W czwartek, 17 czerwca 2021 roku, odbyła się międzynarodowa konferencja sieci profesjonalistów z obszaru LGBTQ+ "East Meets West" - "Riding the Waves of Change", czyli po polsku "Wschód spotyka zachód" - "Na fali zmian".
Nadajemy z Polski i chcielibyśmy, żeby był to jasny komunikat. Polska potrzebuje zmiany i mamy nadzieję, że uda nam się zwrócić na to uwagę.Otwierający siódmą edycję wydarzenia również zwrócili uwagę na niekorzystną sytuację: "Polski" - według Śmiszka i "niektórych krajów" - według De Sutter.
Widzimy falę comingoutów, teraz trudno nie znać kogoś niewyoutowanego.Aktywistka zaobserwowała również, że młodzi ludzie ze społeczności LGBTQ+ chętnie zgłaszają się do pracy w dużych firmach, bo wiedzą, że nie będą tam dyskryminowani. Zaapelowała ona do osób spoza Polski, aby nie przestawali zadawać pytań o stan praw osób nieheteronormatywnych w naszym kraju. Stwierdziła, że "tego boi się nasz populistyczny rząd" - wchodzenia w szczegóły i weryfikowania jego działań.
Część "Biznes i prawa człowieka w różnych światach" poprowadził ekonomista i autor książki "GaYme Changer: How the LGBT+ Community and Their Allies are Changing the Global Economy" ("GaYme Changer: Jak społeczność LGBT+ i ich sojusznicy zmieniają globalną ekonomię") - Jen Shadendorf. Mówił on o równości odnośnie biznesu, NGOs (organizacji pozarządowych i aktywistów). Przedstawiał taktyki dla liderów biznesowcych i podkreślał, jak ważne powinny być dla nich prawa człowieka, równość, LGBT+ i zmiany społeczne.
Spółki chcą, żeby pracownicy czuli się dobrze przynajmniej osiem godzin dziennie. Zwłaszcza w Polsce.Nasza redakcja zapytała gości panelu o to, czemu duże firmy nie zaczną wywierać politycznej presji na homofobicznych rządach. Carla Maria odpowiedziała, że często decydują się działać oddolnie. Wspierają swoich pracowników, wcielają w życie inkluzywną politykę pracy i pomagają mniejszym przedsiębiorstwom iść w ich ślady.
Dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy własnego głosu w Internecie. Daliśmy radę przez 24 lata - z Waszą pomocą przetrwamy także ten ciężki okres. Równocześnie utrzymanie takiego projektu jeszcze nigdy nie było tak trudne.
Zobacz jak wspomóc QUEER.PL(wa)
Środa, 09.09.2020 Policją w aktywistę. Kolejny polityk PiS składa zawiadomienie w sprawie Barta Staszewskiego
Poniedziałek, 02.03.2026 Między prawem a fatwą. Sytuacja osób LGBT w Iranie
Czwartek, 20.02.2025 Sejm odrzucił wniosek o wotum nieufności wobec Katarzyny Kotuli
Poniedziałek, 29.07.2024 CBOS: 90% popiera związki partnerskie różnopłciowe, a ponad 50% także jednopłciowe
Środa, 15.05.2024 ILGA Rainbow Map - Polska świeci nadal na czerwono
Nie do końca rozumiem to zdanie z podwójnym przeczeniem tzn. że powszechnie się zna osoby niewyoutowane? to trochę w sprzeczności z określenie o fali coming outów.
Zresztą jak ktoś jest niewyoutowany, to skąd wiadomo że jest osobą LGBT+?
Reakcje na sytuację są różne, jedni są zmotywowani do coming outów, inni jeszcze bardziej myślą, żeby się schować.
Polemizowałbym. Chyba nadal liczba Polek i Polaków deklarujących osobistą znajomość z osobą LGBT+ to < 50%. Czy ja coś przegapiłem?
To można bardzo różnie interpretować. Jeśli większość załogi to homofobowie, to czy nie będą się "czuli dobrze", jak wyrzuci się z pracy wszystkie osoby LGBT+? (abstrahując od tego, że to nielegalne w tej chwili)
Coś mi się widzi, że już niedługo będziemy czytać o konferencjach "biznesu szanującego tradycyjną rodzinę", w reakcji. Trochę jak z tymi bojkotami (typu "lanie Ciechana"), które kończyły się kontr-bojkotami i napychaniem kabzy homofobom.