Pełnomocniczka Rządu ds. Równego Traktowania Agnieszka Kozłowska-Rajewicz, podpisała w imieniu Polski Konwencję Rady Europy o zapobieganiu przemocy wobec kobiet. Po protestach ministra Gowina - czas na Episkopat, który zwraca uwagę, że Konwencja "Wprowadza definicję płci jako „społecznie skonstruowane role, zachowania i cechy, które dane społeczeństwo uznaje za właściwe dla kobiet i mężczyzn” (art. 3), przy czym całkowicie pomija naturalne biologiczne różnice pomiędzy kobietą i mężczyzną i zakłada, że płeć można wybierać. Szczególny niepokój wzbudza nałożenie na sygnatariuszy obowiązku edukacji (art. 14) i promowania m.in. "niestereotypowych ról płci", a więc homoseksualizmu i transseksualizmu. Łączenie słusznej zasady przeciwdziałania przemocy z próbą niebezpiecznej ingerencji w system wychowawczy i wyznawane przez miliony rodziców w Polsce wartości, jest bardzo niepokojącym sygnałem."
"Homoseksualizm to orientacja, a role społeczne to coś zupełnie innego. Role płciowe mówią o tym, jakie mamy wobec danej płci oczekiwania. Czy kobieta może być kierowcą, układać podłogi, a mężczyzna - czy może przewijać dzieci?" - komentowała w radiu TOK FM Pełnomocniczka.
http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,13075547,Episkopat__Konwencja_pomija_roznice_miedzy_plciami_.html