Już jutro kolejne tęczowe wydarzenia. Marsze Równości odbędą się w aż dwóch polskich miejscach - Trójmieście i Częstochowie. Zapraszamy Was na obie imprezy!
Tegoroczny, VI Trójmiejski Marsz Równości, organizowany przez Stowarzyszenie na Rzecz Osób LGBT+ Tolerado, przejdzie ulicami miasta Gdańska, pod hasłem „Mamy tylko jedno życie” - #JednoŻycie. Marsz w tym roku, z powodu epidemii, wystartuje z kilku różnych lokalizacji.
Na Marsz zaproszono prezydentkę Gdańska Aleksandrę Dulkiewicz oraz prezydenta Sopotu, Jacka Karnowskiego, który udzielił swojego patronatu. W wydarzeniu wezmą udział ambasadorka Irlandii w Polsce Emmer O’Conell oraz ambasador Królestwa Danii Ole Toft, a także białoruska opozycjonistka Jana Shostak.
Z kolei Marszu w Częstochowie próbowali zakazać urzędnicy związani z Prezydentem Krzysztofem Matyjaszczykiem. Na szczęście organizatorom z Tęczowej Częstochowy udało się złożyć skuteczne odwołanie i wydarzenie ma się odbyć zgodnie z planem. Jej Perfekcyjność poinformowała, że ma poprowadzić Marsz.
(jg)
Poniedziałek, 23.08.2021 Kolejne Marsze Równości 2021 za nami! Następne dwa już w ten weekend w Pile i Zielonej Górze
Poniedziałek, 30.08.2021 W weekend odbyły się dwa Marsze Równości. Za tydzień czekają nas kolejne - Koszalin i Słubice/Frankfurt nad Odrą
Piątek, 13.08.2021 Już jutro Marsz Równości w Krakowie! Jaką trasą przejdzie tęczowy tłum?
Środa, 02.06.2021 Luzowanie obostrzeń: demonstracje do 150 osób - co z Paradą Równości?
Poniedziałek, 24.11.2014 Ruch LGBTQ ma problem z manifestacjami?
Prowadząc działania na rzecz wprowadzenia możliwości wchodzenia w związki małżeńskie osób tej samej płci, ważna jest odpowiednia narracja, która nawet jeśli nie przekona podmiotów odpowiedzialnych za ustanawianie uregulowań prawnych w tym zakresie, to z pewnością w istotny sposób przyczyniać może się do zmiany spojrzenia na w/w zagadnienie, zarówno przez polityków, jak i (co równie ważne) społeczeństwo.
Pomijając dotychczas wysuwane przez zwolenników małżeństw jednopłciowych argumenty, przemawiające za dopuszczeniem prawnej możliwości zawierania w/w małżeństw, należy także posługiwać się abstrakcyjnymi, teoretycznymi przykładami, które w logiczny sposób pozwolą na ukazanie słabości argumentów przedstawianych przez przeciwników małżeństw osób tej samej płci:
1. Oczywistym faktem jest, że osoby nieheteronormatywne odprowadzają podatki do budżetu państwa. Nie jest to rzecz jasna czynność dobrowolna, tylko obowiązek, jednak wykonując go, w/w osoby nie mają jednocześnie możliwości realizacji jednego z podstawowych praw obywatelskich, czyli zawarcia związku małżeńskiego. Równocześnie, często jest też tak, że istnieją małżeństwa (w tym z dziećmi), korzystające z wsparcia finansowego państwa, czyli pośrednio utrzymywani są również przez osoby nieheteronormatywne odprowadzające podatki, jednak to tylko relacja kobiety i mężczyzny zapewnia pełnię praw obywatelskich, czyli możliwości pozostawania w związku małżeńskim.
2. Zauważyć należy, że zgodnie z obowiązującymi przepisami (międzynarodowymi i krajowymi) umożliwia się zawarcie związku małżeńskiego osobom przebywającym w zakładach karnych, często skazanym na długotrwałe pozbawienie wolności za popełnienie ciężkch, okrutnych przestępstw. Dla porównania, taka prawna możliwość nie dotyczy osób tej samej płci, które np. nie weszły w konflikt z prawem, przebywają ,,na wolności", pracują i odprowadzają podatki, utrzymując tym samym osoby osadzone w zakładach karnych.
3. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, w określonych przypadkach małżeństowo może zostać zawarte przez niepełnoletnią kobietę, która ukończyła 16 lat (mężczyzn ten przepis nie dotyczy) i w konsekwencji uzyskuje ona pełnoletność, czyli pełną zdolność do czynności prawnych. Dla porównania, prawna możliwość zawarcia związku małżeńskiego nie dotyczy osób tej samej płci, chociaż są one pełnoletnie, dojrzałe emocjonalnie, samodzielne, itd.
4. Art. 18 Konstytucji stanowi, że: Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej.
Należy zauważyć, że przepis ten określa małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, a nie kobiety z mężczyzną. Pomijając to, jakie intencje w tym zakresie mieli twórcy Konstytucji, należy w/w przepis odnosić do obecnej sytuacji społecznej i zmian jakie zaszły w Polsce od czasu ustanowienia Konstytucji. Tak więc, wspomniany przepis można interpretować w następujący sposób:
- małżeństwo może zawrzeć kobieta lub mężczyzna, czyli osoba, której płeć została formalnie określona,
- małżeństwo może zawarte zostać między jedną, a drugą osobą, a nie z większą liczbą osób.
5. Istotną kwestię stanowi termiologia używana w kontekście dyskusji na temat zawierania małżeństw przez osoby tej samej płci. Kiedy mowa jest o ,,małżeństwach homoseksualnych" i ,,małżeństwach jednopłciowych", buduje się taki przekaz, który zbytnio wskazuje na seksualne i biologiczne aspekty takiego związku. Dla porównania, raczej nie mówi się o ,,małżeństwach heteroseksualnych" i ,,małżeństwach dwupłciowych", tylko o ,,małżeństwie kobiety i mężczyzny". Być może warto byłoby, aby w przypadku wypowiadania się na temat ,,tradycyjnych" małżeństw, stosować właśnie zwroty: ,,heteroseksualne" i ,,dwupłciowe", natomiast w przypadku małżeństw jednopłciowych, używać zwrotów: ,,małżeństwo mężczyzn" lub ,,małżeństwo kobiet".
6. Przeciwnicy małżeństw jednopłciowych, często też mają krytyczne, negatywne podejście do homoseksualizmu, a w związku z tym nie popierają, a sprzeciwiają się stworzeniu prawnej możliwości sformalizowania takich związków. Mając powyższe na uwadze, należy tu podkreślić, że być może związek małżeński chcieliby/chciałyby zawrzeć ze sobą dwaj heteroseksualni mężczyźni lub heteroseksualne kobiety – nie muszą przecież odczuwać do siebie pociągu seksualnego, żeby być ze sobą z innych powodów i pozostawać w związku formalnym – zresztą, to nie jest sprawa polityków, ustawodawców, z jakich przyczyn i dlaczego, określone osoby zamierzają zawrzeć związek małżeński.
7. Przeciwnicy małżeństw jednopłciowych, oprócz wskazywania na art. 18 Konstytucji, wysuwają również inne ,,argumenty" mające uniemożliwić zawieranie takich małżeństw, powołując się przy tym na religię, tradycję, obyczaje, itp.
W związku z tym, warto przedstawić całkowicie teoretyczną, być może irracjonalną, nieco kontrowersyjną i prowokacyjną, jednak zgodną z prawem i możliwą do zaistnienia sytuację:
Homoseksualny mężczyzna (A) zawiera związek małżeński z homoseksualną kobietą (A).
Homoseksualny mężczyzna (B) będący partnerem mężczyzny (A), zawiera związek małżeński z homoseksualną kobietą (B), będącą partnerką kobiety (A).
Mężczyzna (A) zamieszkuje razem z mężczyzną (B), a kobieta (A) z kobietą (B).
Skutek: Każda z w/w osób pozostaje małżonkiem/małżonką, jednocześnie nie będąc osobą heteroseksualną. Oczywiście, stosunki prawne zachodzą w tej sytuacji wyłącznie między kobietami i mężczyznami pozostającymi w związkach małżeńskich, a nie między rzeczywistymi partnerami. Ten abstrakcyjny przykład powinien jednak wykazać, jak nielogiczne jest powoływanie się np. na kwestie obyczajowe przez przeciwników małżeństw jednopłciowych, którym ,,przeszkadza" formalny (w szczególności) związek dwóch mężczyzn lub dwóch kobiet.
Reasumując, stworzenie prawnej możliwości zawierania małżeństw przez osoby tej samej płci, powinno opierać się między innymi na uregulowaniach prawnych mówiących o równości wobec prawa, natomiast nie mogą brane pod uwagę być abstrakcyjne kwestie, takie jak obyczaje, tradycja, religia czy osobiste przekonania przeciwników małżeństw mężczyzn lub kobiet.