do bójki. Jeden z przybyłych na wezwanie policjantów dał się jednak przekonać do... karaoke. Policjant John (bo wiadomo, że tak ma na imię) stał się już hitem internetu, a jego wykonanie "I will survive" pochwaliła sama Gloria Gaynor. Takie metody operacyjne lubimy.
4. Bo do tańca trzeba dwojga
Tak na paradzie w Sztokholmie w 2014 roku bawił się jeden z policjantów. Tańczący w trakcie tęczowych parad policjanci nie są rzadkością, wystarczy sprawdzić na YouTube.
3. Gdzie najlepiej się oświadczyć? Na paradzie!
W tegorocznym Pride in London udział wzięła duża grupa funkcjonariuszy i funkcjonariuszek LGBT z londyńskiej policji. W trakcie parady jeden z policjantów podszedł do swojego stojącego wśród obserwatorów chłopaka i się mu oświadczył.
2. Różowy bohater
Luke Wilson, policjant z Toronto, z okazji Różowego Dnia zmienił kolor włosów na... różowy. Swoje zdjęcie umieścił na Twitterze z obietnicą, że jeżeli otrzyma tysiąc retweetów to fryzura zostanie na tydzień. Różowy Dzień obchodzony jest od kilku lat jako pamiątka po proteście, który przeprowadziło dwóch uczniów w Nowej Szkocji wraz z przyjaciółmi - chłopcy na znak niezgody na prześladowanie ich szkolnego kolegi za różowy ubiór - sami ubrali różowe podkoszulki, namawiając do tego koleżanki i kolegów. Akcja miała na celu pokazanie prześladowcom, że nie ma zgody na nękanie w szkole. Od tego momentu w drugą środę kwietnia - w wielu krajach zakłada się różowy element ubioru, by zaprotestować przeciwko homofobii i transfobii i okazać solidarność z ofiarami prześladowań, przede wszystkim w szkołach.
1. Będzie lepiej!
W 2012 roku policja Miasta Nowy Jork włączyła się w kampanię "It gets better" i nagrała klip, w którym policjanci i policjantki opowiadali o swoim wychodzeniu z ukrycia, prześladowaniach, akceptacji. "Nikt nie może cierpieć tylko dlatego, że jest kim jest" - mówi w filmiku komisarz NYPD Ray Kelly i przypomina młodym ludziom, że mogą zwracać się po pomoc do policji, jeżeli ktoś ich prześladuje.
(red)