Staramy się pokazywać Wam muzyczne nowości, premiery klipów bądź mało znane starocie, które odkopaliśmy. Dziś kolejna odsłona środowego przeglądu muzycznego. Ponieważ ostatnio było bardziej recenzyjnie: w tym tygodniu stawiamy na nowinki i single.
1. Solowa MisiaNagradzane i wychwalane Tres.b to nie moja bajka. Miałam okazję usłyszeć ich też na żywo podczas tegorocznego OFF Festival, ale na kolana mnie nie powaliło. Natomiast bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie wokalistka zespołu, Misia Furtak, w solowej odsłonie. "Epka", która swoją premierę miała pod koniec października, jest nie tylko ładnie wydana (nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam kupować płyty także ze względów estetycznych), ale przede wszystkim jest miłym, pozytywnym albumem, do którego na pewno będę wracała. Misia Ff od stylistyki Tres.b z większym lub mniejszym powodzeniem ucieka: "Epka" bawi się gatunkami, od folka po ballady. Myślę, że fani Meli Koteluk na pewno będą usatysfakcjonowani. No i teksty: Misia dołącza do nurtu prostych tekstów na skojarzenia, zabawy słowami (mnie się kojarzy z Marią Peszek).
"Mózg" na dzisiejszą pogode jak znalazł: "Mój mózg działa jak on działa nic nie działa nabić działa i działami boom boom boom w mózg".
[Z podziękowaniami dla Aśki za inspirację]
do siebie dodam, że reszta płyta już tak "rymowankowa" nie jest, rzeczywiście bliżej jej do Meli, czy może bardziej Julii Marcell niż do Peszek (muzycznie).
Polecam "Tales of Las Negras" :)
I zgodzę się z flume, przydałyby się przeglądy czegoś świeższego, nowszego.