Ponad 42.000 ocen i 7.000 recenzji na Goodreads.com - to jak na queerową książkę świetny wynik! Powieść
Melindy Lo doceniona została także przez krytyków i obsypana nagrodami jak National Book Award, nagroda Stonewall, Asian/Pacific American Award for Literatur czy Dean Myers Award Honor Book.
„Ostatniej nocy w klubie Telegraph” opowiada historię siedemnastoletniej dziewczyny o imieniu Lily Hu żyjącej w San Francisco w latach 50. Lily zaczyna powoli odkrywać swoją queerową tożsamość, w czym pomaga jej znaleziona przypadkiem reklama występów niejakiej Tommy Andrews śpiewającej co wieczór w tytułowym klubie Telegraph. Niespodziewanie Lily zaprzyjaźnia się ze szkolną koleżanką, Kat, która także wydaje się co najmniej nieheteronormatywna. Powieść zanurzona jest w retro klimacie i opowiada historię dorastania w zamkniętej, homofobicznej społeczności.
Nie bez dumy informujemy, że Queer.pl objął patronat na książką Melindy Lo. Naszymi wrażeniami po przeczytaniu "Ostatniej nocy w klubie Telegraph” podzielimy się z Wami już wkrótce w recenzji powieści. Książka wydana w Polsce przez
We need YA trafi na półki polskich księgarni już
26.10.2022.O autorce: Melinda Lo jest amerykańską autorką chińskiego pochodzenia. Jest członkinią Lambda Literary Foundation. Do jej największych literackich sukcesów należy powieść "Ash" oraz "A line in the Dark". Melinda mieszka w Massachusetts ze swoją żoną, Amy Lovell.
Tfu, prostytucja (choć autor w temacie pornografii poglądy może mieć podobne, licho go wie... =_=')
To chyba za szybko przeczytałem ;)
Nie generalizuj. Nie wszyscy.
Przeczytaj mój komentarz jeszcze raz ale w całości. Pokazuje właśnie przykład jak postępują inni i "żeby nie było" wskazuje już, ze obalam wymówkę "bo wszyscy tak robią".
Nie generalizuj. Nie wszyscy.
O wartości ludzi i organizacji wiele mówią jak sobie radzą w sytuacji kryzysowej. Ani lider, ani organizacja nie zdali testu. Ale jako środowisko (mimo, że nie lubię tego określenia, bo wg mnie nie ma jednego środowiska LGBT), uważam że test został zdany.
1. Skandal ujawnił dziennikarz, który jest aktywistą LGBT.
2. Artykuł ukazał się w gazecie nam przychylnej, a nie w jakimś prawicowym ścieku.
3. Część osób z homokomando wspołpracowało z dziennikarzem, aby sprawa wyszła na jaw.
4. Inni aktywiści jak Bart Staszewski wyrazili się jednoznacznie źle i o całej sytuacji.
5. Jak do tej pory nie widzę, aby jakikolwiek z użytkowników Queer.pl tutaj podważał całą historę tak jak robią to wierni wobec pedofilli księży.
Ale redakcja Queer.pl nie zdała. Dla porównania artykuł z gejowskiego portalu informacyjnego UK o niekoniecznie wygodnej treści https://www.pinknews.co.uk/2022/10/04/jacob-breslow-merma(...)t-group/
Żeby nie było, że się nie da i wszyscy tak nabierają zawsze wody w usta żeby "chronić" społeczność.
O wartości ludzi i organizacji wiele mówią jak sobie radzą w sytuacji kryzysowej. Ani lider, ani organizacja nie zdali testu. Ale jako środowisko (mimo, że nie lubię tego określenia, bo wg mnie nie ma jednego środowiska LGBT), uważam że test został zdany.
1. Skandal ujawnił dziennikarz, który jest aktywistą LGBT.
2. Artykuł ukazał się w gazecie nam przychylnej, a nie w jakimś prawicowym ścieku.
3. Część osób z homokomando wspołpracowało z dziennikarzem, aby sprawa wyszła na jaw.
4. Inni aktywiści jak Bart Staszewski wyrazili się jednoznacznie źle i o całej sytuacji.
5. Jak do tej pory nie widzę, aby jakikolwiek z użytkowników Queer.pl tutaj podważał całą historę tak jak robią to wierni wobec pedofilli księży.