Staramy się pokazywać Wam muzyczne nowości, premiery klipów bądź mało znane starocie, które odkopaliśmy. Dziś kolejna odsłona środowego przeglądu muzycznego.
Mamuty z tworzywaCicho się przyznam, że już mam faworyta w moim prywatnym zestawieniu na najlepszą polską płytę 2014. Niespecjalnie przemawiały do mnie ostatnie albumy Waglewskich pod różnymi szyldami, ale "Mamut" to właśnie to, co mnie tak zawsze bardzo urzekało w
Tworzywie. Emade bawiący się muzyką, ale gdzieś tam ciągle sięgający do najlepszych elektronicznych i hip-hopowych źródeł (nawet jak czasem wydaje się, że sięga aż za bardzo), proste, czasem banalne, ale jakże prawdziwe i przemawiające do mnie teksty Fisza, fajne featuringi (Nosowska, Święs). I co ciekawe, promujący album "Pył" jest (jak dla mnie przynajmniej) bardziej perełką w kontekście całej płyty, niż motywem wiodącym.
Bardzo gorąco polecamy!
idę!