Drugi rok z rzędu Polska została uznana za najbardziej homofobiczne państwo członkowskie Unii Europejskiej przez organizację ILGA-Europe. W Polsce osoby homoseksualne nie mają prawa do zawierania małżeństw i związków partnerskich. Trudno jest nawet ustalić ich liczbę, bo brakuje danych w tym temacie. Nie wiadomo też, ile jest ataków na tle homofobicznym.
Społeczności wokół nas dotyka propaganda i próby wprowadzenia podziału napędzane przez państwowe media. Działają wspólnie z rządem. Jest słownictwo i przekonania wokół osób LGBT, które opisują nas jako niebezpieczeństwo dla rodzin, tradycyjnych wartości, wskazujące, że jesteśmy pedofilami. (...) Ludzie koncentrują się na nienawiści wobec LGBT, bo powiedziano im o tym i nauczono, żeby tak robić.
Środa, 24.02.2021 Kapitanka polskiej reprezentacji kobiet w piłce nożnej: Stop nienawiści, stop homofobii, stop ocenianiu ludzi za to kim są
Wtorek, 11.01.2022 Kibice obrzucili piłkarza homofobicznymi wyzwiskami - Nie będę udawał, że tego nie słyszałem
Środa, 16.09.2020 Powstała petycja ws. organizacji Igrzysk Europejskich 2023 w Małopolsce i zapewnieniu bezpieczeństwa dla sportowców LGBT
Poniedziałek, 12.07.2021 Tęczowy akcent na zakończenie Euro 2020. Podsumowanie całego turnieju w kontekście wsparcia dla osób LGBTQ
Piątek, 11.12.2020 Piłka nożna a wsparcie LGBT i kobiet. Czy Ekstraklasa pójdzie kiedyś za przykładem ligi angielskiej czy włoskiej?
W odpowiedzi uzyskuje najczęściej uwagi ad personam, powierzchowne, nie dotyczące istoty moich wypowiedzi, do tego od etatowych komentatorów (żeby nie używać nielubianego przez nich słowa trol).
Po co w ogóle komentuję? Bo może warto zejść z pudelkowych i politycznie poprawnościowych tematów i postarać się choć precyzyjnie opisywać rzeczywistość, skoro tak niewielu chce ją zmieniać.
Tak, warto. Tak, często dodajesz inny punkt widzenia. Za to Cię akurat cenię i czytam, co piszesz, bo nierzadko warto.
Ale przy okazji często robisz coś jeszcze: gardzisz rozmówcą i wywyższasz się ponad niego.
Dla Twojej informacji: nie jestem "etatowym komentatorem". Nikt mi za to nie płaci. Etat mam zupełnie gdzie indziej i wierz mi, jako informatyk nie mam potrzeby dorabiać na farmie trolli ;)
W odpowiedzi uzyskuje najczęściej uwagi ad personam, powierzchowne, nie dotyczące istoty moich wypowiedzi, do tego od etatowych komentatorów (żeby nie używać nielubianego przez nich słowa trol).
Po co w ogóle komentuję? Bo może warto zejść z pudelkowych i politycznie poprawnościowych tematów i postarać się choć precyzyjnie opisywać rzeczywistość, skoro tak niewielu chce ją zmieniać.
Na dość prostej zasadzie: tak samo, jak absolutną histerią jest to, co dzieje się naokoło Białorusi (podałem mały przykład poniżej; pomijam aspekt ekonomiczny - bo to na innym poziomie), tak samo bzdurą jest nawoływanie do bojkotu dużej imprezy sportowej, na podstawie homofobii samorządów niektórych regionów oraz pisowego reżimu (z którym nota bene rząd USA wspaniale współpracuje i zarabia na tym miliardy). Może właśnie wspomniana ekonomia, robi różnicę i pogłębia hipokryzję p. Craftona.
Popatrzyłem też pobieżnie na owo czasopismo i wytwory w nim p. Craftona i nie zauważyłem np. wezwań do bojkotu imprez w Izraelu czy w USA, choć obu reżimom się należy. Jak psu miska ryżu.
Zasadę to ja rozumiem, ale Twój wywód nie miał sensu dopóki nie stwierdziłeś, że p. Crafton rzeczywiście milczy na ten temat. Ufam Ci na słowo, choć nie powinienem, ale nie chce mi się ciągnąć tej mało znaczącej dyskusji dalej. Po prostu przyznaje Ci rację.
Po co ta ciągła agresja? Zdajesz się non-stop teatralnie okazywać swoim rozmówcom, ze jesteś od nich mądrzejszy - przytykami tego rodzaju, wyrafinowanym słownictwem, erudycją (której Ci nie odmawiam). Tylko po co?
Na dość prostej zasadzie: tak samo, jak absolutną histerią jest to, co dzieje się naokoło Białorusi (podałem mały przykład poniżej; pomijam aspekt ekonomiczny - bo to na innym poziomie), tak samo bzdurą jest nawoływanie do bojkotu dużej imprezy sportowej, na podstawie homofobii samorządów niektórych regionów oraz pisowego reżimu (z którym nota bene rząd USA wspaniale współpracuje i zarabia na tym miliardy). Może właśnie wspomniana ekonomia, robi różnicę i pogłębia hipokryzję p. Craftona.
Popatrzyłem też pobieżnie na owo czasopismo i wytwory w nim p. Craftona i nie zauważyłem np. wezwań do bojkotu imprez w Izraelu czy w USA, choć obu reżimom się należy. Jak psu miska ryżu.
I tyle, trolu. Pomyśl czasem, zanim wyklikasz.
Pudło. Doceniam, że znasz wiele łacińskich słów, ale bardziej doceniam tych, którzy rozumieją, co one znaczą.
Artykuł napisał niejaki Adam Crafton i ukazał się w "The Athletic". To on narzeka na homofobię w Polsce, nie społeczeństwo USA, nie rząd USA, nie prezydent Biden.
Nie znam dokładnie jego poglądów. Masz przesłanki, żeby twierdzić, że uważa on USA za całkowicie w porządku pod kątem przestrzegania praw człowieka? A może podziela Twoją opinię? Ja tego nie wiem.
Nie można jednostkom przypisywać poglądów rządów państw, w których żyją, ani nawet społeczeństw. Jest to odmiana grupowego błędu atrybucji.
... I tak dalej (skracam cytat dla objętości komentarza).
Owszem są. Ale trzymajmy się meritum. To nie rząd USA wydał oświadczenie w sprawie w sprawie polskiej homofobii, tylko Adam Crafton z "The Athletic".
Pytam więc: gdzie jest hipokryzja autora, bo nie rozumiem, gdzie tu ją widzisz.
Po raz kolejny sugeruję nie cytować całego komentowanego komentarza, chyba że chodzi o bardzo konkretny jego fragment lub oryginalny jest b. krótki (a tak w tym przypadku nie jest). Jest to zupełnie elementarna kultura dyskutowania, do której stosować się winny także - jakże tu liczne - trole.
Pars pro toto.
USA są najbardziej zakłamanym krajem na świecie. Używają tzw. praw człowieka (rozumianych zresztą wąsko, bo o ile geje nikomu nie wadzą, to już np. bezrobotni - już tak, kapitalistom, więc w zakres 'praw człowieka' nie wchodzi prawo do pracy i bezpłatnej opieki zdrowotnej). Tu mamy przykład, organizacji zawodów sportowych przeszkadza homofobia, a realny apartheid w Izraelu i mordowanie Palestyńczyków - już nie. Irak więc jest tylko przykładem drobnym, gdzie w imię ekonomicznej grabieży (bo o to chodzi w istocie, przecież nie o 'demokrację') poświęca się gejów (lesbijki są primo nierozpoznawalne przez agresywny islam, a poza tym termin 'gay' obejmuje i je, więc przytyk trola w płot).
Inny przykład to 'akt terroru białoruskiego'. Szczęśliwie wielu pamięta o zatrzymaniu samolotu wiozącego Moralesa (z Moskwy, z rozmów z Putinem do LaPaz. Ponieważ Morales wyraził się w Moskwie o Snowdenie pozytywnie i nawet oświadczył, że może mu udzielić azylu, służby specjalne USA zorganizowały prowokację i sprowadziły samolot Moralesa na ziemię w Madrycie (o ile teraz pomnę). Oczywiście Snowdena nie było, ale gdyby był już byłby w USA i niewykluczone ze już martwy.
No i takie to mamy podwójne standardy i dziennikarskie artykuły na zamówienie.
Szczęśliwie mamy bohaterów w rodzaju Snowdena czy Chelsea Manning.
Nie każdy popiera petrodolara i inne odpały burgerów. Ja na pewno nie, zwłaszcza że nie popieram żadnego rządu. Nie wiem co twoje wypociny mają tutaj do tematu…
Pars pro toto.
USA są najbardziej zakłamanym krajem na świecie. Używają tzw. praw człowieka (rozumianych zresztą wąsko, bo o ile geje nikomu nie wadzą, to już np. bezrobotni - już tak, kapitalistom, więc w zakres 'praw człowieka' nie wchodzi prawo do pracy i bezpłatnej opieki zdrowotnej). Tu mamy przykład, organizacji zawodów sportowych przeszkadza homofobia, a realny apartheid w Izraelu i mordowanie Palestyńczyków - już nie. Irak więc jest tylko przykładem drobnym, gdzie w imię ekonomicznej grabieży (bo o to chodzi w istocie, przecież nie o 'demokrację') poświęca się gejów (lesbijki są primo nierozpoznawalne przez agresywny islam, a poza tym termin 'gay' obejmuje i je, więc przytyk trola w płot).
Inny przykład to 'akt terroru białoruskiego'. Szczęśliwie wielu pamięta o zatrzymaniu samolotu wiozącego Moralesa (z Moskwy, z rozmów z Putinem do LaPaz. Ponieważ Morales wyraził się w Moskwie o Snowdenie pozytywnie i nawet oświadczył, że może mu udzielić azylu, służby specjalne USA zorganizowały prowokację i sprowadziły samolot Moralesa na ziemię w Madrycie (o ile teraz pomnę). Oczywiście Snowdena nie było, ale gdyby był już byłby w USA i niewykluczone ze już martwy.
No i takie to mamy podwójne standardy i dziennikarskie artykuły na zamówienie.
Szczęśliwie mamy bohaterów w rodzaju Snowdena czy Chelsea Manning.
Nie wiem, czy to jest taki wspaniały pomysł. Zawsze znajdą się firmy, które chciałyby prowadzić biznes mimo wszystko. I to najczęściej będą przedsiębiorstwa z krajów w rodzaju Rosja, Chiny, Iran... Jakoś mi się nie widzi, żeby powiązania gospodarcze z krajami jeszcze mniej liberalnymi wyszły nam na dobre. Patrz: przykład Białorusi i pochopnie wprowadzanych sankcji.
Ja tylko czekam aż łeb Lukaszenki będzie na palu, bo on sam powiedział że "po jego trupie". Ten patoreżim upadnie kiedy Putin przestanie pompować w niego pieniądze. Polsza dla Ukraińców i Białorusinów!
Nie wiem, czy to jest taki wspaniały pomysł. Zawsze znajdą się firmy, które chciałyby prowadzić biznes mimo wszystko. I to najczęściej będą przedsiębiorstwa z krajów w rodzaju Rosja, Chiny, Iran... Jakoś mi się nie widzi, żeby powiązania gospodarcze z krajami jeszcze mniej liberalnymi wyszły nam na dobre. Patrz: przykład Białorusi i pochopnie wprowadzanych sankcji.