Negatywny wpływ dyskryminacji na gospodarkę przyciągnął uwagę ekspertów podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu. Rozmiar strat da się wyliczyć: jak szacuje Open For Business, koalicja globalnych firm działających wspólnie na rzecz społeczności LGBTQ+, tylko ze względu na dyskryminację osób LGBTQ+ każdego roku Polska traci od 4,6 do 9,5 mld złotych. To tyle, ile przez rok wydajemy na prowadzenie edukacji średniego poziomu w całym kraju
„Polskie Davos” stanowi doskonałą okazję do poruszenia kluczowych tematów z dziedziny gospodarki, polityki i samorządności. Oprócz powszechnie znanych kwestii, zaproszeni eksperci poruszają też tematy teoretycznie niszowe, a przecież, jak wynika z liczb, niezwykle istotne dla całej polskiej gospodarki.
Takie jak inkluzywność (otwartość) kraju i biznesu na osoby LGBTQ+. O tym, że różnorodność w biznesie przynosi korzyści, a także o tym, jak umiejętnie wdrażać najlepsze praktyki, rozmawiali w Karpaczu przedstawiciele firm. Nad tematem pochylili się: Łukasz Antkiewicz, reprezentujący Open For Business, prezes agencji PR Higher Media, Anna Berczyńska, Wiceprezes Rady Strategicznej w ABSL, Barbara Stępień, Dyrektor Komunikacji Korporacyjnej Director w L'Oréal Polska oraz Marcin Tomaszewski, ekonomista z Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju.
Homofobia się nie opłaca – dowodzą dane
Debatę poprowadził Krzysztof Kiryczuk z Radia ZET, który już na początku nawiązał do opublikowanego niedawno raportu Open For Business: - Debata na temat praw osób LGBT w Polsce zwykle odbywała się w kontekście społecznym i praw człowieka, ale dziś dysponujemy raportem, który pozwala spojrzeć na tę kwestię z czysto finansowej strony - podkreślił.
Bo ze wspomnianego raportu wynika, że istnieje wyraźna korelacja pomiędzy prawami osób LGBT+ a wynikami gospodarczymi państw i regionów. Z powodu dyskryminacji kraje Europy Środkowej tracą szanse na rozwój oraz liczne inwestycje zagraniczne, a wysoko wykwalifikowane kadry wybierają życie i pracę w innych, bardziej otwartych miejscach. Tylko Polska może tracić z tego powodu nawet 9,5 mld złotych rocznie – przekonuje Open For Business.
– To nie dokument nacechowany ideologicznie, a twarde dane - przekonywał w Karpaczu Marcin Tomaszewski z EBRD. – Otwarte społeczeństwo i polityka włączająca po prostu opłacają się nam wszystkim, Polsce oraz polskim przedsiębiorcom – zaznaczał.
(informacja prasowa)