Jakub Kowalski - dziennikarz "Rzeczpospolitej" poświęcił w swoim sobotnim artykule o "zagrożeniach", które niesie ze sobą Parada Równosci, dość sporo miejsca naszemu portalowi. Najbardziej zainteresowały go ogłoszenia. Tu jako Jakbubb (bb to nawiązanie do skrótu bareback, czyli seksu bez zabezpieczeń) szukał zawzięcie dowodów na ustaloną już z góry tezę, że geje to jednak dewianci, którym bliżej do darkroomów niż na Paradę Równości. Zachęcamy do
lektury tego uroczego tekstu lecz równocześnie apelujemy i przestrzegamy:
Uwaga. Gdybyście się natknęli na naszym portalu na 39-latka, który namawia Was do ryzykownego seksu bez zabezpieczeń, nie zgłaszajcie nam tego i nie oburzajcie się - to tylko dziennikarz “Rzeczpospolitej”, który “pracuje nad artykułem”.
Niestety moja osoba nie pasowała do założeń jego pracy, gdyż okazałem się całkiem normalnym chłopakiem a nie seks-maszyną. Tyle o obiektywiźmie.
A co do dziennikarzy to też są mega nieobiektywni właściwie w każdej sprawie, przekonałem się o tym nie raz.
Ludzie pokroju autora artykułu często mają problem ze swoją orientacją seksualną, co powoduje, że zaczynają nienawidzić tych "innych". No bo przecież prawicowi dziennikarze i ludzie prawicy w Polsce, to jak sama nazwa wskazuje, ludzie prawi i sprawiedliwi. Uprawiają seks tylko z legalne poślubionymi żonami i wśród nich nie ma oczywiście żadnych "dewiacji i zboczeń". Ciekawe tylko, jak to się dzieje, że prostytucja w Polsce, jak w każdym innym kraju, kwitnie, dziewczyny stojące przy drogach nie narzekają na brak klientów. Poza tym , w dobrych prawicowych rodzinach panuje zgoda, harmonia, a rozwody należą do rzadkości. Autor tego artykułu jest śmieszny i żałosny nie dlatego, że ten artykuł napisał. Jest żałosny i śmieszny dlatego, że pisze z góry założoną tezą chcąc udowodnić, jak "obrzydliwe" jest środowisko LGBT. Gdybym chciał w tym samym tonie napisach artykuł o seksie par hetero, również zalogowałbym się pod pseudonimem na portale randkowe hetero i z pewnością spotkałbym tam wielu ludzi, którzy daliby mi materiał do napisania takiego artykułu. Prawicowi dziennikarze, piszcie źle o "pedałach" , ponieważ do władzy idą wasi ludzie. Może dostaniecie za to jakąś synekurę, a może bezwartościowy medal. Autor tego artykułu może się z pewnością spodziewać pochwały od Prezesa, Ojca Dyrektora i prezydenta-elekta. A cenionej dawno temu przeze mnie "RZ" mogę pogratulować jednego: witaj w szambie.
Od kiedy AK współorganizuje Parady Równości? o_O